• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Witam i ja.;-)
Pobudka już o 6 była!
Kundla musiałam zostawić u matki:-(. Cholera na sam koniec sezonu pchły mi załapała:crazy:!!! A myślałam, że już za zimno i nie złapie, więc nie dostała nowych kropli:no:, a tu zonk:angry::wściekła/y:!!! Dobrze, że wychwyciłam problem na początku.
 
witam sie i ja porannie z kawą zbozową :-D
plusem wizyty, lekko przedłuzonej moich tesciów zostało poranne picie mleczka :tak:

mogłabym dziś powiedzieć, ze miniona noc należy do udanym: jeden raz siusiu i kilka przebudzeń na przewrót na drugi bok... wstałam rano z małżem :-) oj długi dzien przedemna:tak:w końcu dostałam podumowanie wyników pracy magisterskiej od promotora, więc zamierzam sie spiac i skończyć ja max do końca tyg...no i nauka do egzaminów...czas leci , a ja ciagle mam cos ciekawszego do roboty. Wydawało mi sie, ze w ciazy będzie mi łatwiej skończyc magistra...trochę załuję, bo zamiast leniuchować na L4 ciagle się musze przygotowywać do szkoły... z drugiej stro kiedy jak nie teraz (czytałam Ewelinka, że jedziemy na jednym wózku :tak:)

ewelinka ten wyciek to siara...czyli mleczko :tak: kobitko nie denerwuj się przed usg, cisz sie, ze maluszka zobaczysz...po co maleństwu niepotrzebny stresik ;-):-D

miłego dnia u ginków i dentystów
 
Cześć dziewuszki ale naskrobałyście przez weekend. Rany ja już nie chcę chodzić do pracy - jakoś się pozbieram w sobie żeby jak najszybciej zamknąć ten projekt i uciekam na l4 - mam nadzieję że przez 2 tygodnie się uwinę. Normalnie dzisiaj pierwszy raz samochód skrobałam - zima idzie.
Wczoraj dopadła mnie panika że już tak niedługo a my z remontem jeszcze w polu i pojechaliśmy po farby i takie tam - kupiliśmy farbę taką żółtawą - nazwa coś z miodem - ale nie pamiętam co bo teraz takie dziwne te nazwy wymyślają - masakra. Lecę zobaczyć co na innych wątkach.
Gosia - spóźnione ale szczere 100 lat
missi - kciuki za Was trzymam
Za wszystkie zasmarkane też kciuki trzymam mocno
No i kurcze jak gratuluję i zazdroszczę tego domku...
 
Witajcie
Ja dzisiaj od 3 do 6 nie spałam :( Z Zuzą w 8 miesiącu też tak miałam. Ciągle myślę jak poród będzie tym razem wyglądał. Przypominam sobie jak Zuze rodziłam i spać nie mogę :/ Mam nadzieję że w 9 miesiącu się wyśpię

Chorowitkom życzę zdrówka. Mnie też coś na gardło się rzuciło...

Miłego dnia :)
 
witam i ja
ja dzisiaj nawet spałam i to do 8-ale od 7 to juz lezalam i czekałam az córcia wstanie;)-łaskawa byla dzisiaj ze spaniem...
Zaraz poranne mycie chwila zabawy i na spacer-trzeba korzystac poki nie pada i temperatura w miare;)
ale cudownie ze nie pada....
zdrówka zycze i milego dnia
 
Hejka;-)

wczoraj miałam mega doła...:-(

I ja spie kulawo, wczoraj 3h snu, dziś maraton sikaniowy:crazy:
misia też bujam wokół porodu zamiast spać, człowiek juz wie czego może się spodziewać, obawiać ale i tak to proces nieprzewidywalny...
eeeh gdyby tak mógł ktoś za nas urodzić hehehe

ja dziś wizytuję na 13.:-) i widze ze nie ja jedna dziś:-)

missiiss ale macie pecha z tym mieszkaniem....:-(

Gosia wszystkiego NAJ:-):-)

sunflower sio na L4!!!!!!!!!
JESZCZE coś złapiesz przez te zimna rano:angry:!
 
hehe witam się z kawulcią i ja
wyobraźcie że mnie też już gonią z pracy do domku na L4, ale jakoś mi się nie chce :) mam chyba za dobre warunki pracy, bo dość dobrze się czuję, to nie chce mi się zamknąć w czterech kątach i kisić starszą...
 
reklama
Olkale- dzięki za pocieszenie. Dziś za to kolejne obawy, bo ciągle coś wycieka mi z piersi, aż wkładki włożyłam, żeby nie brudzić bielizny. Czy któraś z was też zauważyła u siebie coś takiego??

To siara, normalne w ciąży.
A mnie boli głowa, no i stres przed jutrzejszą wizytą..Do tego Filip mi drga całym brzuchem, jakieś dziwne te ruchy ma...Ja już mam dosyć tego podziębienie, mam nadzieje, że gin mi coś doradzi bo tydzien po antybiotyku było oki...W sumie nie kaszle, gardło mnie przestaje boleć ale ten katar mnie dobija....Boli mnie z niego głowa i ogólnie rozbita jestem...No i Lolo też katar...Do tego boli mnie w kroczu i cisnie i ciągnie na dół..Takie dziwne uczucie...Podobne miałam na poczatku ciąży..Do tego cały dzień sama z Lolkiem, który jakis taki marudny jest... No ale jak mu z nosa leci to co się dziwić...Powodzenia wizytującym...
W ogóle do mnie dzis bez kija nie podchodż...Podminowana chodze strasznie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry