ewwe nie schizuj bo ja też zacznę, bo moja Zuzia od wczoraj prawie wcale nie daje znaku życia poza wypychaniem brzucha, aż się boję tej dzisiejszej wizyty...
mnie też boli tak okresowo brzuch, ale uznaję, że to chyba dlatego, że rośnie, zresztą na dniach chyba mi pępek wyskoczy bo już prawie go nie ma, brzuch mi urósł dopiero ostatnio przez 3 tyg i dopiero teraz wyraźnie widać, że jestem w ciąży, więc chyba jeszcze będzie rósł i rósł,
renczysia też powinnam coś ogranąć, bo mam różne rzeczy porozrzucane, do tego zlew garami zapchany, ale jakoś mi się jeszcze nie chce, może za godz się zbiorę do roboty, na razie jedynie pranie włożyłam do pralki
poczułam się troszkę lepiej i już bym poleciała do sklepu bo lodówka prawie pusta, dobrze, że wczoraj upiekłam schab na obiad i na dziś jeszcze jest, ale jednak poczekam na męża niech zrobi zakupy, bo sobie 3 dni na tym zimnie pochodziłam i oto jest dziś efekt, więc chyba dotrzymam do weekendu i trzeba będzie pojeździć za cieplejszymi ubraniami,
poza tym czekam na listonosza, ach jakbym chciała żeby przyszły dziś paczuszki z rzeczami dla Zuzi:-)