Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hello dziwczyny, bardzo mi prykro,że sie martwiłyście. Tak się niefortunnie zdarzyło że pojechałam do pracy(120 km od domku i to wiocha gdzie tylko lotnisko jest) i mi się laptop zepsuł. jakoś nie przyszło mi do głowy poprosić Kota żeby się za mnie zameldował :sick: . W każdym razie żyję i mam się dobrze, dzidzia również. Pozdrawiam serdecznie kochane czerwcóweczki
to jak tak czekam aż ktoś coś odpisze, bo sporo nas dziś, co mnie bardzo cieszy po tak długiej nieobecności- stęskniłam się, no więc jak tak czekam to sie pochwalę że juz drugi talerz krupniku mojego Kota wcinamP
Smacznego!
Ja muszę się przebrać z piżamki, bo za kwadrans wychodzimy Chyba się nie wyrobię...
Ale mi dzisiaj dobrze w takim rozleniwieniu/rozwaleniu...
Jakaś taka padnięta jestem. Wczoraj wieczorem miałam przeprawę z juniorem pt. Wyrywamy ząb :-(
Tak mocno mu się ruszał, że bałam siego położyć tak spać, bo jeszcze by w nocy połknął, no a męża nie ma w domku.
No i brzydko zastosowałam mały szantaż ;-) nie dasz zęba nie obejrzysz "Niani"
I w końcu sam sobie wyrwał (całe szczęście, bo jakoś nie widzę siebie w roli dentysty :-)) A teraz czeka aż wróżka zębuszka wymieni go na kaskę
Jolciu ja w pracy zawsze przekupuje maluchy "wróżką zębową" i przeważ nie idzie mi jak po maśle,zwłaszcza że maluchy mają świadomość że jak usną to wróżka zostawi pod poduszką kaskę lub niespodzianki