• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Kbetina:) super wieści:)
ja tam marze o domku, ale niestety kredyt już na 30 lat mamy na mieszkanie w bloku:/ niestety okolice warszawy pod względem kupna domku czy działki i budowy domku są ZABÓJCZE więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma:) nie narzekam, w przyszłym miesiącu pod koniec lub początek listopada odbieramy klucze, i ogień z wykończeniem.... :D
 
reklama
az zazdroszcze wam tych wlasnych katow... my narazie czekamy na ta obiecana lodowke od wlascicielkibo mowila ze jest ale o przypadkiems iezepsulainadaje na smietnik... cipa jedna i dluzej niz dwa tygodnie czekac na lodowke nie bede! albo swoja kupujemy i ona obniza czynsz o 50-80 zl albo sob ie zabiera lodowke i nam oddaje kase albo ssral ja pies i sie wyprowadzamy. nie nawidze takich nieslownych ludzi. w umowie bylo ze wsio jest z lodowka razem a tu o... co mam sobie ugotowacobiad inannoc za okno wystawic zeby mi nie skislo ?? masakramowie wam w ogole jakas ciezka ta kobietajest w rozmowach i negocjacjach....

my tylko po splacie kredytu meza bierzemy kredyt na dom... dzialke mamy ieclooz ale daleko od wro ale jak bede miala swoj zaklad we wro fryzjerski bo ostatnio tak myslalam to kij moge dojezdzac autem :) i ziemia za free wiec tylko kredycior na domek i chata sie robi :) dziecko bedziemialo gdzie ganiac i bedzi emieszkalo pod lasem cisza i spokoj :)
 
kbetina super!! gratulacje. co swoje to swoje. ja już nie mogę też się doczekać aż ten nasz domek będzie stał. to jest bardzo dobra inwestycja.

ech tak czytam o tych waszych problemach z pracą i o tym jak pracodawcy traktują ludzi. sama niestety nie mam pracy teraz więc będę w ogóle bez kasy :( ale przynajmniej nie zostałam potraktowana jak ***** hehe
ale łezka mi się kręci w oku jak sobie przypomnę firmę, w której kiedyś pracowałam (nie będę pisać w jakiej bo znana w całej POlsce hehe)... tam to miałam szefa dosłownie anioła. cudowny człowiek. mówiłyśmy zawsze na niego ojciec dyrektor bo był dla nas jak ojciec. ale trwało to do czasu kiedy niestety właściciel już się sporo dorobił i sprzedał firmę bo miał jeszcze inne interesy. a nowy właściciel wprowadził swoje zasada i postanowił zlikwidować kilka działów - w tym niestety nasz. o mnie tam walczyło kilku dyrektorów, żeby mnie zostawić bo poza swoim działem to jeszcze pomagałam w logistyce, ale niestety - powiedział, że jak jest potrzebny pracownik to on ma swoich ludzi :( i tak oto skończyły się piękne czasy. teraz wiem, że lepiej nie będę miała nigdzie. moja mamuśka zawsze mówi, że najgorzej jak się tak dobrze zacznie i to się tak kończy bo potem ciężko się odnaleźć i przełamać. a na tego starego właściciela firmy sporo poznaniaków narzekało ale ja złego słowa o nim nie powiem. jak ktoś został zatrudniony to on zwolnić nie pozwalał. zawsze mówił, że jak komuś dał pracę to nie po to, żeby mu ją odbierać i dopóki jest kasa na utrzymanie tej osoby to jakieś zajęcie dla niej musi być! ach piękne czasy to były. praca była idealna, atmosfera najlepsza w świecie, no i ten dyrektor. niczego więcej nie było potrzeba...
no to sobie pooopowiadałam :D
 
Hej dziewczyny. Jestem całkiem nowa na forum. Wczoraj zaczęłam 28 tc. Termin wg usg mam wyznaczony na 28.12.2010. Tylko ciągle się martwię, że mam mały brzuch i czy wszystko jest ok. Lekarz na moje obawy powiedział- przecież Pani jest wysoka i ten brzuch inaczej się rozkłada niż u niższych kobiet. P.S. Mam 180 cm wzrostu. Do tego ostatnio wieczorami wycieka mi "coś" z piersi, czy któraś z was też miewa takie dolegliwości. A żeby tego było mało to za tydzień mam obronę mgr czyli czeka mnie dodatkow stres. Pozdrawiam gorąco wszystkie grudniowe mamusie :)
 
witam się o tej rannej porze, wyobraźcie sobie śpię sobie spokojnie a tu nagle mnie za gardło chwyta ZGAGA i "wstawaj a co będziesz miała tak dobrze?":angry::wściekła/y:
Ewelinko witaj wśród nas, na 28 tydzień to ja też przeżywałam że ten brzuszek jeszcze jakiś maluczki a potem mi jak strzelił to już ostatnio zdążyłam się tu dziewczynom naskarżyć że mam za ciężko za brzuchem, ah no i powodzenia na obronie - zawsze to łagodniej traktują przyszłą mamę, przynajmniej ja w pierwszej ciąży miałam lekką ulgę na obronie :-D
kbetina no na prawdę rewelacja swój domek... a stracha najczęściej człowiek ma przed niewiadomą przyszłością, ale jak poczujesz ten smak własnego kąta i zobaczysz dzidziolki biegające ci po własnym podwórku to na pewno wszystko ci przejdzie :tak:
a tak miłego dzionka wszystkim, bo mi dziecko pyta "mama gdzie niam?" :sorry2:
 
ewwe kupa miesiąca hahahahahahaha:-D:-D:-D:-D:-D uwielbiam Twoje teksty:-):-)
A tej babie na allegro wystaw komentarz i napisz dokłądnie jak byo, niech wiedza że niesłowna jest i już:-)
RETYYYYYYYYYY DZIEWCZYNY
Dom wybrany, oferta złożona, właściciele się zgodzili na naszą propozycję, po weekendzie jesteśmy umówieni na podpisanie umowy przedwstępnej
Gratulacje!!!!!!!!!!!!:tak::tak::-):-)
mojdzidzior cos sie kiepsko rusza dzisiaj oby jutro mu sie poprawilo bo klapsa dostanie....
missiiss kciukasy za WAS!!!Dzidzior ruszaj się bo mama klapsy da!!!:-):-):-)
w przyszłym miesiącu pod koniec lub początek listopada odbieramy klucze, i ogień z wykończeniem.... :D
wooww..czyli końców ka ciąży i wykańczanie mieszkanka, a kiedy planujecie sie tam wprowadzić?bo takie wykanczanie to zajmuje troszkę czasu.
missiiss1301 dziwna ta wasza włąścicielka, ja wynajmuję jedno swoje mieszkanie młodym ludziom, i jak tylko coś napomkną że się popsuło albo źle działą to ja interweniuję, zawsze jestem pod telefonem i jestem uczciwa, mamy super relacje naprawdę...
Jak wasza bedzie coś nie tak to może zrezygnujcie, po co z babolem się użerać!!!
Gosia B oj rozumiem cie doskonale jak to jest tesknic za super firmą i super pracą. Ja też miałąm świetną pracę, super pieniądze, ii....dla miłości zrezygnowałam z tego wszystkiego i wyprowadziłam się do Lublina,. a tu z pracą kiepsko,bo szukałam i nic...albo szukają przedstawicieli handlowych i tyle póki co czekam na narodziny dzidziusia, potem odchowam maluszka..i szukam pracy, ale ciężko znaleźć pracę tu taką jakbym chciałą, tym bardziej że nikomu jest niepotrzebna moja biegła znajomość dwóch jezyków francuskiego i angielskiego:-(:-(
A moze szczęście mi dopisze?zobaczymy za jakieś 8 miesięcy:-):-):-)
Ewelinka86_7 Witaj ewelinka, pamiętaj że wielkość brzuszka to indywidualna sprawa...moj wystrzelił dopiero ostatnio a jestem szcupłą i sredniego wzrostu...bedzie dobrze
No i udzielaj się tu u nas:))
witam się o tej rannej porze, wyobraźcie sobie śpię sobie spokojnie a tu nagle mnie za gardło chwyta ZGAGA i "wstawaj a co będziesz miała tak dobrze?":angry::wściekła/y:a tak miłego dzionka wszystkim, bo mi dziecko pyta "mama gdzie niam?" :sorry2:
o tak zgaga to jakiś diabeł, ciągle mi też dokucza...próbowałaś migdały jeść?mi pomnagają....
mama gdzie niam?...słodziutko...:-):-):-)

Mnie dziś zcekają porządki bo w koncu ammy juz zamontowane wszystkie meble, teraz zostało ukłądanie i sprzątanie...
W Lublinie piękne słonko ale moroźźno....idę na taras wywiesić pranko


Miłęgo dnia kochane grudnióweczki!!!:-):-):-):-):-):-)
 
reklama
Hejka mówie Dzień Doberek i znikam bo nastrój kiepski...Nie dość, że podziębienie nie odpuszcza to jeszcze cały weekend sama z Lolkiem bo mąż załapał fuche...Nawet słowem mu nie powiedziałam, jak jest żle bo kasa potrzebna...A czuje sie taka rozdygotana od wewnątrz...Teraz troszku lepiej bo relanium wziełam ale i tak juz bym chciala urodzić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry