• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hej :)

A ja zdycham, bola wiezadla, biodra, tylek... Od 11:00 bylam z mama na zakupach. Moja mama chciala koniecznie kupic jak najwiecej i mi sprawila niesamowita przyjemnosc - kupilismy baaaardzo duzo rzeczy i duzo wydalysmy (oczywiscie nie wszystko i duzo jeszcze potrzeba, ale mam juz wiele z listy odchaczone) - wieczorkiem kilka wam pokaze na odpowiednim watku, jak tylko zdjecia bade mogla zrobic... Ale sie ciesze :-D
 
reklama
dzien dobry niedzielowo,
u nas dosyc chlodno i napalilismy w piecyku, jakies dziwne chyba drewno jest bo wkurza mnie zapach, wczoraj bylismy po autko 350 km od nas i zaraz ide przeprac pianka siedzonka, wogole nie mam weny na robienie obiadu yyhhh
wiekszosc znajomych jak do mnie dzwoni to wpierw pyta- obudzilam Cie ?? :O mysla ze spalam bo one wiekszosc ciazy przespaly a ja z reguly od rana do popoludnia latam i cos robie.. chyba aktywna jakas jestem
Mam malego zonka bo juz pazdziernik a ja ciagle nie wiem co bede robila po rodzicielskim! chcialabym w miedzyczasie gdzies sobie troszke dorobic jak mala bedzie wieksza a od stycznia 2012 pojsc do pracy.. ale nie tej do ktorej chodzilam dotychczas, niby jeszcze duzo czasu ale wiadomo przy dziecku na poczatku nie bede miala okazji do myslenia o tym wiec juz sie stresuje :/
 
Witam niedzielnie

Ja ostatnio coś nie w humorze- tnę się z małżonkiem co chwile. Mamy pretensje do siebie o byle G, i o byle G się kłócimy. eh

Wczoraj mój brat przyleciał z MAŁŻONKĄ _ tak tak tak mam w końcu BRATOWĄ :) :) :) i dostałam śliczną torebkę , synek fajne ciuszki, a mąż bieliznę i portfel :) Strasznie miło, że pamiętali - choć nie musieli :)

Dziś dla odmiany - młody przewrócił się i ma pozdzierany nos i czoło- jeszcze się rozbeczał, zasmarkał, czapka mu poszła do góry i wyglądał jak pijaczyna :) Ten to ma szczęście ;/

kurczę dziewczyny - przykro mi z tą robotą :( ale chamstwo jak nic ...wrrr

missiiss dziwna ta wasza właścicielka mieszkania- co do lodówki to wywieście ogłoszenie koło sklepów że przyjmiecie lodówkę- ludzie często nie mają co ze starymi, ale jeszcze chodzącymi sprzętami agd zrobić, bo np kupili coś przez sklep internetowy.

kbetina,ewwe ale z was szczęściary z tymi własnymi 4 kątami!
My, mimo pozwolenia na budowę jesteśmy w tym momencie udupieni przede wszystkim dotychczasowymi kredytami ;/
 
hej niunki tylko ta jedna str przeczytalam ale ide nadrasbiac dalej.

dzisiaj mi wyniki zrobili jutro bede miala i wiedziala co i jak i czy zostaje do koncav czy dluzej czy wychodze. prosze wiec o kciuki bo chcemy z jasiem juz do domku...

mamolka ja sie nie bede spuszczac za ta lodowka i jej szukac niech baba zalatwia jak mowila ze jest a nie w kulkileci
 
Gosiu wszystkiego naj naj na urodzinki:-)
Ja cały weekend zalatana,u rodzinki na imprezie,dziś znowu w odwiedzinach od samego ranka. Dopiero weszlismy do domku:-D.ale jestem wypompowana,tylko komiel i lulu:-)
Jutro rano wizyta u gina,mam nadzieję że wszystko będzie oki,bo ostatnio troszkę przesadzałam z wysiłkiem:tak:malutka jakoś słabo się rusza:sorry:
Pozdrawiam serdecznie wszystkie:-)







 
witajcie
troche sie zaniedbałam ostatnio ale jak nie pranie-prasowanie gotowanie to sie wciagnelam w ksiazke i musialam skonczyc;)

Witam niedzielnie

Ja ostatnio coś nie w humorze- tnę się z małżonkiem co chwile. Mamy pretensje do siebie o byle G, i o byle G się kłócimy. eh
;/
wiem cos o tym chociaz u mnie to jest tak ze mowie M wez rękawiczki Paulinki są na szafce-a ten staje przy ławie i mówi NIE MA!!!!!! brrrrrrr a wtedy ja atak zlosci- ja nei wiem jak faceci by bez nas funkcjonowali-przeciez mówie ze leżą na szafce a ten przy ławie stoi i mowi ze nie ma no szlag trafia.... i mi mówi napij sie melisy na wstrzymanie no jakaś nerwowa jestem.... no cholera mnie bierze. Wiem ze czesto wybucham moze bez powodu no ale takie akcje mnie rozwalają. Dobrze ze potem sie z tego smiejemy no ale nerwa mi zruszy;)
ja kupilam dzisiaj pieluchy. Musze zrobic liste tego co mi zostało. Ale nieciekawie mi sie ten pażdziernik finansowo zapowiada...:(
spokojnej nocki
 
Renczysia ja ci powiem że chociaż piszę tu od niedawna to czuję się jakbym dziewczynki znała od dawna,mąż się śmieję że już uzależniona jestem od was,chociaż nieraz nic nie piszę to czytam was codziennie zaraz po wstaniu i pod wieczór,bo raz dziennie to nieraz nie idzie nadrobić hi hi:-D
to prawda.... klikacie duzo...ja nie zawsze mam czas by zajrzeć i chcąc nadrobić siedzę nieraz po 2h ;-):-D
Wydaje m się, ze przed ciazą miałam wiecej czasu... na staraczkach siedziałam nieraz całymi popołudniami..

czy Wy też już siedzicie na półleżąco?
Mnie już tak brzuch przeszkadza, że nie umiem normalnie siedzieć, nie mówię już o tym jak wkurza mnie noszenie stanika który wbija mi się w brzuch jak siedzę, w ogóle mam problemy z ubieraniem spodni, skarpet i butów...
ja też siedzę półleżąco... jak wstaję to mnie naparza kregosłup w odcinku ledźwiowym - mimoże ćwiczę... ogólnie zaczynam sie czuc troche jak niepełnosprawna...podobnie jak Ty Tunia buty, skarpetki zaczynają stanowić problem...coraz częściej prosze J. o pomoc w stawaniu :tak:

A ja się właśnie dowiedziałam że mój zakład pracy zwalnia mnie w dniu rozwiązania:-( chyba się rozpłaczę, to jest normalnie dyskryminacja kobiet w ciąży:-( Od paru dni mam doła ale teraz to już mam dosyć wszystkiego. Wie może któraś co z macierzyńskim,gdzie iść żeby dostać kase od zusu i jakie papiery złożyć?

lwiczka w szoku jestem. Ja o tym samym pisałam z rana. Też dostałam kopa w d... też byłam jednym z NAJLEPSZYCH pracowników (o czym świadczyła moja wysoka pensja i awanse) od 4 lat nie chodziłam na chorobowe, nie spóźniałam się, zgarniałam pochwały itd.
Od ręki przyjmą mnie na nowo po macierzyńskim, ale ja tam w życiu nie wrócę! Co do dalszych naszych losów to wiem tylko tyle, że dostaniemy macierzyński zasiłek z ZUSu, ale dokładnych procedur nie znam, więc jeśli któraś z Was coś wie to też proszę o info. Aaa i co z kuroniówką. Czy mam składać papiery zaraz po ustaniu zatrudnienia (po porodzie), czy po ustaniu zasiłku macierzyńskiego???

dzięki lwiczka:) swoją drogą niezły zbieg okoliczności...
co za dzień :-( przykro to czytać...niezły zbieg okolicznosci...bydgoscy pracodawcy...w formalnościach niestey nie pomogę...

Hej dziewczyny. Jestem całkiem nowa na forum. Wczoraj zaczęłam 28 tc. Termin wg usg mam wyznaczony na 28.12.2010. Tylko ciągle się martwię, że mam mały brzuch i czy wszystko jest ok. Lekarz na moje obawy powiedział- przecież Pani jest wysoka i ten brzuch inaczej się rozkłada niż u niższych kobiet. P.S. Mam 180 cm wzrostu. Do tego ostatnio wieczorami wycieka mi "coś" z piersi, czy któraś z was też miewa takie dolegliwości. A żeby tego było mało to za tydzień mam obronę mgr czyli czeka mnie dodatkow stres. Pozdrawiam gorąco wszystkie grudniowe mamusie :)
cześć Ewelinka...nie przejmuj sie brzuszkiem...ja też mam mały, też jestem dosć wysoka - 173, też słysze, ze u wyższych inaczej sie rozkłada...ludzie dziwnie reagują jak mówię ile mam do końca...najważniejsze, ze jesteś pod kontrolą gina i dzieciatko rosnie w normie...

A ja czekam aż mój ślubny wróci z pracy, bo planujemy dzisiaj trochę poświętować naszą poniedziałkową, drugą rocznicę ślubu :) Starszy Młody idzie do babci na noc a my szalejemy. Ciekawe na jak długo będzie musiało nam to wystarczyć...
my też poszelismy wczoraj ;-):-D...kilka historycznych fotek ciażowych zrobiliśmy ;-) my obchodzilismy wyprowdzkę teściów po miesięcznym pomieszkiwaniu u Nas. W końcu skończyli u nich remont huuurrrraaa:-D

Spać nie umiem...Ech.....
ja nieraz w nocy tez się zastanawiam, czy w nocy neta nie odpalić ;-)

oj teraz to nam przeleci do porodu...i na pewno z naszych grudniowych dzieciaczków zrobią się jakieś listopadowe :)
no ja sie liczę z tym od poczatku...termin 1 grudnia... więc wszystko moze sie zdarzyc....chciałabym by natalka wytrwała do Strzelca :tak:

dzisiaj mi wyniki zrobili jutro bede miala i wiedziala co i jak i czy zostaje do koncav czy dluzej czy wychodze. prosze wiec o kciuki bo chcemy z jasiem juz do domku...
życzę, zeby wyniki były ok i żebyć szybciutko wyszła...
 
Olkale- dzięki za pocieszenie. Dziś za to kolejne obawy, bo ciągle coś wycieka mi z piersi, aż wkładki włożyłam, żeby nie brudzić bielizny. Czy któraś z was też zauważyła u siebie coś takiego??



 
Olkale- dzięki za pocieszenie. Dziś za to kolejne obawy, bo ciągle coś wycieka mi z piersi, aż wkładki włożyłam, żeby nie brudzić bielizny. Czy któraś z was też zauważyła u siebie coś takiego??

to normalne - to tzw. siara. ja w pierwszej ciazy mialam dopiero pod koniec i b. malo. teraz juz od 20 tc mi leci, a w nocy to nawet dosc obficie ... nie ma sie czym martwic :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry