• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Chyba mi synek rdzewieje ;) Ostatnio na spaniu co jakiś czas skrzypi ;) Mąż zasugerował, żeby mu colę w buteleczce podać, ale to chyba zły pomysł ;)

Od 11 półtorej godziny na zmianę jadł, odbijał, przysypiał, a na koniec złapał czkawkę. Co mnie ucieszyło (wyrodna matka...), bo po czkawce jest zmęczony, trochę się jeszcze mleka napije i zasypia. Mam więc teraz czas na skończenie zlecenia - bo z mojej pracy wczoraj dzwonili, że mają tekst, którego oczywiście nikt inny nie może zrobić, bo tylko ja wiem jak. Wiedziałam, że tak będzie... Także urodziłam sobie dziecko 3 tygodnie temu, w międzyczasie zrobiłam korektę jednej książki, napisałam artykuł do doktoratu i teraz kończę następne zlecenie. Chyba nie ma co udawać, że jestem na "macierzyńskim", tylko od razu poproszę o kolejne prace, bo pewnie i tak coś do mnie przyjdzie nieproszonego...

Dobra, lecę kończyć ten tekst, to jeszcze może zdołam coś zjeść przed kolejnym karmieniem ;) Bo jak jem razem z Frankiem, to mi go szkoda - cały jest okruszony ;)
 
to przestaje być zabawne - jeszcze tu jestem w dwupaku ;P
Trzymajta się dziewczynki, mój P. bardzo pilnuje i ogranicza mi internet :) bo już mówi, że głupieje od niego:)
 
Witam sie :)

troche sie ogranelismy :D w nocy co prawda kiepsko, bo malej cos w brzuszku przeszkadzalo. generlanie jadla, srala, przewijala sie i tak na okraglo :/ w sumie przespalysmy jakies 4-5 godzin z przerwami, wiec nie jest zle. a teraz oczywiscie spi jak zabita w swoim lozeczku paskuda mala ...

dzis byla polozna u nas, bardzo fajna. obejrzala mala i wszystko jest ok. wlasnie Nina z tata idzie na spacer wiec mam chwile dla siebie :D
 
U nas dziś zadymka i ze spaceru nici :( Ale może jutro się uda...

Idę coś zjeść, bo mi się zaraz żołądek do pleców przyklei. Miałyście wrzucać jakieś przepisy dla karmiących na wątek kulinarny - i co?:) Pustki :)
 
witam sie i ja... mnie też dawno nie było... jakos w ciągu dnia mała mało śpi, nieraz aktywna jest 3-4 h póżniej drzemka 30 min i od nowa... karmienie, odbijanie, próby usypiani,.. ale i tak wole tak, bo w nocy 2 pobudki o stałych porach, wiec i ja sie w nocy wysypiam.

Przynajmniej w dzien funkcjonuję :) a przedemna 22 stycznia kolejny egzamin wiec czas sie zabrać do nauki ;(

co do witaminy k i d to ja również podaje w jednej kapsułce w trakcie lub po karmienie grunt, żeby z pokarmem, bo rozpuszczalne w tłuszczach, ale e zauważyłam wiekszego niepokoju u małej...

W swieta tez spróbowałam smażonego karpia i schabowego, Natce nic nie było więc huuurrraa moge trochę diete zmienic :)

Tzrymama za wszystkie w dwupacku, zeby szybko i mało boleśnie poszło ...
 
Krolcia od witaminy K dziecko może dostawać nawet kolki, u nas niestety tak było i zaprzestałam podawania. Normuje się po 3 miesiącach kiedy po protu nie trzeba jej już podawać.
 
Ainah trzymam kciuki żeby efekt przynioslo.
U mnie witamina K i D też w kapsułce podaję po kąpieli wieczorem przed jedzonkiem i wszystko ok. W święta udalo mi się jeść i rybkę smażona i w sumie nawet zjadłam 2 pierogi i nic się nie działo:-)
U mnie na szczęście spokój w domku panuje, mała nie jest wymagająca, Julcia też spokojna więc jest na wszystko czas i na zabawę ze starszą i na przytulanki z młodszą. Z Julią chyba był większy chaos jak była mała, pewnie mój spokój wewnetrzny też pomaga. Zobaczymy jak to będzie jak Marcin ruszy na statek.
 
reklama
Tunia była już położna??? ja też miałam poranione brodawki. do czasu aż nie przeszło to tylko kapturki bo jak ci załatwi do krwi to sobie możesz nie pokarmić. teraz mały się już przyzwyczaja i uczy. ale te poranienia to od złego przystawiania. tyle że to mi położna powiedziała i pokazała co i jak trochę za późno.
u nas dzisiaj była znowu polożna, obejrzała małego i wszystko spoko. mały krzykacz narazie tak ma, że nocki są ciężkie a w dzień też czasami co godzinę glodny, ale polożna twierdzi, że to do 2 tygodni się będzie normować potem już się jakoś ureguluje i sobie odsapniemy :-D

ainah to się nazywa deperacja :-) ale dobrze cię rozumiem... mam nadzieję, że szybko się rozpakujesz jednak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry