olcia100
Fanka BB :)
hej
My właśnie wróciliśmy z godzinnego spacerku. Super się tak przewietrzyć tylko nogi trochę mokre...:///
moja Oliwka to taka typowa maruda. Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie miała chusty. Nie wytrzymałabym noszenia na rączkach przez cały dzień.
Wieczorami ma kolkę, a do południa jest typową marudną babą.
Z dnia na dzień jest coraz bardziej ciekawa świata i nie znosi już sama leżeć. Za to jak się zbliżam do niej to od razu bezzębny banan na buźce. Potem się przedrzeźniamy w ageee i jest super, ale jak odejdę na chwilkę to bunt. Na raczkach, też najlepiej na ramieniu bo przecież trzeba wszystko pooglądać. szok jak dziecko się zmienia z dnia na dzień!
gufi krupnik powiadasz...to u mnie ostatnio dyżurna zupa (na przemian z rosołem) ehhh
My właśnie wróciliśmy z godzinnego spacerku. Super się tak przewietrzyć tylko nogi trochę mokre...:///
moja Oliwka to taka typowa maruda. Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie miała chusty. Nie wytrzymałabym noszenia na rączkach przez cały dzień.
Wieczorami ma kolkę, a do południa jest typową marudną babą.
Z dnia na dzień jest coraz bardziej ciekawa świata i nie znosi już sama leżeć. Za to jak się zbliżam do niej to od razu bezzębny banan na buźce. Potem się przedrzeźniamy w ageee i jest super, ale jak odejdę na chwilkę to bunt. Na raczkach, też najlepiej na ramieniu bo przecież trzeba wszystko pooglądać. szok jak dziecko się zmienia z dnia na dzień!
gufi krupnik powiadasz...to u mnie ostatnio dyżurna zupa (na przemian z rosołem) ehhh

