• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

A ja się właśnie dowiedziałam że mój zakład pracy zwalnia mnie w dniu rozwiązania:-( chyba się rozpłaczę, to jest normalnie dyskryminacja kobiet w ciąży:-( Od paru dni mam doła ale teraz to już mam dosyć wszystkiego. Wie może któraś co z macierzyńskim,gdzie iść żeby dostać kase od zusu i jakie papiery złożyć?:-(








 
reklama
lwiczka z tego co wiem to jest to częsta praktyka pracodawców, kończą umowę w dniu porodu, ale dzięki temu na szczęście zus wypłaci Ci macierzyńskie,

niech dziewczyny napiszą gdzie to załatwiać bo ja nie wiem, bo ja po zwolnieniu z pracy nie dostanę ani grosza,

tak, to jest dyskryminacja, jest tyle tych akcji, kampanii, ale pracodawcy czują się bezkarni, bo kobiety też się na to godzą, gdyby było więcej procesów o odszkodowanie, zgłaszanie sprawy do inspektoratu pracy może byłoby inaczej,
ale sama nic ostatecznie nie zrobiłam więc nie powinnam się wypowiadać,
dziewczyny, które na dniach dowiedziały się, że będą mieć problemy z pracą lub je zwalniają, może warto to zgłosić, tak nie powinno być, bo prawo chroni nas jedynie na papierze
 
wkurza mnie to bo charowałam u nich jak beduin i według szefa byłam jedną z najbardziej pracowitych a teraz co? kopa w dupe dostałam. Kadrowa stwierdziła że po macierzyńskim mogę złożyć od nowa papiery do nich,tylko się zaśmiałam i odłożyłam słuchawkę. Za pół tego co do tej pory zarabiałm,nie dziękuję.






 
lwiczka w szoku jestem. Ja o tym samym pisałam z rana. Też dostałam kopa w d... też byłam jednym z NAJLEPSZYCH pracowników (o czym świadczyła moja wysoka pensja i awanse) od 4 lat nie chodziłam na chorobowe, nie spóźniałam się, zgarniałam pochwały itd.
Od ręki przyjmą mnie na nowo po macierzyńskim, ale ja tam w życiu nie wrócę! Co do dalszych naszych losów to wiem tylko tyle, że dostaniemy macierzyński zasiłek z ZUSu, ale dokładnych procedur nie znam, więc jeśli któraś z Was coś wie to też proszę o info. Aaa i co z kuroniówką. Czy mam składać papiery zaraz po ustaniu zatrudnienia (po porodzie), czy po ustaniu zasiłku macierzyńskiego???

tuniaja też raczej leżę niż siedzę:/ Jak usiądę normalnie to czuję jakbym się miała udusić. Co do klatki to współczuję. Nie wyobrażam sobie mycia klatki jeszcze dodatkowo. Cyba bym się zasapała na amen...

gufi zazdroszczę energii. Ja od kilku dni obserwuję ciągły jej spadek...nie mówiąc już o nastroju...:(((
 
Iwiczka jeśli byłaś zatrudniona na czas określony to mają niestety takie prawo ale macierzyński dostaniesz. Zadzwoń do swojego Zusu na zasiłki oni powiedzą ci co robić aby ten macierzyński dostać. Przykro mi że tak cie potraktowali ale jak widać to często się zdaża. Nieludzkie to jest...
 
oj to świnie zwykłe i tyle :(

a ja tak zdrowotnie...
'teściowa' była i mówi mi, że od kaszlu i kichania zacznę rodzić przedwcześnie...pytam sie jej, co w takim razie mam robić jak kaszle lub kicham... 'PRZESTAĆ'
no i ręcę opadają :/
 
kicia teściowe tak mają, cudowne, złote rady i mądrości, ja się nie dziwie, że tyle jest o nich dowcipów, ciekawe skąd to się bierze, że z reguły trudno się z teściową dogadać, choć pewnie część ma fajnych teściów

misia ja nie masz zmartwień to ich nie szukaj:-) ale coś w tym jest, ja od kilku dni mam wrażenie, że też za chwilę urodzę, wydaje mi się, że Zuza ledwo się już tam mieści, to tego każdego dnia czuję się coraz ciężej, nie chce mi się nigdzie wychodzić bo ubrania mnie uwierają i najlepiej mi dresie w domu, nic tylko bym leżała na kanapie itd
 
hej babonki

ewwe dziekuje za przekazanie wiesci : ***************
lwiczka a konczy ci sie umowa przed porodem ?? tylko ci przedluzaja do porodu czy jak ?? ja mam umowe np do lipca 2011 i normalnie mam macierzynski i po macierzynskim ide na te dwa miesiace co mi zostana czy tam ile do konca umowy ide na wychowawczy. jesli umowa sie konczy po dniu porodu to chyba normalnie masz ja do dnia w ktorym sie konczy. a jesli przed to musi byc przedluzona do daty porodu. prawo jest okrutne masz racje :(

a co u mnie?? nuuuuuddddaaaa rzygam juz szpitalem czy tam zygam nie wiem jak sie pisze:Pno ale coz... rano dostaje kroplowke z lekiem 1 l. i leze 3 godziny pod ni i reka mi usycha bo lekko wyzej dam i juz kroplowa nieleci :/ musze ciagle na dol trzymac ... pozniej dostaje pol litra z czyms moczopednym zeby to co sie wyplukalo po tamtym issc wysikac. no i juz drugi dzien jak zwykle wchodzis tazysta: oooo pani juz lezy bo z kroplowka to od razu ktg podlacze... i najczesciej robia to jak leci mi ta moczopedna no i dzisiaj powiedzialam mu ze jezeli nie chce sie przyczynic do zmoczenia mojej mokrej poscieli to niech mnie wypusci z objec ktg do kibla bo juz nie wytrzymam. mocz to mi sie oczami lal doslownie a juz jak wstalam z loka to myslalam ze nie dojde tak mnie skrecalo.... jeszcze jasiek akurat sobie za dobra zabawe uznal ze skoro podusia w brzuszku mamy taka mieciutka czyt. moj pecherz pelny po brzegi , to czemu by nie sobie po nim poskakac. ehhh koszmar naprawde myslalam ze idac z sali do wc bede lala po nogach... teraz na szczescie sie uspokoilo ufff bo z tym sikaniem to kosmos...

ja na diecie cukrzycowej i lepsze jedzonko dostaje hyhy ;) wiectu mis ie upieklo :P no wiecie dietetyczne :) ale nie obeszlo sie dzisiaj bez goracej czekolady z automatu choc to jakis sikacz bo niby kremowa a ani grama mleka nie dali... jutro sie zaopatrze w kakao i mleko mezowi ddaje upust od odwiedzin dzisiaj bo bidulek po wczorajszym dniu przemeczony.

nie wiem ile tu bede musze poczekac na za kilka dni na wyniki, jak ewwe pisala jak sie polepsza po plukaniu moze mnie do domku puszcza.... jeszcze mnie stazystka wkurzyla bo wypelniala ze mna karte pol godziny glupia jakas :/ no i u niej moj 30tydzien ma 13 dni myslalam ze ja zabije a na karcie co wisi na lozku w ogole tygodnie maja po 9 dni haha myslalam z epadne ale juz lekarzom nie komentowalam ze chyba ktos tu liczyc nie umie... w kazdym badz razie moj bak ma sie dobrze i wazy prawie dwa kg :) buziiol ide cos porobic hahaha :/
 
missiiss Ciebie to powinni w wc położyć:D byś sobie przyjmowała kroplówki i się od razu załatwiała:D

Boooooże!! jak mnie wkurw... baba z allegro!! zamówiłam zmianę pościeli na all. zapłaciłąm w sobotę, pieniadze powinna miec w poniedziałek, no i na moj rozum ( bo wybrałam prioryteta) powinna najpozniej we wtorek być na poczcie z moją zmianą pościeli... czekam w srodę na listonosza i dupa, wczoraj - również dupa, a dzis to już byłam pewna że będzie na pewno więc nawet wczesniej wstałam żeby mu w pizamie nie otwierać i kurde dupsko no.... Napisałam babie maila:
Witam,
czy pościel została już wysłana?
Pieniądze "wyszły" od nas z kąta drogą internetową w
sobotę, więc w poniedziałek powinna je mieć Pani na swoim koncie, i
logicznie myśląc towar powinien zostać wysłany we wtorek, priorytetem,
a dziś listonosz nic dla mnie nie miał. Nie po to zamawiałam opcję
wysyłki "priorytet" żeby tydzień czasu czekać na przesyłkę.

Proszę o podanie mi kiedy dokładnie została nadana paczka, żebym
wiedziała kiedy mam na listonosza czekać, bo nie uśmiecha mi się przez
kolejny tydzień być uziemioną w domu, w oczekiwaniu na niego.


Pozdrawiam,



Odpowiedź od tej Pani:

"logicznie myśląc nie biegam kazdego dnia na poczte, paczka zostala wyslana wczoraj rano"

no co za baba!!:///

echhh mogłam zrobić zakupy w bobosklepie.pl hehehe......
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry