• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

witajcie
M zaspal do pray-budzik mu nie zadzwonil;) a my juz po sniadanku i zaraz trzeba poranną toalete zaliczyc...
Zapomnialam sie pochwalic ze w sobote bylam na basenie-ale sie w tej wodzie lekka czulam-ale jak wyszlam to juz gorzej;)
miłego dnia......
 
reklama
hello!

Mati dzisiaj na 8 szedł do szkoły, więc jestem już na nogach. Coś czuję, że zaliczę jeszcze łóżeczko tak za jakiś czas...
Brrr jak zimno! Rano miałam szyby do skrobania :/// szok. Fajnie, że słoneczko świeci!

Wczoraj pojechalismy wieczorkiem z moim S. do galerii handlowej (min do mothercare:DDD) i wysiadając z samochodu poczułam coś mokrego na nogawce od spodni. Za chwilę zauważyłam, że cały płaszczyk jest od czegoś upaćkany...zerknęłam do torebki aby sprawdzić co mi się leje, a tam...jajko! Zbite oczywiście...W niedzielę po obiedzie tatuś dał mi jajka, które kupuje u takiego dziadziusia ze wsi, a ja (mimo, że były w worku) włożyłam je na chwilę tylko do torebki i jedno musiało wylecieć. W mojej wielkiej torebce (w której mam dosłownie wszystko) była niezła jajecznica. Szok. Goniłam to żółtko po całej torbie, ale oczywiście rozlało się na wszystko. Całe kosmetyki, parasol, telefon, słuchawki, aparat, szczotka 1000 błyszczyków, spinek, kolczyki, portfel, i milion innych najpotrzebniejszych rzeczy zalane...Największy ubaw miał oczywiście S. mi do śmiechu nie było:///

p.s. na otarcie łez kupiłam sobie nową torebkę:)))
 
Mówie Dzień Doberek. Fifi też, Lolo dorwał lapka i gra.Ja po prysznicu, troche lepiej się czuje fizycznie, więc chyba do końcatygodnia posiedzimy w domku bo i Lolek mniej kaszle. Syrop z cebuli się kończy, trzeba zrobić następne. Miałam coś odpisać, nie zrobiłam cytatu i nie pamietam...Sklerotyczka...Ale Filip czkawki dostał, hi hi hi. O a ja znalazłam próbke kosmetyku J&J 2 w 1 i wezme go dla siebie do szpitala hi hi. Zaraz obrobie foteczke i biore się za prasowanie ciuszków.
Wrzuce wam linka do koszulek do karmienia, może którejś się przyda. Ja i tak jedną mam z cycorami na wierchu a reszte zamierzam kupić rozpinane po długości bo i po karmieniu mi sie przydadzą.
KOSZULKI DO KARMIENIA (1263896583) - Aukcje internetowe Allegro
 
Dzień dobry:-D

olcia kobieta to wie jak sobie humor poprawić :-) jedna torebka w jajku to trzeba kupić drugą :-) ale wierzę, że to nie było fajne, bo nawet sok jak się w torebce wyleje i wszystko się lepi jest okropne, a co dopiero jajko, dobrze, że Ci nie zdążyło zgnić


co do bólu spojenia łonowego, to ja w ogóle nie wiem o czym mówicie, mnie ostatnio to brzuch boli jak przy okresie i właśnie przy przekręcaniu się z boku na bok zaboli tak jakby bolały jajniki

często też boli mnie żołądek, może to mała sobie w niego kopie, wczoraj to w ogóle bolało mnie wszystko miedzy żebrami i w mostku i mięśnie po bokach na żebrach, pewnie z powodu powiększającego się brzuszka i rozciągania się ciągle mięśni i skóry
właściwie niesamowite to jest, że skóra daje radę rozciągnąć się na takim już dużym w porównaniu sprzed ciąży brzuchu bez (nie zapeszając) żadnego rozstępu,

w ogóle sobie ponarzekam, bo już chcę mieć prawie gotowy pokoik dla córci, a nie mogę się doprosić męża o przywiezienie komody, bo jak będzie komoda to będę mogła wszystko poprać i poprasować i zrobić jednocześnie rekonesans co mam a czego nie z ubranek, o to żeby swoje pudła ze swoimi gratami przepatrzył co wyrzucić i gdzieś ja wywiózł, a nie, że mi stoją kartony z jego narzędziami i elektroniką, wczoraj to już w ogóle przykro mi było bo wrócił z pracy, zaraz poleciał coś załatwić w banku i play'u, przyszedł, zjadł, włączył tv, zaraz zasnął, wstał koło 19, zrobił sobie kawę i siadł do komputera, i tak jest już od jakiegoś czasu, owszem on się tłumaczy, że chora byłam i że dziś gdzieś pójdziemy, ale nie chodzimy ostatnio ani do kina, ani do kawiarni... ech, on twierdzi, że dużo teraz spraw i załatwiania, i trzeba wszystko na przyjście Zuzi na świat zorganizować (tzn. ja mam zrobić zakupy bo jak się wyraził zostawia to mnie, dobrze, że jak przyjdą paczki to chociaż ogląda je z zainteresowaniem), no ale chyba załatwianie tych spraw nie musi nam odbierać przyjemności i czynić codzienność szarą i nudną, zwłaszcza, że ja większość czasu spędzam w domu, wiem, że on musi po pracy odpocząć, ale chyba choćby na godzinny spacer można wyjść,


a poza tym to znów nic mi się nie chce, jakiś mam kiepski nastrój, a przecież zmiany nastroju miały ustąpić w III trymestrze, a ja jakaś smutnawa bez powodu jestem :/:/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć dziewczynki
Wczoraj nawet już nie miałam ochoty nic pisać z tego wszystkiego:-(

Wiolcia ja też mam 16kg na plusie i co wizyte słyszę że powinnam przystopować z jedzeniem,moim zdaniem te rzeczy które zabronił są potrzebne i dlatego niczego takiego ograniczać nie będę. Będę się martwić po ciąży a nie teraz, chce żeby maluszek był zdrowy i tyle. Jeszcze was nie doczytałam także zabieram się ostro bo pięc stron mam do nadrobienia. buziaczka:-)
Asjaa to u mojego gina miałabyś przerąbane,ja odkąd przekroczyłam 15 słucham co wizyte i z tego powodu też się lekko dołuję,bo to niemiłe słyszeć że się "rozpasłam"

Anka bunt był i to ostro,nawet mu powiedziałam pare słów. Jem właśnie tylko naturalne jogurty bo nie lubie owocowych. A jeśli chodzi o owoce to powiedział że są skarbnicą cukru,mawet marchewka i pomidory mam odstawić buu:-(








 
Ostatnia edycja:
oj Tunia zmiany nastroju to ja już przyjęłam za normalne w ciąży nie zależne chyba od trymestru
ja wczoraj na zmianę cieszyłam się i łapałam doła, a dziś tez mi się smutno zrobiło bo męża wydatki najważniejsze a ja płaszczyk kupić zechciałam taki używany za 3dychy, a on że poczekamy do wypłaty... no żesz...
 
Lwiczka jakiś dziwny ten Twój gin..Ja w pierwszej ciaży przytyłam 35 kg i wprawdzie mi mówił, że za szybko przybieram al;e jedzenia ograniczać nigdy nie kazał...
Jajko w torebce BEZCENNNE
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry