• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

A ja chyba zaraz urodzę...musiałam ze sklepu z tobołami włazić na piąte piętro bo oczywiście winda się zablokowała.... i oczywiście na którym piętrze?? na piątym... bo jak się u nas drzwi nie domknie to winda nie pojedzie....i oczywiście kto ostatni korzystał z windy??!! moja pier***** najukochańsza współlokatorka!!!!echhhh życie....:eek:
oj to się dziś nadźwigałaś:szok: nie zazdroszczę :no:
tak wyglądał na 3 dni przed narodzinami syna
Zobacz załącznik 291696

w necie znalazłam taką rycinę


Zobacz załącznik 291698
uroczy brzuszek:-)
a patrząc na tą rycine to ja chyba przez cala ciąże z Amandą miałam brzuch tak jak na obrazku nr 2:cool2:
 
reklama
wpadłam na chwile, bo chce małża wyciagnać na zkupy suszarki balkonowej...prezentu dla Nas na 4 rocznice ślubu, jutro obchodzimy :szok:
my też będziemy w październiku a konkretnie pod koniec 4 rocznicę obchodzić:tak:
To jakbym jutro zapomniała to życzę Wam dziś z tej okazji dużo miłości, zrozumienia, brak zmartwień i zdrowego uroczego bobaska:-):-):-)
 
aga co za wstrętna baba! ja bym z taką teściową na pewno nie mieszkała. w ogóle sobie nie wyobrażam jak teściowa tak może traktować synową, która za chwilę ma urodzić jej wnuczka. po prostu nie mogę tego zrozumieć. może dlatego, że nie znam nikogo osobiście kto by się z takim traktowaniem spotkał. nie wiem czy w ogóle bym chciała z taką osobą rozmawiać.
 
Zalamuje sie... jednego kotka wydalismy ale drugiego nie mozemy wydac... :/ Dziewczyny - zwlaszcza poznańskie - moze znacie kogos kto by przyjal kota? On jest naprawde grzeczny i bezproblemowy. A ja nie chce go meczyc zamykaniem w lazience na noc, jak sie male dziecko urodzi... i ogolnie przeganiania z miejsca na miejsce bo nie bedzie sie mial gdzie podziac w malym mieszkaniu... Wiem ze juz pisalam o tym... eh ale juz nie wiem jak mu znalezc dobry dom.

Jego zdjecia:
cynamonx2.jpg


cynamonx1.jpg
 
no to dzisiaj skopałyśmy męża Wiolci i teściową agi;) co za babol wstretny brrr az by mnie ciary przeszly i tez bym sie za kredytem na wlasne M zaczela rozgladac... bosheee skad sie takie upiory biorą na tym swiecie-to moja tesciowa przy niej to skarb;)
a zapomnialam Wam wspomniec ze mi polożna radzila zabrac laktator-bo jak okreslila pierwiosnkom to si epokarm pojawia 4-5 doba-taki prawdziwy a nam juz rodzącym moze wczesniej wiec zeby sie guzki nie robily dobrze by bylo sobie posciagac pokarm bo dziecko na bank wszystkiego nie zje.... To musze dopisac ten laktator jeszcze do spakowania do walizki-tylko butelki musze dokupic.
Skoro mowa o laktatorze, to jaki laktator wybieracie??? Przepraszam jeśli temat się już pojawił ale nie było mnie z wami od początku =(
Ja mam mętlik w głowie. Te elektryczne są drogie a po drugie nie chciałabym się czuć jak dojna krowa. A te ręczne słyszałam że są powolne... w internecie roi się od różnych firm produkujących laktatory i jak czytam opinie tych ręcznych to każdy ma jakąś wadę - a to za wolny, a to nieprzysysa. Czy naprawdę zostaje wyjście kupienia tylko elektrycznego???
 
Dzięki dziewczyny:) Ja na prawdę ma dosyć tego domu. Człowiek nie ma nic do powiedzenia, czuję się jak lokator a nie domownik. Ale czas się wziąć w garść, zagryzę zęby bo mam zamiar pobudować własny dom, wolę spłacać kredyt niż non stop się denerwować. Moja teściowa chyba zapomina że dziecko które noszę jest również dzieckiem jej syna... chyba mało ją obchodzimy:( oczywiście mąż się już z nią pokłócił i wyleciała jak zwykle z tym samym tekstem - wyprowadźcie się jak Wam tak źle...
A co do laktatora to moja siostra ma właśnie aventa i jest bardzo zadowolona, ja też sobie taki kupię, w szpitalu to przyda się albo nie ale potem to na pewno będzie potrzebny. Martwię się tylko czy dziecko mi się przekręci bo na razie jest w ułożeniu miednicowym, czytałam że to wskazanie do cesarki... Chciałabym naturalnie urodzić...
 
Witam!

ja dzis pol dnia spedzilam u kuzynki z jej dwoma coreczkami. przywiozlam trzy torby ubranek!!! bylam po wyniki - mocz ok, morfologia jak na kobiete w ciazy super - jestem w szoku, bo od poczatku nawet zadnych witamin nie biore. tylko sie wscieklam, bo 5 dni juz minela, a toksoplazmozy jeszcze nie ma :wściekła/y:

ale dzisiaj naskrobalyscie!!! ale wszystko przeczytalam :tak: i przede wszystkim widze, ze zaczyna sie panika, ze to juz - prosze nie stresowac siebie i innych!!! pewnie niektore urodza wczesniej, ale wiekszosc porodow jest w terminie, a nawet po. wiec spoko luz - mamy jeszcze czas, szczegolnie mamy z polowy i konca grudnia :-) moj gin zawsze powtarza - przed 37 tc nie rodzimy droga pani. i ja tego sie bede trzymac :happy:
 
reklama
aga no to w takim razie ubolewam że nie macie się gdzie wyprowadzić - dopiero by babsztyla paskudnego zatkało.... aj brak słów na takie zachowania....

kurde bele a mnie znów te skurczochy niedobre dopadły.... no tyle co w ostatnich dniach to chyba jeszcze w ogóle nie miałam.... aż się mój mąż stresuje... no nic tam poobserwuję się jeszcze ze dwa dni i ew zadzwonię do mojej gin....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry