Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij












kochana to co się dzieje teraz z Tobą to hormony, każda inaczej reaguje...koleżanka opowiadał mi,ze jej powietrze w domu smierdziałoteż się o wszystko martwię, jak tu rodzicom powiedzieć, czy na usg wszystko będzie ok, no i czy pracy nie stracę, którą ostatnio zmieniłam, i boję się, żebym nie wyleciała przez to, że się źlę czuję, zresztą szefowie o ciąży nic nie wiedzą, bo bym pewnie już popłynęła...
no i mało strasznie jem, bo mnie mdli ciągle i to się nasila, na nic nie mam ochoty, no może na serek biały, ale od całej reszty mnie odrzuca, czy to może wpłynąć na rozwój fasolki?
co do tej wiosny to rzeczywiście pogoda straszna, zmienna, i pewnie też na nas wpływa,
ja mam ostatnio też obsesje, że otoczenie,tj mieszkanie wpływa na mój nastrój i samopoczucie, właśnie chyba będziemy je zmieniać,bo moim zdaniem coś tu w powietrzu wisi...
współczuje ogromnie, takiego stresu, dla nie to też by był wielki...dostajesz jakieś leki, np. Duphaston?
u mnie dzis kolejne plamienie
juz nawet nie wiem które w tej ciazy - pogubiłam sie w liczeniu.
dzwoniłam do gin, jak sie nasili - biegiem na izbe,
jak sie poloze i przejdzie - jutro wizyta u niej - tak jak było w planach....
na razie ustało.
powiem Wam że już nie mam siły do tych plamień, wiąże się to u mnie naprawdę z ogromnym stresem, morzem wylanych łez, i jedno jest pewne: jeżeli uda mi się utrzymać ciążę, to będę ją wspominała jako jeden z najgorszych momentów w życiu - mimo iz niesie to za sobą nowe życie....