• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
witam mamuski:)
młody w nocy chcial ciagle jeść (tzn co godzine). od wczorajszego popoludnia tylko cycek... porażka, bo już byl w miare uregulowany.... nie wiem co mu sie odmienilo, moze mu sie pic chciało..??

co do herbatek - my nie pijemy żadnych. Ja nie lubie koperku, bo mi sie na ...pawoa zbiera od zapachu, tak samo z anyżem i szałwią, a mlody nie ma potrzeby. Zreszta tutaj w zadnym sklepie nie widziałam herbatek dla dzieci - ani hipp, gerber..nic.

Tunia - w nocy myślałam o lwiczce:) daj znac jak odpowie

.Ale się zaprłam, ze tym razem n ie będe załatwiac chrzestnych, rozmawiac z nimi..Bo potem usłysze jak z imieniem, ze sama wybrałam...
że niby chrzestni by chcieli imie wybierac? to niech sie o swoje dziecko postarają!
 
Witam:-)

U nas nocka super - jedzonko ok 23, spanko do 2.30 - jedzonko i spanko do 6 - jedzonko, spanko i jednonko o 8.30, niunia nadal śpi:) oczywiście to dzięki temu że nie bawiłam się w ambitne odkładanie do łóżeczka tylko spała na cycu (jak na podusi;p), martwi mnie jedynie to, że całe noce śpiąc ze mną śpi na boczku a to chyba nie za dobrze na boderka:/

U nas też bolączki brzuszka są, daję wtedy Infacol, mam wrażenie że pomaga, bo potem błogo zasypia...

Mnie brzuch przy karmieniu bolał jedynie w szpitalu, potem już nie, co do łez, to pamiętam że w szpitalu Milenka płakała łezkami aż jej po policzku ciekły, teraz jak płacze to oczka często ma mokre ale ciurkiem łzy nie lecą:)
 
Tunia ewwe co do jajnika to mnie też czasem bolesnie zakłuje, być może to wszystko się tam odnajduje, cykl próbuje jakoś powrócić, hormony szaleją, myślę że to to;)

Herbatkę podaję Plantex a sama piję raz dziennie koperkową

Hannah no rzeczywiście miałas przejścia z tym karmieniem:// dobrze że już odpuściło

U nas dzis leje więc nici ze spaceru,... a miałam dziś plany zakupowe:/

Jeszcze pytanie odnośnie nocnego karmienia...odbijacie dzieci po jedzeniu w nocy?
Ja właśnie nie, mała ciagnie cyca i w międzyczasie ja zasnę, a ona ssąc też odpada i śpimy, jakbym ją podniosła do odbicia to by się wybudziła i takie błedne koło, bo znów byłby cyc, odbicie no i spania by nie było:/
 
Jeszcze pytanie odnośnie nocnego karmienia...odbijacie dzieci po jedzeniu w nocy?
Ja właśnie nie, mała ciagnie cyca i w międzyczasie ja zasnę, a ona ssąc też odpada i śpimy, jakbym ją podniosła do odbicia to by się wybudziła i takie błedne koło, bo znów byłby cyc, odbicie no i spania by nie było:/
u mnie różnie, ale jeśli się nie upomina, to nie, bo ja zasypiam, a i młody najczęściej też. Jedynie jak zamierza marudzić, to wtedy się zbieram powolnymi ruchami i go podnosze - odrazu jest BEEEEK!! i idziemy spac dalej:)


wiecie co, ja jestem taki śpioch i leń do wstawania, że gdyby nie dzieci, to by pewnie nie było czegoś, co by mnie zmusiło do rannego wstania. Czasem jak dzwoni budzik i musze wstac i zaprowadzic Wiki do przedszkola, to wyłączam i sobie myślę "a tam, kimamy" ale po chwili mnie nachodzi, ze Wiki sie obudzi za 20 minut, do przedszkola nie zdążymy i bedzie w domu wojowac, to juz wole wstać. Całe szczęście, że do pracy chodzę na 9 - 9.30, a nie jak w Pl.
 
Antylopka - ja też jestem poranny śpioch. A już najgorzej jest zimą, kiedy długo słońce nie wstaje. W zeszłym roku byłam w Finlandii i tam do południa było ciemno, więc zwleczenie się z łóżka na zajęcia było wyczynem ponad ludzkie siły. W weekendy spałam po 12 godzin.
 
witam sie na chwilke...codzienni zagladam co u Was, nie zawsze mam czas odpisac...

U Nas od kilku dni tez krótkie epizody kolek (podaje herbatke w ciagu dnia)
Cały czas pozostaje problem porannych zaparc :(

Antylopka moze małemu zmienia sie ilosc jedzenia dlatego czesciej cycka chce, Natka tez tak miała ok. miesiaca...

Co do nocy, to ja staram sie odbic po kazdym karmieniu, bo wole wtedy niz nerwowy sen bez odbicia...
tez spie z mała w łózku, ale zaczełam wprowadzac wieczorna rutyne, po kapieli ide do małego pokoju z nadzieja na spanie...na razie karmienie i zasypianie trwa ok 2h... z czasem planuje odkładanie do lózeczka...mam nadzieje, ze nie bedzie za pózno...

wybieramy sie zaraz na spacer, choc pogoda srednia...ale co tam grunt, ze chodniki przejezdne :)
 
Tunia powiem szczerze że chyba nie bolało od początku. W każdym razie, współczuje, bo ten ból to naprawdę beznadziejne uczucie.

Sarka ja nie odbijam przy nocnym karmieniu - właśnie dlatego żeby mały się nie obudził:) bo wtedy nocki miałabym z głowy, zresztą on ma tak płytki sen że za każdym razem jak go odkładam do łóżka to modlę się żeby tylko nie uchylił oka:) bo wtedy już po spaniu:) więc gdzie tam mi w głowie odbijanie:D kładę go na boczku, i albo sam odbije, albo czasem uleje. Trudno.

a ja dziś miałam w planach wyjscie na spacer, ale niestety chmury wiszą takie że ja dziękuję bardzo:) przewietrzę pokój - zawsze lepszy taki dopływ świeżego powietrza niż żaden.
 
reklama
Antylopka moze małemu zmienia sie ilosc jedzenia dlatego czesciej cycka chce, Natka tez tak miała ok. miesiaca...
on juz mial ten swoj przeskok, wiec ne wiem co to... na zeby za wczesnie, a tak to wyglada - wszytko pcha do buzi!! jak sie troche naje, to urzadza sobie "polowanie" na moje piersi ;-/ wiki tak robila przy zabkowaniu, ale miala z 3 miesiace, nawet ponad!

idziemy na spacer - wozek, hulajnoga, dwojka dzieci i spocona, zdyszana, rozczochrana JA!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry