• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hejka!
My właśnie pod godzinnym spacerze. Pogoda cudowna - cieplutko i słońce nawet świeci. Teraz dziecina śpi, a Małżon robi obiadek (bo ja się mięsa nie tykam ;-) ), więc mam chwilkę na BB :-)

Ewa zazdroszczę Ci tego odciągania. Ja nie potrafię więcej niż 50 ml z pełnej piersi wyciągnąć, a już teraz się stosuję do Twojej/Aventowskiej instrukcji. Mleko sika na początku ładnie, a potem już nic nie chce lecieć. Jak Idę przystawiam, to ona potrafi dossać resztę. Laktator nie daje rady.
 
reklama
ja jeszcze ani razu nie odciagalam. jakos mi sie nie chce, a poza tym jak wychodze z domu, to na godzinke i to zaraz po karmieniu. ale w przyszla niedziele ide na zakupy, bo musze sobie kupic jakies spodnie i wtedy bede odciagac. mam od kolezanki laktator elektryczny babyono i musze go wyprobowac w koncu.

u nas dzis pogoda szaro-bura, ale jutro ma byc slonce i wtedy wybierzemy sie na pierwszy spacerek :D
 
witam
my juz po chrzcinach na ktorych byłam chrzestną... Pooda piękna-chrześnica całą mszę pieknie przespała-zazdroszcze rodzicom...
A u nas nocka nawet ok. Tylko Paulinka chora i jak ją złapie kaszel to czasem do 21-22 nie przestaje i wkoncu syrop zacyzna działąc i jest spokój... ale wtedy zwykle aktywuje sie Ala wiec na nude nie narzekamy... Mam tylko nadzieje ze sie Ala nei zarazi...
a o do furkoczenia w nosie-to u Ali jest tak samo. Nie bardzo z tego noska cokolwiek udaje mi sie wyciągnąc-nawet po zakropieniu wczesniej soli i pytalam i to położnej to mi poweidziala ze taki furkot to normalna sprawa bo u takich dzieci nieproporcjonalnie jest przyrost masy i wzrost kosci czy jakos tak i stą d to furczenie. Powiedziala ze te podbródki co dzieciaczki mają to tez tam cos blokują i dlatego tak sie dzieje.
Ja ostatnio kładę Ale na brzuszku i zauwazaylam ze pośpi dłużej bo inaczej to kilkanascie minut usypiania i pobudka po połozeniu wiec mozna sie zameczyc.
Od jutra jak bedzie padało to ją bede na balkon wystawiac i tyle bo nawet po powrocie ze spaceru w domu dalej nie spi-ja sie ołaze i bym posiedziała to tak wstaje jak tylko wejde za próg
a jeszcze jak poczytałam jak ubieracie swoje pociechy to stweirdzam ze moja przerzewam chyba...

a najgorsze pewnie bedzie w nocy-bo zjadłam kawałek tortu na chrzcinach m.in z masą czekoladową-był przepyszny i nie moglam sie powstrzymac wiec chyba wlacze muzyke (zeby zagłuszyc płacze) i bedzie BALANGA!!!!!!:(
 
hello niedzielnie
u Natki caly czas problemy brzuszkowe :( w dzień kupki ormalne, za to w nocy żadnej :( koncy się ileniem i stękaniem róznie od 3,5 w nocy dopiero przed południem puszcza...
Codzienni podaję herbatkę koperkową, kupiłam też Gripe Wather ale smak i zapach intensywny, nie bardzo wchodzi młodej...
Nieraz wieczorem dokarmiam ją mlekiem modyfikowanym myślałam, ze to z tego powodu, niestey po moim pokarmie taka sama sytuacja... co prawda (za rada lekrza) zmieniłam pokarm z Bebilonu na NAN HA ale dziś sytuacja sie powtórzyla :(

Co do spacerów to wychodzimy codziennie... wydłuzamy coraz czas (ostatnio trwał 2h) rekordowy był gdy temp była -8...

Nocą ubieram mała w pajacyk (dla wygody przebierania) i przykrywam kołderka (rączki sa odryte, bo mala nie lubi ich przykrywać)
Ja również codziennie, a nawet dwa razy dziennie czysczę nosek, njpierw sola morska (polecam disnemar) pożniej aplikatorem zaciagam ustami ... zawsze cos wychodzi
 
Ewa zazdroszczę Ci tego odciągania. Ja nie potrafię więcej niż 50 ml z pełnej piersi wyciągnąć, a już teraz się stosuję do Twojej/Aventowskiej instrukcji. Mleko sika na początku ładnie, a potem już nic nie chce lecieć. Jak Idę przystawiam, to ona potrafi dossać resztę. Laktator nie daje rady.

Ja nie wiem z czego to wynika. Ale u mnie w rodzinie wszyscy z średnim biustem, a mleka zawsze pod dostatkiem, tak że pułk wojska byśmy razem wykarmili ;) Te 150 ml odciągnęłam dziś w 5 minut. Nawet jak piersi już się wydają miękkie i puste, to jeszcze coś leci - szczególnie jak młody ssie, bo laktator ma jednak swoje granice.
Może założę sklep "Mleko Matki" ;) Zbiję majątek ;)

Ja ostatnio kładę Ale na brzuszku i zauwazaylam ze pośpi dłużej bo inaczej to kilkanascie minut usypiania i pobudka po połozeniu wiec mozna sie zameczyc.

Kurcze, a Franek nie lubi na brzuchu leżeć. Może dlatego, że on w tej pozycji zwykle nie leży, ale próbuje coś oglądać. I jak sobie powisi na tych swoich tłuściutkich rączkach i główką pokiwa, to się męczy dość szybko. A na brzuch go przekręcam właściwie tylko jak jest aktywny, nie kiedy jest śpiący...
Jak często układacie dzieci na brzuchu? I na jak długo na raz? Bo ja mam wrażenie, że za rzadko to robię...

***

A poza tym to kolejny wieczór należy zaliczyć do udanych :) Godzina 20.30 - Franek śpi. Obudzi się pewnie dopiero ok. 1.30, a potem o 6. Koperek znów zwyciężył :) A może po prostu mały sobie coraz lepiej radzi z jedzeniem. Spróbuję niedługo odstawić plantex i koperek i zobaczymy, co się będzie działo.
 
Juhuu!! wróciłam:) młody śpi, a ja nawet nie staram się Was nadrabiać - 3 po 3 jedynie :)

U nas dobrze wszystko,Borys jest coraz bardziej kumaty, uśmiecha się świadomie a najbardziej lubi się śmiać do światelłka czyli lampy, i z gwizdania:)
Cieszę się że już jestem w Wawie bo do tej pory byłam u rodziców a mąż tutaj w wawie, remontuje mieszkanie, więc Borys tatusia miał na weekendy - za to babcia byłą na codzień:D a co za tym idzie, ciągłe bujanie i noszenie:) będę musiała synkaa trochę od tego odzwyczaić - bo nic koło siebie zrobić nie będę mogła.Kolek Borys nie ma:) przepisałą mi lekarka ten Debridat i daje rade:) steka tylko Borys mocno jak robi kupkę - nie powiem żeby go to nie kosztowało sporo wysłku, ale nie ma już tych krzyków w niebogłosy, któych przeżyć nie mogłam.

dobra idę pokimac póki mały śpi...

...to się nakimałam:// wstał terrorysta mały!

ehhh dobrej nocki:)
 
kładziecie na brzuchu na noc czy tylko w dzień???

kurcze
wysypało Adasiowi buzię czymś a'la pryszcze-krostki
nie wiem co to... wysmarowałam kremem przeciw odparzeniom Nivea
troche blaknie:baffled:
 
reklama
hej mamuski:)
my po pieknej niedzielce, szkoda, ze zaczal sie nowy tydzien i znowu trzeba sie zrywac od rana...
wczoraj wracajac ze spacerku nasz ulubiony skle z ciuchami byl otwarty i... wyprzedaz:) (bo tutaj juz są wyprzedaza zimowe) i kupilam sobie płaszczyk wiosenny i spodnice:D

co do spanie na brzuszku w nocy - tak, ale tylko na moim brzuchu.

a najgorsze pewnie bedzie w nocy-bo zjadłam kawałek tortu na chrzcinach m.in z masą czekoladową-był przepyszny i nie moglam sie powstrzymac wiec chyba wlacze muzyke (zeby zagłuszyc płacze) i bedzie BALANGA!!!!!!:(
spoko, po jendym kawałku tortu?? nieee....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry