cześć mamuśki.
w końcu udalo mi się tu zajrzeć po dwóch dniach. mały śpi w dzień sporo ale ja się zabrałam za porządki, wielkie pranie i takie tam bzdurki

co do kupek to są żółte i rzadkie. ale zdarza się też raz na jakiś czas i zielona kupka... no a ogólnie jest ich nadal sporo i nadal najbardziej mój synuś lubi je robić w trakcie przewijania
co do karmienia sztucznym mlekiem - tutaj wszyscy mówili, żeby w żadnym wypadku tym mlekiem nie karmić na żądanie. jak dziecko domaga się picia to podać herbatkę lub wodę - dokladnie tak jak pisała sun. chociaż tak jak pisalaś Tunia to u ciebie akurat się za często nei domaga tego mleka, ale jak by dziecko chciało pić np. co godzine czy półtora to na sztuczne mleko za dużo.
my jesteśmy nadal tylko na cycusiu i mleko które czeka w pogotowiu mam nadzieję, że nie zostanie za wcześnie otwarte. chociaż w lewej piersi znowu mniej pokarmu :-(
ech... dziewczyny tutaj piszą, że biorą bromergon, żeby już się skończył pokarm, a ja mam nadzieję, że do bromergonu nie będę musiała wracać... mam nadzieję, że dobrze tolerujecie te tabletki. ja osobiście właśnie powiedziałam mężowi, że dawno się tak dobrze nie czułam - w sensie, ze nie mam nudności hehe ostatnie kilka lat na bromergonie i kłopoty z żołądkiem od tego też były, potem ciąża więc już w ogole nudności dały o sobie znać, a teraz nareszcie czuje się dobrze!!! :-) tylko czasami boli mnie głowa, ale mam nadzieję, że od przemęczenia, a nie jest to objawem znowu nawracającego choróbska.
no i coś jeszcze chcialam pisać ale nie pamietam co bo za dużo się uzbierało.
aaaa już wiem -
Ewa nie tylko ty zalewasz wszystko pokarmem hehe ostatnio Mikołaj się nie obudził jak zwykle w nocy i jak się przebudziłam to wszystko było mokre (z prawego cyca poszło oczywiście) - wkładka przeciekła, stanik i koszula to mokre, że można było wykręcać, no i łóżko oczywiście też załatwione

i szybko przebieranko i synusia na karmienie, żeby poratować cycuchy
