reklama

Fotki naszych maluszków

ja tez, A ja nie miałam jeszcze porządnej okazji zeby sie sprawdzić w opiece nad dwoma,
bo najpierw żeby sie zaadoptować w nowej sytuacji, Dorianek byl trochę u dziadków
a po tym jak byl u nas to sie rozchorował i teraz jest u tesciowej zeby malej nie zarazić
ale juz dluzej nie wytrzymam , jutro juz go wezmę...

a to my wczoraj zanim sie rozchorowałam..:
zdjecie0010.jpg
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry