sarka
trójkowa mama
My juz po dłuuugim spacerku po parku, chłopaki jeszcze pojechali na działkę robić ognicho ja już zbastowałam, zamarzyła mi się tylko moja kanapa...ale miałam stresa pod koniec spaceru - Wiktor był na rowerze i przy wychodzeniu z parku zagadani patrzymy a tu nie ma nigdzie dziecka, mi momentalnie krew z głowy uciekła
(...zaczęłam biegać w szale i wołać a tu nic żadnego odzewu, jakby pod ziemię się zapadł
wpadłam w panikę, słabo mi było z nerwów, M poleciał w jedną stronę ja w druga, siostra moja jeszcze w inną, w końcu znalazł się z przodu, nie zauważyliśmy jak nas wyminał i pojechał do przodu, czekając przed ulicą na nas. Ja się poryczałam, jak mi nerwy odpuściły ale wszystko zaczęło mnie boleć, i krzyz i brzuch, nie wiem czy ze stresu czy z tego że biegałam....okropność