Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Bo ja mam wrażenie, że one Alicji nic nie dają
:-(. Niby tak oddycha w miarę swobodnie, ale ma chyba zapchane zatoki bo jak mocniej nabierze powietrze to aż jej tam charczy:-(. Tak ma juz dosyć tego mojego majstrowania przy nosku, że na widok Fridy i kropelek odwraca głowę:-( , poza tym żeby coś z tego noska wyciągnąć to nieźle sie musze namęczyć i tak sie nawet zastanawiam czy nie wyciągam jej za mocno tych glutków Fridą, ale tylko wtedy coś wychodzi.
Chyba w poniedziałek pójdę z nią do innego lekarza, kurcze boję się żeby jej nie opadło na oskrzela. W czwartek mamy szczepienie ale chyba nic z tego szczepienia nie wyjdzie.
) powiedziala,ze mam stosowac kilka dni. Ale ile to jest kilka dni?
Wiec poczytalam na ulotce,ze mozna je bylo stosowac maxymalnie 5 dni. No i tyle tez stosowalam. Przez pierwsze 3 dni podawalam Jej rano i wieczorem po kropelce do kazdej dziurki,a kolejne 2 dni tylko przed snem,tez po kropelce. No i ladnie wszystko minelo. :-)
Jesli Ali,rzeczywiscie nie pomoga,to zglos sie najlepiej do lekarza... Od katarku zawsze sie zaczyna choroba. :-( Ale bedzie dobrze - glowka do gory! :-)
Polska sluzba zdrowia.
Ja zmienilam pediatre,bo mi powiedziala,ze Moja Zuzia ma ... nadwage!
Ale Ona jest poprostu dluga,no i ma duzych rodzicow.
Pozniej bylam u dwoch innych pediatrowych kobietek i tamta poprostu wysmialy.
No,bo taka prawda,gdzie takie Male Dziecko ma zbic kalorie?
Szkoda slow. ;-)
, a czasami potrafi nic nie wziąść za wizytę. My byliśmu u niej z Alą 2 razy i tylko za pierwszym razem wzięła kasę, no i widać że kobieta jest pediatrą z powołania
i jest przemiła,a takie do niej zawsze kolejki, że szok
, no ale nie ma się co dziwić
. Ten nasz lekarz na miejscu nie jest zły i zna sie facet na rzeczy, ale jakoś mam wieksze zaufanie do tej pani doktor. 
Dostaje na wieczór butlę, więc zazwyczaj zaśnie już w trakcie picia albo u mnie na rękach zaraz po wypiciu i śpi 10 minut po czym sie budzi z płaczem, dostanie smoczka, na troche sie uspokoi i znowu sie budzi z płaczem i tak kilka razy zanim uśnie na dobre.
Kurcze wcześniej zasypiała bez problemów i jak juz raz zasnęła to spała. Nie wiem co jej się poprzestawiało.


więc janie mam pojęcia co jej w tym nosie siedzi. Jak się bardzo męczy to kropię jej ten nosek wodą morską i czasem Euphorbium. Co do Nasivinu to sama widzisz że kompletnie jej nie pomógł. KAzali mi jakiś czas temu jej go podawać i co wielkie "G"
