• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
moja Alka tez placze lzami od kiedy skonczyla tydzien.

u nas dzis dzien kolkowy :/ wczoraj byl spokoj, to dzis z kolei noszenie na rekach caly dzien. tylko na spacerku grzecznie spala. ehhhh

a jutro ide do fryzjera :DDDD
 
ułaaa, a u nas łez brak... no właśnie czytałam, że pojawiają się około 1 miesiąca. No nic, w poniedziałek wizyta w neonatologicznej, to spytam o te łezki:baffled:

Kobietki, mam jeszcze jedno pytanie odnośnie zachowania maluszka. Z córeczka tego nie było, więc nie mogę bazować na doświadczeniu:eek:
Mój syneczek np leży spokojnie na ręku, przysypia - i nagle wydaje taki krzyk, krótki płacz. Albo leży spokojnie,ssie smoka i nagle płacz, czerwienieje okrutnie na buźce, podaje mu znowu smoka, którego podczas tego płaczu wypluł, to ssie go jakby strasznie głodny był...a z reguły te objawy są po jedzeniu. To pewnie kolka, co??:confused::confused: Nie jestem pewna, bo o kolce słyszałam, że pojawia się bardzo regularnie, czyli np zawsze od jakiejś godziny wieczorem, np od 16 do 19. A u nas nie ma takiego ciągłego płaczu o tych samych porach - więc to mi nie pasuje:sorry2:

eh, ja sama dziś z dziećmi, mąż ma radę i pewnie wróci około 23:crazy:
teraz maluchy śpią:szok: a Maciejka zasnął nawet sam w łóżeczku, tzn najpierw na klacie mojej, ale przebudził się podczas wkładania do łóżeczka. Dałam smoka i umknęłam.
 
Ostatnia edycja:
Kobietki, mam jeszcze jedno pytanie odnośnie zachowania maluszka. Z córeczka tego nie było, więc nie mogę bazować na doświadczeniu:eek:
Mój syneczek np leży spokojnie na ręku, przysypia - i nagle wydaje taki krzyk, krótki płacz. Albo leży spokojnie,ssie smoka i nagle płacz, czerwienieje okrutnie na buźce, podaje mu znowu smoka, którego podczas tego płaczu wypluł, to ssie go jakby strasznie głodny był...a z reguły te objawy są po jedzeniu. To pewnie kolka, co??:confused::confused: Nie jestem pewna, bo o kolce słyszałam, że pojawia się bardzo regularnie, czyli np zawsze od jakiejś godziny wieczorem, np od 16 do 19. A u nas nie ma takiego ciągłego płaczu o tych samych porach - więc to mi nie pasuje:sorry2:

Frankowi też się coś takiego zdarza - przechodzi po odbiciu albo wygnieceniu kupy. Też nie wiem, czy to już kolki - nie trwa to godzinami. Najdłużej wieczorem - czasem kilkanaście minut po karmieniu, a czasem dłużej, ale nie dłużej niż 1,5 godziny. Jak zwał tak zwał - ważne, żeby lekarz jutro poradził, jak mu w tym pomóc.

Franol płacze łzami od 2 tygodnia. Ja miałam przepychane kanaliki łzowe, ale on na szczęście nie wdał się w mamę pod tym względem :)
 
asja to pewnie utkniety baczek, Moja tez sie 'rzuca' wtedy neioczekiwanie.
Mojej oczka sie juz zaczynaja szklic- zauwazylam :-D


A my wlasnie mamy skok rozwojoy piatego tygodnia. mala dwa dni wisilala na cycku. dzis mama cyce jak melony, a mala juz w nocy ladnie spala z pobudka co2h i szybkim odlocie po najdzeniu sie. :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry