reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

martadelka, katamisz współczuje marudzenia i fazy na "mama" trzymam &&&&&&&& aby sie poprawiło
katamisz, larvunia czekam na relacje po wizycie u lekarza, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i skonczy sie na strachu
ironia balowałas wczoraj ze takiego kaca masz?
Doggi, Asinka, traschka jak sie czuja przyszłe mamusie?
traschka jak u ciebie po weselu bo chyba tez miałas w ten weekend?
forever fotki moze jakies wrzuce jak kolezanka (dziennikarka z dobrym aparatem) mi przesle na poczte, bo w koncu nie bralismy swojego aparatu
Madzioolka nie fajnie ze urlop nie wypalił, ale jeszcze sobie odbijecie, tez mam ochote na solarium, ale ciagle brak czasu i chodze blada jak córka młynarza
kati jak tam jak tam zapalenie? antybiotyk działa?
martadelka, forever udanego urlopu i dobrej pogody, zeby była taka jaka chcecie :-)
 
reklama
hej laski
u mnie humor dalej sredni jakis, jestem mega nie wyspana, to co norbert wyczynia ostatnio to przechodzi ludzkie pojcie, najgorzej bylam zaku.....iona wczoraj, w sobote przyjechali znajomi, posiedzielismy do 24 i sie popilo- nie powiem a mody zaczal mi cyrki robic od 1:30 i koniec spania, wzieam go do nas i mnie tak zmasakrowal-skopal ze mysalam ze gnoja udusze, dzis podobnie. a co by bylo malo, wczoraj na spacerze wyrzucil smoka i go samochod przejechal, poszlam do apteki i kupilam taki sam ale wiekszy bo tamtego za cholere nie chcial wymienic na wiekszego, wiec powiedziaam woz albo przewoz, albo ten abo zaden no i uparciuch nie chcial tego i miaam takie wycie wieczorem ze szok, do tego doszlo mega zatwardzenie , takie ze gwoienko staneo w odbycie i musialam mu wyciagac, boze jak on piszczal, ale juz sobie poradziismy z tym problemem.

mam zamiar odstwic wszelki nabial, dowiedziaam sie wczoraj ze jedna pediatra pwoiedziala, ze czesto jak dziecko nie moze spac w nocy to wasnie wina nabiau, w dzien moze dziecko byc szczesliwe, moze nie miec zadnej wysypki a ze wasnie w nocy wytwarza sie jakas substancja ktora nie daje dziecko spac. ja podejrzewaam cos takiego juz od dawna, ae lekarka moja mi tego nijajak nie potwierdzila

wiem ze tyko o sobie ale no ostatnio srednio sie mam
dziewczyny nie moge na razie wam tej ksiazki wysac bo nie chce mi sie email z nia wysylac, poprosze siostre o to pozniej
 
marta, katamisz, martadelka, łączę się w bólu...ja wczoraj po tym jak nie chciała zjeść obiadu poryczałam się i poszłam spać na 2h, A sobie doskonale z nią radził nie szukała mnie, nie płakała o dziwo, za to przewróciła się i walnęła głową o kant szafki rtv, głowa troszkę rozcięta, tragedii nie ma, ale A mowił, że był bliski zawału jak widział jak Maja leci...Nocka w miarę, ale po co ona o 6 wstaje?!
Mam siostrę na tydzień więc trochę odetchnę od mojego dziecka.
aha - oczywiście jak tylko wczoraj wstałam, to wiszenie, łażenie za mną i jęki ciągnęły się do wieczora. W końcu wzięliśmy ją na spacer - o dziwo była grzeczna
 
witajcie!
My już po wakacjach. Było super, zleciało straszliwie szybko. Byłam z mamą w Jaworniku Polskim, 30km pod Rzeszowem. Z mamą dogadywałam się świetnie, bardzo mi pomagała i nie czułam zmęczenia przy biegającej Marysi. Małej ogromnie się podobało, bieganie cały dzień po trawce na boso, wspinanie się na płot, ławki, grzebanie w kretowiskach i przede wszystkim - pasąca się nad domkiem krowa - to dla niej istny raj. nie ma to jak prawdziwa wieś:)
Wróciłam z piątku na sobotę w nocy i od razu szliśmy na wesele. nie chciało mi się jak cholera i nie siedzieliśmy długo. Zasypiałam na siedząco i wrócilimy do domu przed 23. Strasznie drętwa się zrobiłam. teraz piorę, sprzątam, nawet się do końca nie rozpakowałam. masakra...
troche was podczytywałam od soboty w telefonie, ale nic nie pamiętam. Postaram się być bardziej na bieżąco.
 
ach, zapomniałam dodać, że maluch od tygodnia smyra mnie po brzuszku:) A Marysia na pytanie "gdzie jest dzidzi" pokazuje na mój brzuch i go całuje:) Byłam dzis na usg ale nie było widać płci.
 
a radosc z małego kosmity w brzuszky juz nadeszła trasia? :)


ja przelotem bo strasznie zagoniona jestem, a jak juz mam luke w pracy to gonimy z młodym po polu ;-)
 
trasiu witaj!!!:biggrin2: jak dobrze, że wróciłaś do nas:biggrin2: brakowało Twojego ciepełka (nie to, żebyście Wy dziewczyny nie były ciepłe:-p). Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wakacje tak udane, że mama Ci tak pomogła, że Maryś zadowolona, no i przede wszystkim, że Fasolinka daje Ci znaki, że JEST i czy mi się wydaje, czy 'złe' myśli poszły precz?:tak: a masz drukniete usg? pokażesz nam Małego Ktosia:tak: co do wesela, zasypiania na siedząco - no chyba nikogo za przeproszeniem to nie dziwi, pojechałaś prosto 'z drogi', Fasolinka (nie to, żeby ciążą można było wszystko usprawiedliwiać:-p), więc nie wal tu tekstami, że się drętwa zrobiłaś a jak ma być Ci raźniej, to ja na tą chwilę wolałabym mieć cudowny długi sen a nie balowanie np w knajpie, więc ja to już jestem drętwa do potęgi:sorry2:
marta oj to łatwo nie miałaś/nie masz, ale że aż kupsztal nie chciał wyjść i musiałaś wyciągać:szok: o matko! biedny Norbert a jak Dominika się miewa? Córa teraz do zerówki idzie, tak? tulam mocno

aha ja kolejny dzień sama, tym razem M w delegacji aż w Bydgoszczy, jutro wróci Bóg wie o której... U mnie olśnienie a raczej odkrycie. Ale od początku: mała mało jadła u dziadków, wzgardziła barszczykiem, ale po południu już pięknie zjadła i nawet mus owocowy wciągnęła, ogólnie z jedzeniem na chwilę poprawa a wieczorem troszkę mi kwekała, marudziła, tuliła się (już pomyślałam:kolejna noc spania razem:baffled:) i coś mnie tknęło, że na wszelkie wypadek posmaruję jej dziąsła żelem (akurat grzebała palcem po lewej stronie) a na wszystkie jej 9 zębów to jeszcze nawet połowy tubki Dentinoxu nie zużyłam i ja tu smaru-smaru a tu: lewa czwórka!!! Także mam odpowiedź na jej zmniejszony apetyt i kiepskie nocki (oby to było to). Brałam pod uwagę zęby ale nic nie widziałam... Także Emilka ma 10 ząbków:-)
 
reklama
Do góry