Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
wczoraj cały wieczór wybierałam materiał.
. Ale skoro kakakarolina mówi, że w przyszłym tygodniu przyjdzie wiosna pełną gębą, to pewnie w terenie wypróbujemy (mam nadzieję). No to tak:
. To taka szmatka troszkę jak kawałek cieniutkiego ręczniczka na rzepach, które przyczepia się do ramion nosidełka. Zrobiłam pożytek z kieszeni na plecach - schowałam ten "śliniak", którego pewnie nie będziemy używać, albo przynajmniej bardzo rzadko
.
.
.

. Bo jeszcze nie umiałam, a już chciałam wsadzić
. Dziwne - ale Tymkowi nie przeszkadzały rozkraczone nogi
. Też mi się te nogi szeroko nie podobały. Tam w środku są takie pasy, przez które niby trzeba nóżki przełożyć, potem się przewiązuje te pasy nad nóżkami pentelką i zaczepia o guziczek na zewnątrz (widać te guziczki po bokach na panelu). No i właśnie wkładanie nóżek w te pasy mi coś nie wychodziło
. Na tym drugim zdjęciu widać go nawet, bo się zawinął (nad nóżką Tymka). Wydaje mi się, że przez to te nóżki tak wystawały. Chyba się po prostu rozpędziłam, bo na filmikach Womaru była informacja, że przy większych dzieciach nie trzeba przez te szelki nóżek przekładać
. No i dzisiaj przez te pasy nie przełożyłam i już było lepiej
. Z resztą jak widać na niektórych zdjęciach producenta - da się :-). Da się zrobić, żeby te nóżki tak szeroko nie odstawały. Kwestia nauki właściwego wsadzenia dziecka i ustawienia wszystkich pasków.A te pasy wewnętrzne chyba dla całkiem maluszków są. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że to nosidełko jest zdecydowanie lepsze dla większych niemowlaków niż dla maluszków. No ale nie mam jak tego sprawdzić
.
.
) a wczoraj na zakupach mijałam się na stoisku dziecięcym w KappAhl z panią noszącą swoje dziecko w wisiadełku przodem do świata. Wyszłam. Nie zniosłam.