(: Anka :)
Fanka BB :)
Hejka -.-
A ja nie spie od 5:00. Pewnie kryzys okolo 10:00 przyjdzie :-)
Witam wszystkich i zycze Milego Dnia
A ja nie spie od 5:00. Pewnie kryzys okolo 10:00 przyjdzie :-)
Witam wszystkich i zycze Milego Dnia

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



w końcu dostałam podumowanie wyników pracy magisterskiej od promotora, więc zamierzam sie spiac i skończyć ja max do końca tyg...no i nauka do egzaminów...czas leci , a ja ciagle mam cos ciekawszego do roboty. Wydawało mi sie, ze w ciazy będzie mi łatwiej skończyc magistra...trochę załuję, bo zamiast leniuchować na L4 ciagle się musze przygotowywać do szkoły... z drugiej stro kiedy jak nie teraz (czytałam Ewelinka, że jedziemy na jednym wózku
)
kobitko nie denerwuj się przed usg, cisz sie, ze maluszka zobaczysz...po co maleństwu niepotrzebny stresik ;-)

!Olkale- dzięki za pocieszenie. Dziś za to kolejne obawy, bo ciągle coś wycieka mi z piersi, aż wkładki włożyłam, żeby nie brudzić bielizny. Czy któraś z was też zauważyła u siebie coś takiego??
To siara, normalne w ciąży.
A mnie boli głowa, no i stres przed jutrzejszą wizytą..Do tego Filip mi drga całym brzuchem, jakieś dziwne te ruchy ma...Ja już mam dosyć tego podziębienie, mam nadzieje, że gin mi coś doradzi bo tydzien po antybiotyku było oki...W sumie nie kaszle, gardło mnie przestaje boleć ale ten katar mnie dobija....Boli mnie z niego głowa i ogólnie rozbita jestem...No i Lolo też katar...Do tego boli mnie w kroczu i cisnie i ciągnie na dół..Takie dziwne uczucie...Podobne miałam na poczatku ciąży..Do tego cały dzień sama z Lolkiem, który jakis taki marudny jest... No ale jak mu z nosa leci to co się dziwić...Powodzenia wizytującym...
W ogóle do mnie dzis bez kija nie podchodż...Podminowana chodze strasznie...