jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
U mnie nastał ciężki okres, jestem zawalona robotą :-(
Jutro praktycznie cały dzień w pracy
ale co tam jeszcze 25 dni do pracy i wakacje 


Widzę, że wysyp kolejnych spóźnionych ;-) ja wolałabym jeszcze poczekać przynajmniej do przyszłego roku ;-)
Narazie chciałabym się zająć naszym małym domkiem, bo domaga się wykończenia
Muszę wam powiedzieć, że Maks stał się bardzo popularnym dzieckiem w naszym miasteczku
jak idę z nim na spacer to jakieś obce mi kobiety zaglądają do wózka i wołają "cześć Maksio"
a to wszystko za sprawą niani ;-) która ma duuużo znajomych 
Nawet spotakałam dziś ciocię naszej Gingeros (chyba
) już z daleka wołała cześć Maksiowi ;-)
Jutro praktycznie cały dzień w pracy
ale co tam jeszcze 25 dni do pracy i wakacje 


Widzę, że wysyp kolejnych spóźnionych ;-) ja wolałabym jeszcze poczekać przynajmniej do przyszłego roku ;-)
Narazie chciałabym się zająć naszym małym domkiem, bo domaga się wykończenia

Muszę wam powiedzieć, że Maks stał się bardzo popularnym dzieckiem w naszym miasteczku
jak idę z nim na spacer to jakieś obce mi kobiety zaglądają do wózka i wołają "cześć Maksio"
a to wszystko za sprawą niani ;-) która ma duuużo znajomych 
Nawet spotakałam dziś ciocię naszej Gingeros (chyba
) już z daleka wołała cześć Maksiowi ;-)
Ależ ginka ma metodę potwierdzania/wykluczania ciąży
- macie jakiś pomysł na reakcję? tłumaczenie nie pomaga, a szlabanem na kompa się nie przejął ;-)) i skrzeczy 
). Sprawdziłam tempkę i przy 38 st. przestałam mierzyć, tylko załadowałam w me dziecko ibufen. Po godzinie było super, ale ... zauważyłam małe krostki 