reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Agik doskonale cie rozumiem. Ja też któregoś razu ugotowałam młodemu obiadek. Warzywka z rosołu i mięsko z kurczaka i - takiego ruchu wymiotnego jeszcze u niego nie widziałam :baffled: dlatego poPrzestałam na słoiczkach. Kosztów nawet nie liczę, ale za to spora oszczędność na czasie.
A mężowi to trzeba jasno wyartykułować
a010.gif
jaka rola tatusia. I że czas teraz trzeba dzielić na inaczej.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
114.gif
129.gif
116.gif
104.gif
113.gif

I
104.gif
137.gif
101.gif
124.gif
115.gif
101.gif
 
reklama
jedno, czego nie gotuję, to ziemniak ze szpinakiem, bo myślałam, że mnie dziecko obhaftuje, a płacz był okropny
a co do mężów, to mój mąż ostatnio bez większego problemu przewinie Miśka jak go poproszę:tak: co wcześniej było raczej nie do pomyślenia:baffled: (i to nawet qpę:-D)
g030.gif
 
Witam po przerwie

Poki pamietam: Gingeros moze to zeby? Bo nam juz jedyneczka sie przekluwa a bylo podobnie.

Wrrrr pralka obudzila Amelke - mam tyle do roboty w domu po powrocie. Moze nastepnym razem ;)

A tak sie bawilam 7 miesiecy temu :lol: na porodowce:
 
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
114.gif
129.gif
116.gif
104.gif
113.gif

I
104.gif
137.gif
101.gif
124.gif
115.gif
101.gif

I DLA AMELKI
:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
ale fajne Emmilia;-)

agik głowa do góry,
Pogadaj z mężęm, moim zdaniem szczera rozmowa to najlepsza metoda na uniknięcie niepotrzebnych nieporozumień i kłótni. Może nie zdaje sobie sprawy, że Ci ciężko. Faceci czasami tak mają, myślą, że opieka nad dzieckiem to bułka z masłem. Najlepiej w takiej sytuacji zostawić tatusia na cały dzień ze słodaskiem:tak::cool2:
a jeżeli chodzi o reakcje męża na smak zupki, to obstawiam oliwę

esia super, że metoda działa:tak: gratuluję wytrwałości i konsekwencji. Prześlij mi też prosze jak możesz to cudo. U nas wprawdzie z zasypianiem nie ma żadnych problemów, ale nocne pobudki nadal dają nam się we znaki.

oleola rewelacyjne zdjęcie
 
Niezłe, dziewczynki, naprawdę niezłe.:-D Ale jesteście okrutne dla Waszych facetów, naprawdę. I DOBRZE IM TAAAAK!:-D Widocznie sami zasłużyli.

Oleola to wszystkiego najlepszego z okazji 7-miesięcznicy porodu.:-) I wielka buzia dla Amelki.

Ja jakoś tak z tym gotowaniem też się nie mogę zdecydować. Śledzę te przepisy, mam dobrą wolę, nawet ugotuję, a potem stwierdzam że to niedobre (mnie nie smakuje), więc pewnie coś źle zrobiłam i większość ląduje w kiblu. Ostatnio tak się stało z zupką ugotowaną na cielęcince - i z oliwą właśnie, może dlatego mi nie smakowała.:-D Więc póki co zostaję przy słoiczkach, lub ewentualnie już rozpoczynam ostrożnie normalne jedzenie (zupki przed zaprawieniem i zasmażeniem). A z nowości dziś Magda spróbowała szyneczki. Widziała jak jem kanapkę no i aż się trzęsła oczywiście. Oderwałam kawalątek i wsadziłam do buzi, i od tej pory nie miałam spokoju, bo jak nie chciałam dać więcej to był krzyk.
 
a ja gotuję Staśkowi i mi bardzo te zupki smakują:tak::tak::tak: o deserkach już nie wspomnę (zjadam połowę:-D)
nie dodawałam wprawdzie jeszcze mięsa, ale nie wydaje mi się, żeby popsuło smak:baffled:

może z moim zmysłem smaku coś nie tak:confused:
albo jestem takim dobrym kucharzem dziecięcym:-D

a co się dzieje z naszym moderatorem??? wydaje mi się, czy dawno jej nie było?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry