reklama

Czy to już ???

ooo Koga :) u nas też piękna pogoda ale 10 km to już dla mnie za dużo :( no chyba że z cewnikiem bym chodziła :)
ale chyba się wyturalam, bo szkoda takiego słońca.
A do mycia okien to nawet wizja szybszego porodu mnie nie zachęci :) pójdę za to na strych wywiesić pranie..
a nie wiesz co u Osinki i Catherinki????
 
reklama
ja tez w dalszym ciagu czekam...ech. mam cichutka nadzieje ze moje malenstwo chce mamusi zrobic niespodzianke i przyjsc na swiat dokladnie w terminie...daj boze.

u nas tez fajna pogoda byla dzisiaj, niestety tez dla mnie 10 km to troszke za duzo, ale przejsc sie przeszlam. dzisiaj jeszcze pocwiczymy lazenie od okna do drzwi z przysiadami na zakretach i zobaczymy, moze sie uda....choc nadzieja matka glupich. trzymam za nas kciuki dziewczyny... ;D
 
Ja już raczej nie mam co marzyc o dziecku marcowym.
Bóle męczą mie od prawie miesiąca i te brzuszne i krzyżowe a dzidzia uparta i nie chce przyjsc na świat.
Chyba stwierdziła że za duż o osób w rodzinie juz jest z marca i przezuca się na kwiecień.
 
bacia ja tez...

mam dosc neiregularne skurcze, o ile to co odczowam to skurcze...moze w nocy cos sie wydarzy?? oby...
 
zaczynam szalec...szczegolnie psychicznie...codziennie klade sie spac z nadzieja i codziennie budze sie rano dalej w ciazy...ech, co za upartego malucha nosze...
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry