T
Tunia85
Gość
Asia moim zdaniem też może być to brzuszek albo bąki, czasem dzieci przy bąkach też tak marudzą, albo sam nie wie o co mu chodzi. bo czasem tak jest, że dziecko nakarmione, przewinięte, wyprzytulane i ciągle czegoś chce... albo pomasuj brzuszek albo przytul go jego brzuszkiem do swojego
Cwietka a Ida je twoje mleko tylko czy dokarmiasz modyfikowanym? jeśli je jedno i drugie to kupy po tym i tym drugim mogą się różnić, lekko zielonkawa, czy żółto-zielonkawa z grudkami jest ok, po koperku dziecku łatwiej zrobić kupę i nawet może ich "walnąć" kilka pod rząd...
Moja Zuzia też charczy przy jedzeniu i w nocy jak śpi na plecach, przestaje jak ją na bok położę, bo układam ją i tak i tak, na boczku po jedzeniu żeby się ulewaniem nie zakrztusiła, nawilżam jej nosek sprayem, tą wodą morską i jest ciut lepiej, więc rzeczywiście możliwe, że wina ogrzewania
Poza tym reguła ubierania o jedną warstwę więcej niż dorosły kończy się u nas tym, że mała jest przegrzana i spocona więc ubieram ją w domu tak jak siebie czyli jak ja mam jedną warstwę to ona też i w nocy śpi w rożku w samym body z długim rękawem i w skarpetkach i widzę, że czuje się lepiej, jest żywsza i potówki zniknęły...
Cwietka a Ida je twoje mleko tylko czy dokarmiasz modyfikowanym? jeśli je jedno i drugie to kupy po tym i tym drugim mogą się różnić, lekko zielonkawa, czy żółto-zielonkawa z grudkami jest ok, po koperku dziecku łatwiej zrobić kupę i nawet może ich "walnąć" kilka pod rząd...
Moja Zuzia też charczy przy jedzeniu i w nocy jak śpi na plecach, przestaje jak ją na bok położę, bo układam ją i tak i tak, na boczku po jedzeniu żeby się ulewaniem nie zakrztusiła, nawilżam jej nosek sprayem, tą wodą morską i jest ciut lepiej, więc rzeczywiście możliwe, że wina ogrzewania
Poza tym reguła ubierania o jedną warstwę więcej niż dorosły kończy się u nas tym, że mała jest przegrzana i spocona więc ubieram ją w domu tak jak siebie czyli jak ja mam jedną warstwę to ona też i w nocy śpi w rożku w samym body z długim rękawem i w skarpetkach i widzę, że czuje się lepiej, jest żywsza i potówki zniknęły...
ale wydaje mi się, że nie. Przy nastepnym karmieniu popatrzę uważniej i dam znać.