• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ja też się męczę ostatnio ze zgagą - czuję się jak smok wawelski, bleee kwasy podchodzą mi do gardła aż się rzygać chce......Tylko mi to mleko to jakoś tak na chwilę pomaga...muszę się zaopatrzyć w jakiś rennie.

siedziałam z godzinę po turecku, wstałam i chodzę teraz jak kowboj jakiś heheh:)
 
reklama
ewwe znam ten ból =) ja ostatnio regularnie miałam zgagę po cieście drożdżowym, ale moja mama robi takie pyszne ciasto, że nie mogłam się oprzeć i przez 3 dni się męczyłam z ogniem w piersiach =)
A jak już od godziny siedzę na alle i szukam... nie wiem czego =) chyba szczęścia =) hehe
 
ja też tak lubię all przeglądać, tak bez powodu, ale jednak teraz chcę coś kupić w sklepie stacjonarnym, bo na razie wszystko prze net kupowałam no oprócz wanienki i rożka, i chciałaby tak trochę poczuć te zakupki, więc w sobotę śmigamy z mężem do centrum handlowego, biedna będzie jego dzisiejsza wypłata :0
 
Cześć dziewczyny,
ja od wczoraj umieram na ból lewego pośladka i całej nogi :(. Mąż troche masował wieczorem ale nic nie przeszło. Boje sie że to rwa kulszowa :(. Dzwoniłam do mojej ginekolog, kazała wziąść 2 apapy teraz i 2 wieczorem i leżeć na prawym boku bo może mały coś tam uciska. Po tych 2 apapach nie przeszło mi za bardzo, mam ochote wyrwać sobie ta noge :(. Jak po wieczornej dawce apapu nie przejdzie, mam dzwonić znowu do ginekolog, ciekawe co to bedzie :(. Jak chodze to masakra, brzuch sie napina a mnie wykręca z bólu, nie życze nikomu :(.

Boje sie, moja mama miała rwe kulszową nie będąc w ciązy i brała zastrzyki przez 10 dni na to. Czytałam na necie, że w ciąży tych zastrzyków nie można brać, tylko apap i leżenie :(. Załamana jestem :(, a tak chciałam poprasować małemu ciuszki :(.
Dam znać póżniej co i jak.
Szkoła rodzenia też mi dzisiaj odpadnie, nie dokuśtykam tam :(
Miłego popołudnia, pozdrawiam.
 
ag 29 kojarzę sobie ten ból kiedy ni stać ni siedzieć ni leżeć nie chciałam, bo w każdej pozycji bolało, ale przekonałam się że jednak leżenie z odciążonymi stawami to trochę pomaga - leżąc na boku włóż poduchę między kolan tak aby górne kolano było na równym poziomie co pośladek, albo jak możesz to jedna noga wyprostowana leżąc na boku robisz przed sobą górę z poduszek i kołdry i druga noga idzie na tą górę by właśnie była na jednym poziomie z pośladkiem - mi trochę pomagało, teraz śpię najczęściej w nocy na ten drugi sposób, i obchodzę się już bez apapu bardzo długo
 
Cześć dziewczyny,
ja od wczoraj umieram na ból lewego pośladka i całej nogi :(. Mąż troche masował wieczorem ale nic nie przeszło. Boje sie że to rwa kulszowa :(. Dzwoniłam do mojej ginekolog, kazała wziąść 2 apapy teraz i 2 wieczorem i leżeć na prawym boku bo może mały coś tam uciska. Po tych 2 apapach nie przeszło mi za bardzo, mam ochote wyrwać sobie ta noge :(. Jak po wieczornej dawce apapu nie przejdzie, mam dzwonić znowu do ginekolog, ciekawe co to bedzie :(. Jak chodze to masakra, brzuch sie napina a mnie wykręca z bólu, nie życze nikomu :(.

Boje sie, moja mama miała rwe kulszową nie będąc w ciązy i brała zastrzyki przez 10 dni na to. Czytałam na necie, że w ciąży tych zastrzyków nie można brać, tylko apap i leżenie :(. Załamana jestem :(, a tak chciałam poprasować małemu ciuszki :(.
Dam znać póżniej co i jak.
Szkoła rodzenia też mi dzisiaj odpadnie, nie dokuśtykam tam :(
Miłego popołudnia, pozdrawiam.
współczuję! ja mam rwę od dawna, tzn w ciazy mi zaczęła dokuczać, ale nie az w takim stopniu za to mam ją cały czas, czasem tez nie mogę nogi od podłogi oderwać tak boli i syczę ciagle ale juz chyba trochę przywykłam:/

Antylopka witaj! fajnie że się w końcu odezwałaś:)
jak tam na nowym mieszkanku? no i jak Ci tam we Francji bo teraz już mozesz powiedzieć jak się tam żyje...:)
A dzidzi wcale nie duże....zresztą z ta waga dziewczyny sie nie sugerujcie bo żadna ówczesna nie świadczy o finiszowej, dziecko jedno mogło sobie teraz nazbierać ciałka i potem miec zastój i odwrotnie;)
moja siostra jak była z synkiem w tym tyg co ja teraz to jej mały ważył na USG 2.600!!! płakała wręcz że klocka nie wydusi za skarby swiata a mały urodził się w terminie z wagą 3.300:))) spoko maroko;p

u nas tez dzis słonko, zaliczyliśmy już placyk zabaw i zakupy, po obiedzie (robi sie własnie) lecimy na jakiś spacer bo aż szkoda a miało dzis cały dzień lać, dobrze że się nie sprawdziło:)
 
Ja już spowrotem,straciłam kupe kasy na poczcie buu a potem w aptece ponad 100:szok: masakra,ale mała zaopatrzona w witaminki i lekarstwa,właśnie pijemy herbatkę z cytrynką.

Krolcia śliczności,żeby mi się taki w domu utrzymał,ale u mnie to jakoś rosnąć nic nie chce i same badyli mi zawsze zostają. A tak kocham zieleń i kwiatki w domku:-( podnoszą mnie na duchu. Powiem ci że takie hobby to fajne,nikomu nie szkodzi,więc nie lecz sie z kwiatomani hi hi,jesteś pozytywnie zakręcona:tak::-D

Mnie odpukać ostatnio nic nie boli,nie licząc bioder podczas snu,ale za to czuję że mała chyba mnie zaraziła bo już lekki ból gardła,katarek i kaszelek:dry:za wczasu muszę pomyśleć nad jakąś kuracją uzdrawiającą bo wyniczki muszę zrobić;-)

Ag będzie dobrze,do wyrka i leżeć jak nakazane:-) nie ma co się martwić na zapas










 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziękuje
kłade sie i próbuje bo im bardziej boli to boje sie ,że na małego ta moja irytacja i bezradność też może mieć negatywny wpływ :(

cos ci mocno uciska na nerw kulszowy, może coś strzyknie i przejdnie...postaraj się znaleźć jakąś najbardziej komfortowa pozycję;)

co do storczyków to ja kiedys obcinałam pędy teraz ostatnio nie obciełam i mi pieknie obrodził, już całe 4 mies kwitnie, kwiaty nadal są. Storczyk się właśnie podlewa pod spód doniczki żeby sobie "pił" ile potrzebuje:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry