• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Lwiczka napisała, że nie ma czasu zaglądać, się jeszcze zbiera do kupy i brakuje jej na wszystko czasu, synek jej nie daje spać w nocy, a w dzień odespać nie może bo musi mieć czas dla Oliwki

a u nas w końcu fajna noc, wprowadziłam swoje zasady na wieczorne zasypianie i się udało, spałysmy całą noc z 3 pobudkami na jedzenie o 23, 2 i 5 rano:-)

ciekawe czy dziś uda się to powtórzyć:-)

to w takim razie nie lecę do gina, poczekam, chyba, że ten ból będzie się długo utrzymywał to zadzwonię zapytać czy mam się martwić, teraz jest nieźle, najwyżej w nocy będę lecieć na przeciwbólowych...

a moja Zuzia nie lubi się werandować, coś jej przeszkadza, zaczyna marudzić, żeby z 10,15 minut wytrzymała to na przemian w nosidełku to na rękach i smoczek w dziób,

choć ja nie wiem jak ja z wózkiem i z dzieckiem z 4 piętra sama na spacery dam radę, a jakoś się boję na dole go przypiąć bo tu dużo gówniarstwa mieszka i boję się, że mi go ktoś zniszczy jak go na dole zostawię...

a my drugie imię mamy już wybrane i akcie urodzenia wpisane bo jak mąż był córeczkę w urzędzie zarejestrować to babka w okienku kazała podać dwa imiona od razu, więc my mamy sprawę załatwioną i nic już nie da się zrobić, na chrzcie musi być takie jakie jest:-)

ja Zuzię staram się odbić bo mi potem ulewa, w dzień odbijam ją także w trakcie jedzenia, a w nocy jak już jest taka śnięta ryba to szybko do pionu, odbicie i już śpi,
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dobra zdecydowałam sie na chuste:) mala ciagle na mnie wisi wiec to chyba najlepsze wyjscie:)...tylko jak ja sie naucze to wiazac grrr:ppp ...wiec replay - poradzcie cos:zawstydzona/y:
 
no i my jesteśmy, ja przeziębiona, mała walczy z kupą.W dzień zasypia tylko na rękach - ktoś mi kiedyś powiedział że dzieci do 3 -go misiąca nie nabierają przyzwyczajeń -- to teraz niech ten ktoś przyjdzie nosić moje dziecko całymi dniami.
Dostałam pierwszą @ - leci ze mnie jak z kranu, to normalne?
 
dobra zdecydowałam sie na chuste:) mala ciagle na mnie wisi wiec to chyba najlepsze wyjscie:)...tylko jak ja sie naucze to wiazac grrr:ppp ...wiec replay - poradzcie cos:zawstydzona/y:

np. tutaj masz, nie wiem jaka chuste chcesz zakupic, ja mam elastyczna i jestem bardzo zadowolona, mysle, ze tkana bylaby za sztywna dla takiego maluszka...

YouTube - Chusta Wiązana Elastyczna - Noszenie dziecka na leżąco
YouTube - Chusta wiązana elastyczna - jak nosić noworodka w pionie.

Ja nie nosze normalnie w pionie bo Adas sie wkurza, nie lubi tej pozycji...

Dostałam pierwszą @ - leci ze mnie jak z kranu, to normalne?

Ja juz mam druga taka, bylam tydzien temu w sobote u ginki, mowila, ze to normalne na razie.
 
sunflower współczuję:/ Wiem jak to jest nosić na rekach takiego terroryste. Dlatego nie biorę do swojego łóżka Krzysia bo gdyby ie nauczył jeszcze spać ze mną to bym zwariowała.
 
Witam po krótkiej przerwie- próbowałam na bieżąco nadrabiać, ale się nie dało, więc jak się powtarzam to przepraszam ;/

Widzę, że kolki i kupki nadal na topie :) Dobrze że ten czas leci jak szalony bo za chwilę dwie będziemy się z tego śmiać.

Któregoś razy próbowałam was nadrobić i przeczytałam że asjaa ma z Maciusiem kupkowe problemy i że kupka zielona- nie znaczy że to musi być alergia- mleka modyfikowane mają dużo żelaza i to dlatego kupka może być zielona, co kilka dni. U nas Miki już w pełni na sztucznym i też robi kupę co 1-2 dni

sunnflower- ojj współczuję małego terrorysty.
 
Ostatnia edycja:
witam i ja po spacerku.... dobrze ze rano zupke ugotowalam bo jestem glodna jak wilk...
nocka w miare-nie bylo placzów tylko karmienia ale Ala spi z nami wiec tylko zmieniam strony nakarmie i spie dalej.... nad ranem to sie obudzilam z cycem na wierzchu bo zasnełam zaraz jak tylko odstawialm malego ssaka:)
wpadl mi w rec e artykul
Mleko matki to za mało - Żywienie - - Onet.pl Dziecko
ciekawe czy znow beda wprowadzac zmiany w zywieniu...
spadam na zupke
 
reklama
U nas łezki są praktycznie od urodzenia. Też się dziwiłam ze tak wczesnie, bo hania miała koło miesiąca jak płakała łezkami.
A ja dzisiaj 3-ci dzień z Bromergonem. Na szczęscie mineło największe przepełnienie piersi, ale było cięzko. W pierwszy dzień nawet miałam nudności, a rano dreszcze jak na grypę, ale już dzisiaj jest ok.
Mleczko powoli zanika, zapalenie piersi odpuściło.
Czekam na położną, żeby oglądneła cycuszki. A już myślałam że obetnę je sobie. Koniec karmienia a ja w końcu odżywam powoli. :-)

kurczę przestraszyłaś mnie z tymi nudnościami bo jutro wybieram się też po Bromergon. Też odstawiłam Mikołaja od piersi i mimo, że mi już mleko nie leci- nadal w piersiach jest bo robią mi się zastoje - takie bolące guzki. Wczoraj próbowałam je wymasować- i chyba ze 100 ml mleka wymasowałam a jest tam tego znacznie więcej- ale nie chciałam za bardzo piersi pobudzać. Ściskasz piesi?


Wczoraj rozmawiałam z koleżanką - TEŻ BIERZE BROMERGON- a odstawiłam małego 1,5 roku temu!!!!!!!!!! A mleko ciągle w piersiach było!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry