Ha-NN-aH
BB fan
mamolka
ja też miałam rok od odstawienia Hani mleczko. Samo się spaliło jak miałam zacząć brać Bromergon. Chyba moje piersi się nagle przestraszyły hehe...
A co do skutków ubocznych to nie było tak źle. Jeden wieczór z nudnościami i rano z objawamy grypopodobnymi. Organizm bardzo szybko się przyzwyczaił i przeszło.
Ja przez pierwsze 2 dni miałam strasznie przepełnione piersi. Jak w nawale. Ściskałam brodwaki i sikało jak z kranu. Laktatora nie używałam bo pobudza jeszcze bardziej laktację. Jednak upuszczałam mleczko tylko do uczucia ulgi. I masowałam te guzki. Już na trzeci dzień mleczka jest mało, tak ze piersi są miękkie i guzy znikneły.
Jeszcze 4 dni mam się obwiązywać bandażem (czyli tydzień), a dawkę Bromegronu mam na 14 dni (pierwszy dzień rano 1/2 tabletki, wieczorem 1/2 tabletki, a już od drugiego dnia po jednej tabletce rano i jednej wieczorem).
ja też miałam rok od odstawienia Hani mleczko. Samo się spaliło jak miałam zacząć brać Bromergon. Chyba moje piersi się nagle przestraszyły hehe...
A co do skutków ubocznych to nie było tak źle. Jeden wieczór z nudnościami i rano z objawamy grypopodobnymi. Organizm bardzo szybko się przyzwyczaił i przeszło.
Ja przez pierwsze 2 dni miałam strasznie przepełnione piersi. Jak w nawale. Ściskałam brodwaki i sikało jak z kranu. Laktatora nie używałam bo pobudza jeszcze bardziej laktację. Jednak upuszczałam mleczko tylko do uczucia ulgi. I masowałam te guzki. Już na trzeci dzień mleczka jest mało, tak ze piersi są miękkie i guzy znikneły.
Jeszcze 4 dni mam się obwiązywać bandażem (czyli tydzień), a dawkę Bromegronu mam na 14 dni (pierwszy dzień rano 1/2 tabletki, wieczorem 1/2 tabletki, a już od drugiego dnia po jednej tabletce rano i jednej wieczorem).
. Młody z gorączką. Biegiem do lekarza. No i albo ostre zapalenie gardła albo szkarlatyna
. Masakra jakaś
