reklama

EKO-mamy i chusto-mamy :)

reklama
ja na razie tylko wiążę w 2x :) więc nie wiem czy lepiej, muszę tą kieszonkę spróbować czy jak to się tam zwie :P

w 2x da się podtrzymać główkę chustą, a jak się fajnie uda to nawet da się tak żeby główka była cała zakryta tak jak czapeczką i podtrzymana, a równocześnie z boku buzia wystawiona na świat tak że dziecko wszystko widzi, tak mi się ostatnio udało :) z odsłoniętej strony chwyciłam wewnętrzny brzeg chusty ten co idzie przez moje ramię przy szyi i wywinęłam go na zewnątrz zakładając za ramię i Hania miała główke położoną, całą zakrytą chustą, podtrzymaną, a równocześnie wszystko widziała :) szkoda tylko że po 5 min patrzenia zasnęła :P

ja jej przeważnie w tym podwójnym x zupełnie zdejmuję czapkę bo całą głowę ma zakrytą. w kieszonce chyba zawsze górna cześć głowy wystaje? muszę spróbować
 
Olga no w kieszonce glowka raczej odkryta. Mozna pole chusty naciagnac na glowke ale to nie wychodzi tak samo jak w 2x. Ja wlasnie mam Olivke zamotana w 2x i lepiej nam z tym wiazaniem poszlo niz z kieszonka. Mala juz spi, boshe wreszcie:D
 
ja nawet nie probowalam tego podwojnego x... bo w instrukcji napisali ze to dla dzieciów samodzielnie trzymajacych głowke.
ale kieszonke chyba zalecaja dlatego ze te brzegi chusty mozna tak naciagnąć zeby podtrzymywaly glowe... a moja niunia strasznie jakos ostatnio nie lubi, od razu sie budzi jak ją tak probuje umocować...wiec musze jedna reka trzymać glowe....
 
W kieszonce główka wystaje. Można zrolować tetrę i włożyć pod ten materiał, który się zwija pod główką - wtedy jest sztywniejszy i lepiej głowę trzyma.
Ja daję Drobinie ma główkę do chusty czapę i często ubieram ją jak jest chłodniej w bluzę z kapturem albo kołnierzykiem - wystawiam je na zewnątrz i dobrze chronią kark przed wiatrem.
 
ja właśnie byłam na spacerze, pierwszy raz jak jest trochę chłodniej, Hania miała głęboką wiązaną czapkę i body z długim rękawem, raczej nie zmarzła. ale muszę jakąś cienką bluzę wykombinować tak jak pisze Ewa, będzie jej przytulniej :)
byłam w X i tak mi się super udało że nawet nie musiałam jej prawie wcale poprawiać, nawet przy rzucaniu psu piłki rzutką i przy bieganiu za Natalią po placu zabaw
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry