• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
witam się też idę chyba zrobić kawowo, ale najpierw opowiem wam o moim wczorajszym doświadczeniu - nie było męża w domu - bo w dwudniowej delegacji, to mnie ogarnęło przerażenie a co jeśli zacznę rodzić, to ja dawaj składać torbę! mówię wam składałam się ze trzy godziny, nie wszystko udało mi się złożyć i nie wszystko znalazłam :szok: np majtki jednorazowe gdzieś miałam tak upchane by je na pewno przed składaniem się znaleźć i teraz co nie znalazłam, więc w porywie paniki chyba dziś pójdę kupić nowe, całe szczęście miałam poprane ubranka dla dzidzi, więc je pokompletowałam, ale jeszcze nie wszystko złożyłam dla siebie :) więc ten weekend ciąg dalszy składanki nastąpi :sorry2:
 
a ja probowalam tej surpwej pietruszki na podbicie zelaza. Jest smaczniejsza niz ugotowana haha
Dzis rano na kanapki wielką garść zielonej natki sobie położyłam. Mniam. Ciekawe czy kolendra tez ma tyle żelaza - chociaż u mnie w okolicy kolendry nie widziałam, ale z niej jest dużo przepisów na sałatki. ech

W ósmy miesiąc zaraz wchodzę i mnie zaczynają skurcze brzucha łapać. Muszę nospe kupić - bo nie jest to zbyt przyjemne.
 
Witam się porannie ja też zaraz kawusia, Julia już w szkole więc teraz do 13 czas wolny na wylegiwanie się, choć powinnam jednak poprasować bądź posprzątać, ale po wczorajszych info od lekarza wolę poleżeć.
Ja w przyszłym tyg. też zacznę torbę pakować choć jeszcze dużo czasu mam ale tym razem wolę być przygotowana.
Co do głosowania kto może być pierwszą grudniówką to ja tez stawiam na Wiolcię
 
witam porannie :-)
fajnie jest przespac całą noc...dziś mi się to uało, chyba w kalendarzu zapiszę, bo to pierwsza noc od niepamiętnych czasów ;-)

co do pakowania toby (to był wczorajszy mój plan) udało mi sie to w 50 %. Zrobiłam liste co jeszcze muszę zapakować, wybrałam się do rossmanna i zakupiłam małe op zelu, szamponu itd, wiec moze za kilka dni bedę w komplecie :-D
Dla Natalki torby wogóle nie ruszyłam, bo ciuszki dopiero zaczynam prać.

Co do terminów prorodów to logika narzuca, ze te, któe mają najwczesniejsze terminy to urodzą najszybciej ( patrz JA ;-)) ale to nigdy nie wiadomo, w listopadzie sie okaze, która bedzie pierwsza :-)

Miłego dnia
 
hello babczeki:)

Mnie się właśnie wydaje że Wiolcia to nam jeszcze ciążę przenosi:D to było by zbyt proste, gdyby rozpakowała się jako pierwsza:) ... ja zastanawiam się nad dziewczynami co mają "szyjkowe dolegliwości"... ale konkretnie to nie wiem kogo obstawić:)

Ja torbę będę pakowała po 1 listopada, bo akurat przywiozę sobie kilka niezbędnych rzeczy od mamy...Brrrrr Godzina ZERO zbliża się wielkimi krokami:D
 
dzień dobrek:-D

ja już po śniadanku i kawusi rozpuszczlnej pół na pół/ czyli pół kubka kawy i pół mleka

wiecie, ja też kilka dni temu myślałam o Wiolci, ze pewnie pierwsza się rozpakuje, ale żebyśmy się nie zdziwiły, jednak oby wszystkie z nas donosiły swoje dzidzie

mnie nadal boli gardło i kaszlę, chyba idę znów do lekarza, bo się boję, żeby się coś na nowo nie rozwinęło, kupię dziś ten syrop dla kobiet w ciąży i będę go pić, czytałam, że jest z samych naturalnych składników, co do czosnku to jem kanapki z szynką i dipem czosnkowym, bo jak lubię czosnek to samego chyba nie dałabym rady jeść

torbę będę pakować w 1 połowie listopada, w ten weekend jedziemy na zakupy dokupić resztę rzeczy dla Zuzi, przewijak, materacyk, ręczniczki, czapeczkę i szaliczek, parę ubranek jeszcze domówię w internecie, kosmetyki zostawiam na koniec, a w listopadzie zakupy dla mnie, teraz musze kupić w końcu ciepłą kurtkę lub płaszczyk i buty

noc w ogóle miałam koszmarną, coraz gorzej śpię, co 2 godz chodzę siku, potem zasnąć nie mogę, wkurza mnie nawet jak mąż oddycha, wydaje mi się, że mam coraz mniej miejsca w łóżku, budzę się na przewracanie na drugi bok i ciągle sprawdzam czy Zuzi nie zgniotłam,

zmykam pod prysznic, bo znów się upociłam w nocy jak szczur, dobrze, że to normalne od 7 m-ca, bo już się martwiłam, że się tak ciągle pocę i tracę płyny
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czółkiem;)
Co Wy takie ranne ptaszki!!!
Wiktor został dziś w domku i był łaskawy bo spał do 9.20 a polegiwaliśmy prawie do 10:)
pogoda wstęęęna, pada, zimno więc po co wstawać, jedynie co to biodra mnie strasznie bola po spaniu:/ a mój piesek kochany nie dał mi się dziś w nocy nudzić, naiskał sobie, ja idąc do wc oczywiście poślizgnęłam się w kałuży!!!!!!!!grrrrrrrwrrrrrrrr, myślałam że rozszarpię, musiałam tańcować po nocach z mopem i to po tym jak w dzień wypucowałam sobie podłogi!!

No i co tu taka panika panuje, spokojnie mamy jeszcze sporo czasu:) ja plananowo za torbę zabieram się od grudnia...

kliwia jeszcze praiwe całe 2-3 tyg do ósmego mies.:) od skończonego 32 się zaczyna;) ja zreszta liczke od daty wyznaczonego porodu i to mi się pokrywa. Tak najwiarygodniej- 26 dnia każdego mies. kończę dany mies. i zaczynam nowy-tak najlogiczniej.
 
reklama
dzień dobry z rana:-)

Witajcie :-)
nie wiem czy ten wątek był już poruszany ale trafiłam ostatnio na chiński kalendarz planowania płci
Planowanie płci dziecka- kalendarz chiński
u mnie obie ciąże zgadzają się:-D może coś w tym jest!
Nie wiem, kogo wytypować do rozpakowania jako pierwszą mamę, ale wydaje mi się, że większą szanse na szybki finał mają te dziewczyny, które już rodziły. Dodatkowym warunkiem jest oczywiście termin na początku grudnia, ja mam tak ok 23, więc się nie łapię:-D

Widzę, że miałyście dobre nocki:tak: chyba coś w powietrzu wisi, bo ja też miałam rewelacyjną:-) jak się obudziłam na siusiu, to aż się zdziwiłam, że mogę obracać się na lewo, na prawo i nic nie boli, nie ciągnie:-D oby więcej takich nocy!
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry