• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

oglądałyscie wczoraj miedzy kuchnia i salonem??-babka mówiła ze dzieci trzeba tulic kołysać itp zresztą ja tam sobie nie wyobrażam zeby nie tulić, i nie kołysać to takie kochane... a spać z dzieckiem to po prostu uwielbiam.... nawet jak niewygodnie to sie tak wtulic w malucha to nic piękniejszego....

a ja mam pytanko z innej beczki.. jecie tunczyka karmiąc piersią???
 
reklama
Ja jeszcze chusty nie mam, ale zobaczę czy nie będzie ona niezbędna jak Marcin wyjedzie a to już niedługo chyba koło niedzieli:-( i znów 6 tyg. samotności dobrze, że teraz trochę posiedział.
W ogóle to jakaś przeginka za 10 min. będzie 22 a ja nadal na księdza czekam MASAKRA już jestem wkurzona:wściekła/y::wściekła/y: mała się przez to nie kąpała:-(
ksiądz o tej porze??? moze juz nie przyjdzie dzisiaj?? bez przesady przeciez dzieci o tej porze śpią...
 
W ogóle to jakaś przeginka za 10 min. będzie 22 a ja nadal na księdza czekam MASAKRA już jestem wkurzona:wściekła/y::wściekła/y: mała się przez to nie kąpała:-(
o kurczę, rzeczywiście przegięcie!! u nas tez się dosyć późne kolędy zdarzały, ja mieszkam na 4 piętrze, więc czasami około 20-21 ksiądz docierał. Teraz przy dwójce (a mąż w pracy:no:) wolałam sobie tego oszczędzić, więc zadzwoniliśmy i poprosiliśmy żeby od nas zacząć - i był o 16:-D
myślę, że przecież parafie mają spisy - więc nawet sami księża powinni pomyśleć i zaczynać od tych rodzin, gdzie są małe dzieci.
 
No i nie przyszedł ksiądz, ministranci nawet nie przyszli powiedzieć, że o nie będzie. Co za masakra, wczoraj byli pytać czy przyjmujemy, dziś byli powiedzieć, że ksiądz jest w klatce no i nie doszedł. Chętnie bym jutro poszła awanturę zrobić.
 
ale porażka... pewnie sie zasiedział u kogoś na kolacji...;)
witam sie i zaraz zmykam bo jutro mam gosci-brat z rodzinką zjedzie wiec musze cos uszykowac póki mała śpi...
jakby ktos wiedzial czy tunczyk jest dozwolony w czasie karmienia toprosze o info....
milego dnia
 
Cześć kochniutkie,dawno mnie nie było ale ostatnio nie mam czasu. Mały jest tak absorbujący że normalnie wymiękam,po nocach nie śpi,w dzień mam tyle zajęć że brakuje mi na wszystko czasu. Do tego Oliwia jest tak nieznośna że głowa boli,jest zazdrosna o Sebastiana i nawet zabawy z nią i inne pierdoły nie pomagają.

A do tego mam grypę i staram się jak najmniej podchodzić do malucha:-(a mam taką ochotę go wycałować.

AAAAAAAAAAAA i jeszcze jedno,rozstaję się jednak z mężem,nie widzę dla nas przyszłości,przy małym nie robi nic i wiecznie pije piwa na wieczór chyba żeby małego nie słyszeć. Jestem ze wszystkim sama więc postanowiłam nie ciągnąć tego dłużej.

Z dobrych wieści to byłam u lekarza z Sebuchem,jest zdrowiutki,przytył od urodzenia 980g:-) mój pucuś kochany:-D

Pozdrawiam was wszystkie i życzę szczęścia i zdrowia przedewszystkim:-)
 
reklama
bardzo fajnie się nosi i tuli i kołysa
ale kiedy dziecko NIE POZWALA nam się nawet wysikać! to już nie ma nic wspólnego z miłym fajnym uczuciem tulenia!

każdy zna swoje dziecko i każdy chyba robi tak żeby i dziecku i jemu było dobrze, więc krytykowanie kogoś za coś jest moim zdaniem trochę nie halo

Mój Adaś wstaje 6-7 rano i średnio do 12.00 godziny tylko je, jest noszony tulony itd. a ja nawet nie mam jak sie wysikać-wykąpać-zjeść (potem jest spacer i po powrocie trochę śpi-ufff)
teraz jest ze mną mąż i jakoś dajemy radę ale we wtorek wraca do pracy
nie mówcie mi więc że jestem "dziwna" bo staram się odkładać dziecko i nauczyć go leżenia w łóżeczku
oprócz Adasia mam jeszcze Kaję i chęć! np. zjedzenia czegokolwiek czy umycia się!
i dla mnie to jest najzupełniej normalne że staram się nauczyć go "samotnego leżenia" i nie mam ani ochoty ani sił ciągle go nosić i tulić

moje zdanie
-------------------------------
Lwiczka
powodzenia, jesli decyzja przemyślana to trzymam kciuki oby wszystko poszło po Twojej myśli :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry