• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mamolka
ja też miałam rok od odstawienia Hani mleczko. Samo się spaliło jak miałam zacząć brać Bromergon. Chyba moje piersi się nagle przestraszyły hehe...
A co do skutków ubocznych to nie było tak źle. Jeden wieczór z nudnościami i rano z objawamy grypopodobnymi. Organizm bardzo szybko się przyzwyczaił i przeszło.
Ja przez pierwsze 2 dni miałam strasznie przepełnione piersi. Jak w nawale. Ściskałam brodwaki i sikało jak z kranu. Laktatora nie używałam bo pobudza jeszcze bardziej laktację. Jednak upuszczałam mleczko tylko do uczucia ulgi. I masowałam te guzki. Już na trzeci dzień mleczka jest mało, tak ze piersi są miękkie i guzy znikneły.
Jeszcze 4 dni mam się obwiązywać bandażem (czyli tydzień), a dawkę Bromegronu mam na 14 dni (pierwszy dzień rano 1/2 tabletki, wieczorem 1/2 tabletki, a już od drugiego dnia po jednej tabletce rano i jednej wieczorem).
 
reklama
a ja myślałąm cały czas że jak się dziecko odstawia od piersi to się po prostu odstawia, i już.Że mózg dostaje sygnał - "nie produkować" i nie produkuje.

Yvona, ja co rano się budzę z którąs z piersi na wierzchu:) wypada nawet ze stanika:D choć za każdym razem jest chowana po karmieniu:) nie wiem czy się tak wiercę czy te staniki moje są już tak za duże że piersi nie utrzymują??:) w każdym razie co któryś dzień budzi mnie mokra, zimna plama na koszulce:)

Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca ale mam dziś wyjątkowo grzecznego synka:) usmażyłam 18 mielonych, obrałam ziemniaki, posprzątane że aż pachhnie czystościa.ahhh żeby tak chciał być grzeczny zawsze :P
 
Ostatnia edycja:
a ja myślałąm cały czas że jak się dziecko odstawia od piersi to się po prostu odstawia, i już.Że mózg dostaje sygnał - "nie produkować" i nie produkuje.
zależy. ja odstawiałam stopniowo elimunując poszczególne karmienia. Na koniec zostało wieczorno-nocne. Obyło sie bez interwenci z zewnątrz, trwało to moze z 3-4 dni.

sunflower współczuję:/ Wiem jak to jest nosić na rekach takiego terroryste. Dlatego nie biorę do swojego łóżka Krzysia bo gdyby ie nauczył jeszcze spać ze mną to bym zwariowała.
a mi to sprawia przyjemnośc - nie nosze cały czas, bo w domu jeszcze jedno biegające, więc trzeba ugotowac chociażby i troche sie pobawic. Moim zdaniem, u maluszka to normlane i dziwi mnie, ze ludzi enie noszą czy maniakalnie odkładaja do jego łóżeczka, "bo sie tak nauczy". Wiki była noszona i tulana bardzo duzo, nocami spała z nami, jak mi sie nie chciało odkładac - nie bylo problemu z "oduczaniem", bo sama miała inne zainteresowania niz byc na rekach.
 
ja dzis dostalam chuste elastyczna i jestem zachwycona :)))) wiazanie nie jest wcale takie trudne. Alicja darala sie jak szlona, a jak tylko wlozylam ja do chusty, to zasnela. nosze ja w pionie, bo bardzo tak lubi.

u nas dzis noc do bani - mala spala najpierw od 24 do 2, potem przez prawie dwie godziny na zmiane jadla i robila kupy, a potem zasnela od 3.30 do 6. no i to by bylo na tyle, bo od 7 zaczelo sie stekanie na kupe :/ a teraz po spacerze spi juz ponad 3 godz. przynajmniej obiad zrobilam i fryzjera zaliczylam ;)

Antylopka - mam takie samo podejscie jesli chodzi o noszenie, bujanie i wspolne spanie. to w koncu malutki dzidzius i jemu potrzebna jest bliskosc :)
 
Hej dziewczynki,
U nas wczoraj noc całkiem ok, wieczorem dałam małej czopek glicerynowy i kupka poleciała. Dziś przeszłyśmy szczepienie i okazało się że Madzia ma zaparcia, jelita nie chcą pracować, dostałyśmy laktulozę dla dzieci i zobaczymy jak pójdzie. Resztę napiszę w odpowiednim wątku.
Laktuloza zadziałała wielka kupa poszła i to bez zbędnego stękania
 
Ostatnia edycja:
Hej.
Nocka dzisiaj masakryczna:baffled:. Młody z gorączką. Biegiem do lekarza. No i albo ostre zapalenie gardła albo szkarlatyna:szok::szok::szok:! Jak dostanie wysypkę to to drugie jak nie to pierwsze:dry:. Masakra jakaś:baffled:. Strach teraz i o dużego i o malutkiego, żeby się nie zaraził.
Antybiotyk, no i tydzień w domu z dwójką.:unsure::oo2:
 
ja dzis dostalam chuste elastyczna i jestem zachwycona :)))) wiazanie nie jest wcale takie trudne. Alicja darala sie jak szlona, a jak tylko wlozylam ja do chusty, to zasnela. nosze ja w pionie, bo bardzo tak lubi.

u nas dzis noc do bani - mala spala najpierw od 24 do 2, potem przez prawie dwie godziny na zmiane jadla i robila kupy, a potem zasnela od 3.30 do 6. no i to by bylo na tyle, bo od 7 zaczelo sie stekanie na kupe :/ a teraz po spacerze spi juz ponad 3 godz. przynajmniej obiad zrobilam i fryzjera zaliczylam ;)

Antylopka - mam takie samo podejscie jesli chodzi o noszenie, bujanie i wspolne spanie. to w koncu malutki dzidzius i jemu potrzebna jest bliskosc :)

mógłby mi ktoś wytłumaczyć jaka jest różnica między chustą tkaną a elastyczną? i czy w oby można nosić dziecko na tzw żabkę na brzuchu?

Przymierzam się do kupna chusty , na allegro sa różne...flanela, len, bawełna. O co tu chodzi i która najlepsza dla malucha z dysplazją bioderek?
 
zależy. ja odstawiałam stopniowo elimunując poszczególne karmienia. Na koniec zostało wieczorno-nocne. Obyło sie bez interwenci z zewnątrz, trwało to moze z 3-4 dni.


a mi to sprawia przyjemnośc - nie nosze cały czas, bo w domu jeszcze jedno biegające, więc trzeba ugotowac chociażby i troche sie pobawic. Moim zdaniem, u maluszka to normlane i dziwi mnie, ze ludzi enie noszą czy maniakalnie odkładaja do jego łóżeczka, "bo sie tak nauczy". Wiki była noszona i tulana bardzo duzo, nocami spała z nami, jak mi sie nie chciało odkładac - nie bylo problemu z "oduczaniem", bo sama miała inne zainteresowania niz byc na rekach.
Kocham Cie!!! ja mam takie samo podejscie i jestem ciagle za to krytykowana. I przy Lolku tez tak byo. I tez nie mialam problemu z odlozeniem. W koncu ponosimy przez jakis czas a nie przez całe zycie. A dziecko 9 miesiecy nas czuło, było bujane a teraz nagle ma byc samo. Ja uwazam, ze dla niego to trauma. No i wpoiła to we mnie moja mama, ktora 13 lat temu nosila w chuscie samorobce i 3 lata karmila piersia.Ja mnie boli kregoslup, albo rece to z nim siadam i sie bujamy i tulimy.

Hej.
Nocka dzisiaj masakryczna:baffled:. Młody z gorączką. Biegiem do lekarza. No i albo ostre zapalenie gardła albo szkarlatyna:szok::szok::szok:! Jak dostanie wysypkę to to drugie jak nie to pierwsze:dry:. Masakra jakaś:baffled:. Strach teraz i o dużego i o malutkiego, żeby się nie zaraził.
Antybiotyk, no i tydzień w domu z dwójką.:unsure::oo2:
Trzymam kciuki zeby to nie byla szkarlatyna. Toz to wredne paskudztwo, wiem bo sama mialam w wieku 6 lat...
 
mamolka - w elastycznej i tkanej mozna nosic na zabke. z tym ze elastyczna jest tak do 3-4 m-ca, a tkana skosnie ma wieksza wytrzymalosc i mozna tez starszaki nosic.
 
reklama
Mamolka elstyczna jest lepsza dla maluchow ale nosisz tylko do 9 kg. Tkana jest sztywniejsza ale do 15 kg. Te tansze to samorobki, drozsze sa tkane splotem skosnookrzyzowym wiec lepiej sie ukladaja i sa lepsze na dluzsze wyprawy. O to jaka lepsza na dysplazje zapytaj moze na forum eksperckim tu u nas. W obu mozesz nosic na brzuchu, w tanej masz wiecej wiazan.
Zobacz moze tu chustomania Instrukcje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry