• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ojjjj tam u Was pod Warszawą to w ogóle jest drogo. Nie wiem jaki duży macie kredyt na to mieszkanie, ale zdradzę że my kupujemy dom w cenie 230 tys. Mieszkania u mnie w mieście są droższe niż taki dom, ale można też kupić mieszkanie w cenie 150 tys i to 3 pokojowe.

Dzięki dziewczyny za dobre słowa, trochę mi strachy przeszły dzięki Wam :*

Oj niby nie daleko mamy do siebie a różnice w cenie ogromne,u nas to za 150 tysi kupisz kawalerkę,a mieszkanie jakieś w miarę w porządku (czyli takie które nie wymaga dużego nakładu finansowego) 3-pokojowe to ponad 200 trzeba dać.
A za dom to hohoho masakra,jak na razie to marzenia.
Jakby u nas można było kupić domek za taka cenę jak u Was to pewnie byśmy już działali w tym temacie.Chętnie bym zobaczyła jak mniej więcej wygląda ta chatka :)
 
reklama
Ale fajny domek....Ja moge pomarzyć...No chyba, ze wygram te 5 mln w totolotka hi hi hi.Qurcze juz nie moge z tym katarem....Wróciłam z poczty, ze sklepu, Lol dzis wyjatkowow grzeczny...A ja sie czuje do bani...Nie wiem o której mąż wróci...Jutro tez go nie będzie...
 
Domek ja marzenie. Ja też już się nie moge doczekać naszego, bo trochę ciasno nam się tu zrobi za kilka tygodni. A do tego mamy psa, chomika i akwarium ( a właściwie kilka:)). Widzę, że dziś kilka z nas ma imprezy. My zaraz ruszamy do teścia na imieniny. OOO mąż krzyczy, że gotowy. No nie możliwe :) buziaki i miłego dnia mamuski :*
 
kbetina jestem w zszokowana ceną domku!!!!!!!!!!:) u nas taki dom z tak dużą działką byłby wydatkiem ok 1 mln zł!!! także złapaliście byka za nogi;) zazdroszczę i gratuluję! samo nasze mieszkanie jest warte 500 tys.zł
 
kbetina pięknie!! tez już czekam na swój domek ale my budujemy więc troszkę to potrwa. ale i tak się cieszę, że będzie swój własny kąt!! i powiem ci, że bardzo tanio kupiłaś ten dom. u nas to ceny jakieś z kosmosu w porównaniu do tego bo mieszkania drożej wychodzą. my w samym Poznaniu mieszkać nie chcieliśmy tylko tam gdzie moi rodzice bo ja to nasze miasteczko bardzo lubię i zasada jest taka, że im bliżej Poznania tym drożej. moja kuzynka 20 km dalej kupiła dużo taniej działkę niż my ale to już dla mnie za daleko. dlatego naprawdę gratuluje wyboru. no i nie mogę się nadziwić jeżeli chodzi o cenę :)

renczysia to twój mężulek ma tak samo urodziny jak ja :D
 
Ostatnia edycja:
U nas ceny są o wiele niższe niż w innych regionach Polski, a im dalej od miasta tym taniej. Można np kupić dom o powierzchni 240 mkw, z dużą ładną działką, gotowy do zamieszkania, po remontach, ocieplony, z nowymi oknami, blisko węzła komunikacji do miasta, od miasta oddalony 26 km, w cenie 400 tys.
Można w centrum miasta kupić też dom z bali za cenę 460 tys, ale z małą działką.
Można kupić nowy wybudowany dom, w małym mieście koło Tarnowa, oddalony o 10 km od centrum Tarnowa, gotowy do zamieszkania, pięknie wykończony w cenie 530tys.

Tak więc widzicie że ceny są atrakcyjne.

Ten dom sprzedaje starsze małżeństwo, po 70-siątce.
Niestety u nas w regionie musimy się liczyć z podtopieniami terenu, ale tego nie da się uniknąć. W tym roku woda była nawet w środku miasta, w domach i w piwnicach, w blokach (w piwnicach), kanalizacja nie wyrabiała niestety.
 
Ostatnia edycja:
No okna umyte....Ale się jasno w domku zrobiło....Mąz podobno wróci po 18....No pozyjemy zobaczymy....Jeszcze dziś to do sklepu, na poczte i sprzatanie ale jutro to dostane do głowy...
 
reklama
cześć kobietki:-)
Mam też psa i tego akurat bardzo żałuję,bo jest okropna,ma rok a sika i robi kupe w domu od małego. Ma któraś psa z podobnymi problemami,bo ja już nie daje rady ciągle na kolanach sprzątać całej kuchni(bo tam ją trzymam) a i jeszcze popuszcza gdy się boi,cieszy,gdy ktoś ją dotknie,jednym słowem masakra buu
ja mam zwariowana suczkę, jak ma coś nie tak z żołądkiem, to leci srać do łazienki. Niby fajnie, ale ona obsrywa chodniczki łazienkowe:crazy:
już wolałabym żeby w kuchni czy w przedpokoju strzeliła kupala, a ona nie!! a problemy żołądkowe mam dość często:no:
ja się zdenerwowałam,bo we wtorek byłam u dentysty, bo żab mi się ułamał. No i co? bez znieczulenia (choć uczciwie przyznam, że nie bolało mocno, ale chodzi tez o mój strach i nerwy, a jestem panikara), dodatkowo okazało się, że można założyć teraz opatrunek. No i już nie mam większości tego opatrunku:sad: i boli!!! aż żałuję, że poszłam, bo mnie nie bolał, a jak dent rozwiercił, to teraz cholernie boli!!! mam zadzwonić w pon rano...i pewnie kolejna wizyta, a dentystów to się boję:sad:

czy Wy też już siedzicie na półleżąco?
Mnie już tak brzuch przeszkadza, że nie umiem normalnie siedzieć, nie mówię już o tym jak wkurza mnie noszenie stanika który wbija mi się w brzuch jak siedzę, w ogóle mam problemy z ubieraniem spodni, skarpet i butów...
ja tak mam:tak:a jak wstaje z wyrka, to jak babuleńka stara;-)
A ja się właśnie dowiedziałam że mój zakład pracy zwalnia mnie w dniu rozwiązania:-( chyba się rozpłaczę, to jest normalnie dyskryminacja kobiet w ciąży:-(
bardzo współczuję:-( ale świństwo

kbetina gratulacje!!! przepiękny dom no i jeszcze działka ! super, ale zazdroszczę. No i cena - szok:happy: u nas domy są niebotycznie drogie:-( ostatnio własnie sprawdzałam ceny mieszkań 3-pokojowych rynek wtórny i ceny tak w granicach 240-250 tys w zwyż:szok:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry