Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Dziewczyny, szczerze mówiąc to ja tak do końca nie wiem o co chodzi z tym cięciem czy nie cięciem. Czy cięcie krocza powoduje później jakieś nieprzyjemności???? Ja przy Weronice miałam cięte, bo położna mi powiedziała, że gdyby nie toby mnie Młoda porozrywała (miała bardzo dużą głowę). Nie miałam potem żadnych problemów. No owszem, wiadomo - szwy, ale potem jak mi zdjęli i wszystko się wygoiło, to Mąż nawet był ciekaw jak to wygląda i stwierdził że nie ma żadnej różnicy. Więc o co to chodzi?





- wyrosło nam całkiem spore chłopczysko waży już sobie 2664g. I tak jak dotąd wg. usg był młodszy o ok. 5 dni niż wg. om, tak teraz wychodzi na ponad tydzień starszego. A wygląda jak malutki klon mojego małża- tak samo wywinięte ustka i wielkie dziurki w nosie
Mam nadzieje, ze Michalina bedzie miala mala glowke po mamusi:-)