reklama

Czy to już ???

ja też trzymam kciuki!!!

sprawdziłam, że 15 marca jest pełnia księżyca - ciekawe czy wtedy posypią się dzieciaczki?! :laugh:
 
reklama
bacia pisze:
Ja urodzilam sie 14 to moze dzidzia sprawi mi niespodzianke i otrzymam najwspanialszy prezent urodzinowy.

patrząc na Twój suwaczek to masz szansę na prezent.  ;)
Jak się wyśrodkuje Twoje terminy, oczywiście :D :D :D
Mój mąż sobie zamówił dzidzię na urodzinki, ale niestyety puszczę go z kwitkiem, bo to jeszcze 2 tygodnie, a tak długo nie zamierzam chodzić w ciąży.  >:(
 
moja mama tez tak mówiła a urodzila sie 25 wiec tez nie zamiezam czekac tak dlugo - zostaje jeszcze data urodzin siostry i siostrzenicy 16 i 19 marca, a mi według moich obliczen na poczatku ciazy wyszło ze data porodu powinna przypasc na 19 marca - ale co tu takie gadanie nasze malenstwo i tak wybierze sobie termin i samo zdecyduje kiedy bedzie chcialo znalezc sie po drugiej stronie.
 
Kasianka- raczej nie zostaniesz ostatnia, bo ja nawet bóli nie mam. ;)
Raz miałam mały skurcz od krzyża i kilka w udach. I to wszystko!
Mam przeczucie, że przed terminem (21) nie urodzę...
ale, kto to tak naprawdę wie???? ;D
 
Ja też chciałam prezent urodzinowy - 4 kwiecień ale wiem że szans nie ma :) Zostaje mi 22 marzec - siostrzenica ale mało prawdopodobne. Czuje że pomału się sypię. od początku ciąży wiedziałam że przed terminem urodze. Nie chciałam tylko urodzić w lutym. :) Teraz mogę rodzić i od środy uskuteczniam chyba przyspieszac ze ( sex, sprzątanie) a że mam schody na piętro to kto wie może uda mi się w piątek :)
 
anian twojemu maluszkowi tez nie spieszno............no chyba ze juz jestes na porodowce ;)

a u mnie cisza ni slychu ni widu
moze z zaskoczenia mnie zlapie................
 
witam po weekendzie! tak sie zastanawialam ile dzieciaczkow sie nam w tym tygodniu urodzi... i chyba te statystyke otworzy dzis agao :)
a mi suwaczek tak pieknie sie przesunal tylko dzidzia nic sobie z tego nie robi :(
ranio mialalam jakies skurcze w krzyzu i ciagnelo mnie strasznie w dol ale po jakiejs godzinie przeszlo... a myslalam ze to juz ::)
och ja sie chyba nie doczekam
 
reklama
Hmmm, ja wczoraj jakoś od 14 do w sumie 3 w nocy z przerwami, ale miałam jakieś takie dziwne bóle... Może to były jakieś skurcze? ::) Czy doświadczone w skurczach mogłyby je opisać? ;D Czy to jest takie uczucie coś jakby kłucia, ale takiego przedłużonego?
Myślałam na począku, że to dzidzai mi uciska, ale nawet kiedy sie położyłam a ono się już nie ruszało, to i tak miałam to uczucie. :-) A mój mąż nie mógł się wprost doczekać ;D I tylko co chwilę: "Jedziemy? :-) Zaczęło się? :)" i cały czas się głupio uśmiechał :-) Zresztą ja też miałam podobnie - taka inna radość i nadzieja, że to może już? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry