Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij








Aga no co za babsztyl z tej Twojej teściowej!! udusiłabym gołymi łapami...
Mamolka ale miałaś śliczny brzucho...a podobno z tym opadaniem to jest tak że jak opadnie to między piersi a brzuch można włożyć dłoń. U mnie bez opadnięcia brzucha dłoń się mieściwięc nie wiem czy rozpoznam hehe - no chyba że już opadł
A ja chyba zaraz urodzę...musiałam ze sklepu z tobołami włazić na piąte piętro bo oczywiście winda się zablokowała.... i oczywiście na którym piętrze?? na piątym... bo jak się u nas drzwi nie domknie to winda nie pojedzie....i oczywiście kto ostatni korzystał z windy??!! moja pier***** najukochańsza współlokatorka!!!!echhhh życie....![]()
współczuje tej całej sytuacjiWiolcia, no cóź... Nie dołuj się Kochana, tak to już jest że często czujemy się samotne i opuszczone. Ja też prawie odcięłam się od świata, ale liczę że to przejściowe, a mąż na pewno baaardzo Cię kocha.
Ja dziś też mam podły dzień, teściowa mnie tak wkurzyła że patrzeć na nią nie mogę! Muszę zbudować własny dom, po prostu muszę... Wyobraźcie sobie że, wchodzę do kuchni a tam z moją teściową siedzi takich dwóch meneli, co to za piwko i papieroski robią jej drobne prace koło domu... Jeden z nich wyciąga fajki za pozwoleniem mojej teściowej, a ja na to że w tym domu się nie pali (w końcu jestem w ciąży i nie mam zamiaru się truć), a ten gość bezczelny do mnie że nie jestem u siebie i nie będę mu rządzić czy ma palić czy nie. Co na to moja teściowa? Ryknęła śmiechem. Oczywiście papieroska nikt nie zgasił. Kurka pół dnia przepłakałam nad podłością ludzką... Jakiś menel ma więcej do powiedzenia w moim domu niż ja! Chyba się wyprowadzę;( Pomijam już fakt, że jak byłam w szpitalu przez kilka dni to ani razu nie zapytała męża czy wszystko w porządku i jak się czuję... Synowa to jednak obcy człowiek, strasznie mi przykro![]()
co za menel zapluty 
a żeby go teraz myszy żywcem zjadły

cieszę sie ze już Ci sie nastrój poprawiłJejku dziewczyny OGROOOMNIE dziękuję!! Wyściskałabym Was wszystkie za tyle miłych słów! naprawdę o wiele lepiej mi się zrobiło na duszy po przeczytaniu waszych postów :* Jesteście niesamowite!!


to dobrze ze już u niej wszystko sie unormowałoDostałam sms od BODZINKI:
"Skurcze ustały, jestem na tabletkach, ktg w normie, dzidzia oki na usg, wczoraj ważył 1665"


fajnie by bylo jakby sie Twój sen ziścił:-):-)hej.
z ciekawszych rzeczy to śniło mi się, że sobie zorganizowałyśmy spotkanie grudniówek![]()
szybkiego powrotu do zdrówka życzęa ja tak w ogóle to myślałam, żeby iść dzisiaj do gina, a nie za tydzień, ale przez tą chorobę to jeszcze raczej z domu się nie ruszę. co prawda byłam 1,5 tygodnia temu na badaniach ale coś od wczoraj mi się brzuszek stawia i ciągnie mnie w pochwie. choć jestem prawie pewna, że to od przemęczenia i nadmiernego wysiłku. posprzątałam konkretnie pomimo tego, że chora i jeszcze w łóżku powinnam leżeć. i dzisiaj niestety już się znowu gorzej czuje i łóżko wita mnie ponownie hehe no a przez chorobę to nawet na pobraniu krwi jeszcze nie byłam i postanowiłam, że wyjdę z domu dopiero jak się konkretnie wyleczę, a nie że niedoleczona pochodzę po zimnie i znowu będę zdychać - o nie, chyba jakoś przetrwam.


to już masz z góry ustalone że 5 dni będziesz musiała w szpitalu leżećdzięki za pocieszeniezapomniałam, że przecież nawet jak akcja się zacznie wcześniej to ja po cc w szpitalu będę siedzieć 5 dni więc jak by coś to będzie miał czas to ogarnąć i ewentualnie dokupić gdyby czegoś nie było

mi ostatnio znajoma powiedziała że brzuch mi sie obniżył a ja jakoś tego nie zauważyłam i wydaje mi sie że nie jest to jakoś bardzo widoczneA teraz jeszcze wracając do mojego histerycznego podejścia do wszelakich objawów - jak to jest z tym obniżaniem się brzucha - bo to jeden z objawów że to już niedługo - czy to rzeczywiście jest zauważalne?


aby patrzeć jak ten czas zleci i u nas będzie trzeba zakładać watek gratulacyjnyhejka ja tak w międzyczasie między pracą a podczytywaniem was, wskoczyłam na listopadówki a tam już dwie bliźniakowe mamy rozpakowaneczyli już ten weekend zabieram się za torbę niby wszystko mam, ale powrzucać w jedno miejsce i po sprawdzać czy na pewno wszystko to chyba mi się przyda, ostatnio mam jakieś bolesne skurcze, może to te przepowiadające, a że dziecko mi nadal główką do góry nie mogę pozwolić na rozwinięcie się akcji porodowej...




pod wpływem wysiłku wydzielaja sie endorfiny
dotlenisz siebie i maluszka :-)