
dziękuję za gratki na dziś, też ogromnie się cieszę że mam męża kuchmistrza, nie na co dzień co prawda, ale od święta też jest dobrze, chociaż ostatnio przyznam że coraz częściej mi gotuje - wczoraj np było spaghetti w jego wykonaniu
olkale podziwiam zapału do ćwiczeń, ja ostatnio tak jakoś nie mogę się zmusić zwalając winę na to że "i tak już jestem zmęczona"...

aha i miłego spotkanka z kumpelami, na mecz co prawda to bym się na pewno nie wybrała, właśnie ze względu na hałas i nieprzewidywalne emocje innych
sunflower, margaryt dopisuję się do listy jeszcze pracujących - też widzi mi się do listopada, ale to zależy czy nadal będę tak dobrze się czuła, tak na prawdę to nawet katar - dziś trzeci dzień by był ale już chyba go nie mam

, bo jedna chusteczka od rana, w porównaniu z wczorajszym całym opakowaniem na tą godzinę, to się nie liczy
gufi też miewam zapał do sprzątania szczególnie jak za oknem słoneczko świeci ale na zapale się często kończy - najgorsze to pobieranie czegoś, a najczęściej to porozrzucanych zabawek przez Anię po podłodze, więc zanim zacznę coś pobierać już przy pierwszym się schyleniu czuję się zmęczona i nie chce mi się więcej, a niunię przyuczyć do pobierania za sobą to jakoś mozolnie mi idzie....
ostatnio łapię siebie na myśli że syndrom wicia gniazda włączony mam, ale wszystko chciało by się żeby samo się robiło - nie żeby ktoś, bo nie cierpię jak mi ktoś ze swoimi porządkami włazi (wyjątek to jeśli mężulek), ale żeby się sprzątnęło na samą myśl... ech...
olcia100 z tą biurokracją w kościele to tak przesadzają że czasem dziecko traci sens w ogóle chodzenia na to całe przygotowanie się do komunii, kiedyś to pamiętam tyle było w tym uroku i oczekiwania na ten szczególny dzień i przeżywało się jak swój ślub, a teraz to takie jakieś byle jakie się porobiło, ale życzę oby udało ci się przez to przejść z synkiem z najlepszymi wrażeniami
agaj miłych zakupów i kup wreszcie tego mopa! chyba ostatnio w biedronce widziałam nawet w promocji ja mam podobnego i jestem bardzo zadowolona bo nie dość że się mniej schylam, to jeszcze mop dalej i głębiej wlezie
Tunia trzymaj się i nie poddawaj, dużo gorącej herbaty może pomóc,ja jak miałam dość cytryny w herbacie to dodawałam sok z czarnej porzeczki - też dużo witaminki C