reklama

Grudniowe mamusie 2008

marzycielko nie mamy umowy....to mieszkanie wynajmowaliśmy po znajomości...od żony kolegi mojego Z z pracy.....obiecywali że możemy tu mieszkać minimum 6 lat itd....ale chyba nikomu nie można wierzyć....:-(
 
reklama
marzycielko nie mamy umowy....to mieszkanie wynajmowaliśmy po znajomości...od żony kolegi mojego Z z pracy.....obiecywali że możemy tu mieszkać minimum 6 lat itd....ale chyba nikomu nie można wierzyć....:-(

Wiesz ja też uważam , że nikomu nie można wierzyć i wyznaję taką zasadę " kochajmy się jak bracia a liczmy jak Żydzi" dzięki temu unikam pieniężnych konfliktów i nie tylko.
 
Hej dziewczynki!
Ja dopiero wróciłam do domu z weekendu. Jestem strasznie wykończona.
Yoka jakbyś mieszkała w Starachowicach to 3 pokojowe mieszkanie jest do wynajęcia od zaraz - może pomyślisz o przeprowadzce? :-D

Cyprysiowa ten pomysł z telefonami to chyba telepatycznie Ci przekazałam. Bo jak tylko w piątek wyjechaliśmy z domu to pomyślałam, ze jakby któraś z Was miała do mnie telefon to bym szybciej wiedziała co z Yoką. A tak cały weekend się zastanawiałam. Na szczęście już wiem, ze wszystko z Oliwką w porządeczku. :-) A co do przeziębionego pęchęrza - ja profilaktycznie jem suszoną żurawinkę. Jest super! Polecam.

Marzycielko gratulacje! Piesek ślicznie się prezentuje!
 
Cześć Dziewczyny!!!

Już dzisiaj dobrze się czuję... jakieś ostatnio mam humorki... wcześniej nie miałam takich... raz dobrze a raz źle... sama już się gubię w tym wszystkim.

YOKA28
nie zazdroszczę Ci tej nagłej zmiany z mieszkaniem... może uda wam się coś szybciutko znaleźć? Oby wszystko poszło jak najlepiej i sytuacja przyniosła więcej plusów :happy:.

ANIA2608
daj znać co tam u dzidzi jak wrócisz... ja jak byłam ostatnio na usg to zapomniałam się spytać jaka długa jest już Majka... a ponieważ miałam sto pytań do dr. to on chyba również zapomniał ją zmierzyć bo na zdjęciu nie widziałam żeby był podany wzrost...
Teraz mi się wydaję że ona się przemieszcza... więc kto wie jak to będzie z tą pozycją do porodu :-(
Zapominajka 600zl to jest trochę kasiorki... może warto się popytać czemu aż tyle ucięli?

Marzycielka
jak tak piszesz o tej szkole rodzenia to zaczynam się zastanawiać, czy się nie zapisać. Nie wiem czy to już nie za późno...

Agacia82
mnie dopiero remont czeka... z jednej strony nie mogę się doczekać a z drugiej aż mi ciarki po plecach przechodzą... ja to chyba będę tylko dyrygentem... ech wolałabym mieć większy udział w tym remoncie...

Cyprysiowa fajnie jest Ci w blond... jak tylko będziesz miała włoski zrobione to ja poproszę o zdjęcie w Albumiku :) pozdrawiam...
 
pwa83 ja zaczęłam szkołę będąc w 28 tyg. i kończę ja 10 października a termin mam na 25 listopada więc Ty chyba też zdążysz:-)
 
Witajcie!!!!

My dzisiaj troszeczke pospaliśmy:-Dwłasnie wróciłam z zakupów i z administracji:baffled:
Zaczynamy przygotowania do remontu, któy planujemy zacząc za dwa tygodnie:tak:cieszę sie bo lubie zmiany tylko przeraża mnie bałagan:szok:na szczęście ekipa która będzie nam remontowała sypialnie i pokoik Julci sprzata po sobie:-Dsą już sprawdzeni bo robili nam remont mieszkanka:happy:

W administracji byłam bo chce wymienic grzejnik ale bufon który tam siedział potraktował mnie jak gówniare która ma fanaberię zmiany grzejnika - dupek:crazy:
Myślałam że obędzie sie bez znajomości ale trudno dzisiaj zaczynamy szukac pomocy!!!!!

Proszę bardzo Madzienka!! a mój skrót pochodzi od imienia i nazwiska... jakoś tak wyszło ;-) mam nadzieje że praca ta kojarzy Ci się dobrze :-D:-D:-D

pwa mi kojarzy się bardzo dobrze:-D gorzej klientom salonów z telefonami, tam sa zawsze bardzo długie kolejki:sorry2: - przynajmniej u nas w Lublinie
Trzymaj się dzielnie juz niedługo będziecie razem!!!!

Dlatego właśnie ja remont zaplanowałam na 4 miesiąc ciąży i teraz mam juz spkój;-)
Końcówka ciąży naprawdę jest mało odpowiednia na zajmowanie się i stresowanie remontem no ale trzymam kciuki abyś szybko się z Nim uporała ale pamiętaj aby się nie przemęczać:-)

Marzycielka super pomysł z wcześniejszym remontem :-p ale "Polak mądry po szkodzie":sorry2:wtedy bardziej myślałam że mamy czas....:tak:ale na szczęscie już wszystko rozplanowane, czekamy tylko na ekipę...meble kupione, kolory wybrane więc powinno jakos pójść....:rofl2:

Cyprysiowa czekamy na wieści z wizyty lekarskiej:tak: oraz odwiedzin koleżanki(kolorek włosków):laugh2:

Jestem załamana, dostałam pierwszą pęsję odkąd jestem na chorobowym... obcięli mi wypłatę o prawie 600 zł:baffled: Będzie mnie bolała ta różnica:szok:

Zapominajka czyżby twoja podstawa pensji była o 600zl nizsza niż pensja która otrzymywałaś???:szok:Bo jeśli nie to koniecznie to wyjaśnij!!!!

YOKA niedobrze z tą przeprowadzką!!!!Bądź dzielna:tak:Trzymamy kciuki!!Głupia baba:dry:

Pozdrawiam i życzę miłego dzionka;-)
 
Cześć Kobitki!
CO ZA WEEKEND
Piątek po pracy:
-komisyjne zaliczenie ćwiczeń moich studencików - w życiu aż tak nikomu nie podpowiadałam jak teraz! Pozaliczali prawie wszyscy!
-taniec brzucha w ramach szkoły rodzenia - rewelacja- uczyłyśmy się ruszać biodrami i i barkami i jednocześnie rozluźniać brzyszek:) Bóle kręgosłupa i krzyża zniknęły bez śladu:-), za to mam zakwasy na udach i pupie:-p
Sobota:
-Egzamin (egazminowałam i sprawdzałam, a nie zdawałam)
-Wesele, na które jeszcze trzeba było dojechać 60km - i kto robił za kierowcę? -Dorotka
Niedziela:
Ja sobie śpię po weselichu a tu telefon - dzwoni babcia, że mam zaraz przyjechać bo coś dla mnie ma. No to wsiedlismy w samochód a tu korki giganty bo we Wrocławiu był maraton i pozamykali ulice a na pozostałych policja ruchem kierowała. Dojechałam a babcia, że to nie takie pilne :baffled:tylko zroiła dla mnie gołąbki, żebym nie musiała się obiadiem przejmować - kochana babcia
A potem zakupy, zakupy, goście...Teściowa zrobiła mi śliczne ponczo na drutach - żebym nie musiała się rosnącym brzuszkiem przejmować
Poniedziałek:
Odpoczęłam w pracy:)
Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry