• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hejka.
Ale dzisiaj męczący dzień:-(. Nockę przespał genialnie z pobudkami krótkimi na papu ale za to w dzień pokazał na co go stać:dry::dry:! Darcie się niemiłosierne prawie cały dzień:wściekła/y:. I zrozum człowieku o co chodzi takiemu dziecku. Nakarmiony, przebrany, krople na brzuszek podane, na rękach bujany i doopa!:dry:
Ech wykończę się.

Na dodatek od poniedziałku sami:-(. Przenieśli małża do pracy pod Poznań. Będziemy się widzieli przy dobrych wiatrach tylko w weekendy.
 
reklama
cześć mamuśki.
w końcu udalo mi się tu zajrzeć po dwóch dniach. mały śpi w dzień sporo ale ja się zabrałam za porządki, wielkie pranie i takie tam bzdurki :-D
co do kupek to są żółte i rzadkie. ale zdarza się też raz na jakiś czas i zielona kupka... no a ogólnie jest ich nadal sporo i nadal najbardziej mój synuś lubi je robić w trakcie przewijania :-D

co do karmienia sztucznym mlekiem - tutaj wszyscy mówili, żeby w żadnym wypadku tym mlekiem nie karmić na żądanie. jak dziecko domaga się picia to podać herbatkę lub wodę - dokladnie tak jak pisała sun. chociaż tak jak pisalaś Tunia to u ciebie akurat się za często nei domaga tego mleka, ale jak by dziecko chciało pić np. co godzine czy półtora to na sztuczne mleko za dużo.
my jesteśmy nadal tylko na cycusiu i mleko które czeka w pogotowiu mam nadzieję, że nie zostanie za wcześnie otwarte. chociaż w lewej piersi znowu mniej pokarmu :-(

ech... dziewczyny tutaj piszą, że biorą bromergon, żeby już się skończył pokarm, a ja mam nadzieję, że do bromergonu nie będę musiała wracać... mam nadzieję, że dobrze tolerujecie te tabletki. ja osobiście właśnie powiedziałam mężowi, że dawno się tak dobrze nie czułam - w sensie, ze nie mam nudności hehe ostatnie kilka lat na bromergonie i kłopoty z żołądkiem od tego też były, potem ciąża więc już w ogole nudności dały o sobie znać, a teraz nareszcie czuje się dobrze!!! :-) tylko czasami boli mnie głowa, ale mam nadzieję, że od przemęczenia, a nie jest to objawem znowu nawracającego choróbska.

no i coś jeszcze chcialam pisać ale nie pamietam co bo za dużo się uzbierało.

aaaa już wiem - Ewa nie tylko ty zalewasz wszystko pokarmem hehe ostatnio Mikołaj się nie obudził jak zwykle w nocy i jak się przebudziłam to wszystko było mokre (z prawego cyca poszło oczywiście) - wkładka przeciekła, stanik i koszula to mokre, że można było wykręcać, no i łóżko oczywiście też załatwione :-D i szybko przebieranko i synusia na karmienie, żeby poratować cycuchy :-D
 
jak Was czytam to sie zastanawiam czy nie wyciągać mojej chusty-jakos do tej pory mi sie wydawało ze jeszcze za mała na chuste ale widze ze Wy nosicie wiec chyba czas najwyzszy- moge prosic o jakies linki w jakich wiązaniach-pozycjach nosicie dzieciaczki? z góry dzieki
 
Chyba kupię jakąś książkę z wierszykami. Krzyś uspokaja się jak się do niego mówi, no a ile mozna gadać dla samego gadania? Poczytam mu rytmiczne wierszyki, to przy okazji kształcić się będzie;-)

Polecam Androny Brzechwy - fajne obrazki Butenki i do tego rewelacyjne wierszyki. My obdarowaliśmy nimi już wszystkie dzieci w rodzinie, a sami mamy dwa egzemplarze - jeden Franka, a drugi mojego Męża ;)
O, coś takiego: "Androny" - Jan Brzechwa - Sklep internetowy KDC.pl - Aktualna cena: 31.50 zł (cena rynkowa: 34.02 zł). Tania i szybka wysyłka: Warszawa, Opole, Poznań, Lublin...

***
Kurcze... Franek wieczorami po kąpaniu na przemian je, płacze, na krótko zasypia, odbija i tak w kółko przed 2 albo 2,5 godziny. Od paru dni codziennie... Zastanawiam się, czy to już kolki. Dobrze, że w przyszłym tygodniu idziemy do pediatry na szczepienia, to może coś poradzi, bo już mi go szkoda. Jest potem strasznie wymęczony...
 
Ja mam chuste z Pentelko jak myangel. Ona podobna do Azimi tylko tańsza i niedawno sie na allegro pokazała. Nosimy się w kieszonce i już mamy za soba pierwszy spacer po chleb.
Jutro u nas kolęda a ja do tego ide na komisje, takze pewnie maz będzie ją przyjmował z dzieciami.
Kasiarem chodzi Ci o fotki w podpisie?? Pierwsze stopy zrobił sobie sam Lolek, zdjęcie znaczy się. Ja obrobiłam na photoscapie, wrzuciłam na żabe i w sygnaturke wrzuciłam kodem na forum..
A co do czytania to u nas na topie książeczki o zębach. Starszak chce żeby mu czytac to i Fifek korzysta he he he.
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny mam klopot,
bede pisac byle jak bo pisze 1 reka w drugiej mam Zuzie

Zuzia dosc duzo ulewa po czy jak uleje to chce jesc, jest niespokojna i marudna, chwilowo uspokaja ja smoczek a potem znow chce butelke i tak w kolko

nie sprawia wrazenia jakby ja bolal brzuszek, nie prezy sie, ale zasypia tylko na mnie jak ja odloze to sie budzi i znow od nowa wszystko, kupy robi normalnie,pije koperek ok 30 ml rano i wieczor

czy to moze byc kolka???

myslalam,ze przy mleku modyfikowanym to sie nie zdarza

noc koszmarna dzis chyv=ba padne na twarz

martwi mnie to ulewanie bo dosc duzo uleje, wczoraj jakby mnie zarzygala normalnie tyle tego bylo i martwi mnie ze jak uleje to chce jesc dalej, a przeciez jak dziecko ulewa to jest raczej najedzone i ma az za duzo
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
aaaa już wiem - Ewa nie tylko ty zalewasz wszystko pokarmem hehe ostatnio Mikołaj się nie obudził jak zwykle w nocy i jak się przebudziłam to wszystko było mokre (z prawego cyca poszło oczywiście) - wkładka przeciekła, stanik i koszula to mokre, że można było wykręcać, no i łóżko oczywiście też załatwione :-D i szybko przebieranko i synusia na karmienie, żeby poratować cycuchy :-D

Ja już przestałam moczyć wszystko dookoła:-) Nawet wkładek już nie używam, bo mnie denerwowały. Tylko w trakcie karmienia leci mi z tej drugiej piersi, ale do tego wystarczy podłożyć pieluszkę.

Yvona - u nas też się kieszonka najlepiej sprawdza. Wczoraj tylko dzięki niej mogłam ugotować obiad :-D

Tunia - u nas podobnie tylko bez ulewania. Mała je, odpycha się, marudzi, znów je i znów się odpycha, ale brzuszek miękki i się nie pręży. Ja mam wrażenie, że to problem ze zrobieniem kupy, bo jak w końcu srando pójdzie, to jest spokój.

A tak w ogóle to cześć wszystkim :-)
Jestem już po pobieraniu krwi - udało mi się nie zemdleć :-) - jutro wyniki, więc zobaczę jak wygląda moja poporodowa hemoglobina.
A na 12 idziemy do pediatry, bo martwi mnie wysypka na buzi Idencji. Pryszczyki pojawiły się też na karku :-(Na szczęście Idzie nie przeszkadzają.
 
kupa byla w nocy, teraz puszcza baki, to ulewanie mnie martwi, wiem,ze do lekarza trzeba jak ma konsystencje serka, ale na razie czegos takiego nie zauwazylam

najgorsze jest,ze nie wiem czy ja karmic czy nie jak mi tak ulewa a sie doprasza karmienia
 
reklama
witam
wczoraj w dzien Ala prawie cały przespała-az sie dziwiłam co sie jej stało. ale wieczorem sie rozruszała i tez ma tak ze jakas taka niespokojna-sama nie wie co chce ale na szczescie glosno nie płacze i najczesciej noszenie na rekach na jakis czas pomaga. Wczoraj skupila uwage na dluzej na misiach i tak przebierała nóżkami i rączkami że myslałam ze odleci... do pólnocy pomarudziła ale wkoncu z cycem w buzi usnęła.
olcia dzieki za linka akurat wiązanie na kieszonke mam w miare opanowane wiec chyba zaczniemy sie nosic....
Ala wazy juz prawie 5 kg wiec ręce szybko wysiadają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry