• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

kliwia - ja podaje hipp i plantex:-)
mam jeszcze herbatkę rumiankową hipp od 1 tygodnia życia.
U nas na tapecie ulewanie:baffled: od kilku dni zaczął ulewać, nawet godzinę lub 2 po posiłku:no: idę dziś po śliniaki, bo mi już ubrań dla małego brakuje:wściekła/y:
 
reklama
jaka herbatke koperkowa podajecie maluchom? hipp, plantex czy zwykly koperek?
Hipp. Mam w domu BoboVite bo dostalismy ale ona słodasza jet i więcej czegos tam ma bo porównałam. Musze jeszcze rumiankowa kupic i moze uspokajająca ale to dla mnie. Hi hi hi. Ma doła...Ale nie ważne..Lolo dostal skierowanie do psychologa dziecięcego..Nie umiem sobie z nim poradzic jak gdzies idziemy, albo jak ktos do nas przychodzi...Kazde wyjście na spacer albo zakupy to dla mnie koszmar..A wczorajsze wyjście na szczepienie...Ech..
Jutro pogrzeb mojej prababci..No ale ja nie ide..Nie będe Fifka ciagnac taki kawał drogi, do tego tak wczesnie rano no i większośc czasu na dworze...Ani gdzie go przebrac,a ni nakarmić..Mam i tesciowa wyjatkowo jednym głosem mi zabroniły...
Ja kazałam mężowi dzwonic do chrzestnej bo się zdecydować nie może...No i my chrzciny bedziemy robic raczej w domu...Chrzestni, my i dziadkowie.Jak z Lolkiem. No i wszytko będzie załatwiac mąż. My mamy tylko cywilny slub,a le nie mieliśmy żadnych problemów z chrzcinami starszaka wiec pewnie teraz tez nie bedzie...Jak juz będą chrzestni. Już bym chciała byc po...Ale się zaprłam, ze tym razem n ie będe załatwiac chrzestnych, rozmawiac z nimi..Bo potem usłysze jak z imieniem, ze sama wybrałam...
Fifek cudnie sie smieje. W ogóle taki pogodny dzidz z niego. Dzis się chyba wybierzemy na krótki spacerek w chuscie.
 
Ostatnia edycja:
U nas łezki są praktycznie od urodzenia. Też się dziwiłam ze tak wczesnie, bo hania miała koło miesiąca jak płakała łezkami.
A ja dzisiaj 3-ci dzień z Bromergonem. Na szczęscie mineło największe przepełnienie piersi, ale było cięzko. W pierwszy dzień nawet miałam nudności, a rano dreszcze jak na grypę, ale już dzisiaj jest ok.
Mleczko powoli zanika, zapalenie piersi odpuściło.
Czekam na położną, żeby oglądneła cycuszki. A już myślałam że obetnę je sobie. Koniec karmienia a ja w końcu odżywam powoli. :-)
 
a ja chyba muszę się zgłosić do gina wczesniej, nie wiem czy dzwonić do niego... strasznie mnie macica w nocy jak na @ bolała i lewy jajnik tak, że mi aż do uda promieniowało, zasnęłam dopiero po przeciwbolowych, i mam wrażenie jakbym miała nad blizną zdrętwiałą skórę...

nie wiem czemu nagle mnie tak macica z jajnikiem boli jak czułam się dobrze....
 
Tunia mnie też tak strasznie kuło z boku - jakby jajnik. promieniowało na nogę, z taką siłą że nie mogłam jej podnieść.Mnie jakoś tak to kłucie łapało koło godziny 20 najmocniej.Płakałam jak musiałam się z łóżka podnieść.Mineło około 5 tygodnia po porodzie. tak więc jechałam na przeciwbólowych.Jeżeli mamy to samo, to trzeba przecierpieć.Ale może na wszelki wypadek skontaktuj sie z ginem. Macica też mnie długo bolała. nie wspomnę o fakcie że z odchodami pożegnałam się dopiero jakieś dwa tyg temu, więc długo się z nimi bujałam.Aż mnie tam wszystko od podpasek piekło:)Zdrętwaiała skóra też jest:) w zależności od dnia:) raz zdrętwiała przy samej bliżnie, a innym razem od samego pępka w dół..w zależności ale nie wiem od czego - od pogody?? denerwuje mnie ta skóra bo jest bez czucia.

Borys dziś dojrzał kota:) przesłał mu dwa piękne uśmiechy:D super widzieć jak dziecko się rozwija z dnia na dzień:)

Co do herbatek ja podawałam i plantex i hippa. Ale jakoś pruczków po nich nie obserwowałam.Twarda sztuka z tego mojego syna:)
 
cześć i czołem!

noc w miarę:-) chyba faktycznie się już przyzwyczaiłam do nocnego karmienia i przewijania:) Oby nie zapeszyć:-D

teraz Oliwka w chuście sobie śpi,a starszak leży biedny chory. Szkoda bo dzisiaj miał iść z klasą do opery:-( strasznie się cieszył...

dzisiaj na 18 idę do gina...jakoś tak mi dziwnie i wcale się nie cieszę (przez ostatnie 9 m-cy każda wizyta to była wielka radość...). Teraz strasznie mi się nie chce:no:
 
Hejka!
Chyba zaczęły się u nas kolki. Ida wczoraj wieczorem przez 4 godziny marudziła. Chwilami przysypiała, ale tylko na moich rękach, kiedy stałam i się bujałam. Jak tylko usiadłam - ryk. Potem poszłam kupa i na chwile się uspokoiło i znowu. Daliśmy Sab i stopniowo robiło się lepiej.
Masakra jakaś.

Kliwia - ja piję koperek Herbapolu i czasem podaje małej. Jest bez cukru, czyste ziółka.

Co to znaczy z tymi łzami? Bo u nas oczka się szklą i w kącikach łezka się czasem zbierze, ale nie lecą po policzkach.
 
reklama
Tunia mnie też tak strasznie kuło z boku - jakby jajnik. promieniowało na nogę, z taką siłą że nie mogłam jej podnieść.Mnie jakoś tak to kłucie łapało koło godziny 20 najmocniej.Płakałam jak musiałam się z łóżka podnieść.Mineło około 5 tygodnia po porodzie. tak więc jechałam na przeciwbólowych.Jeżeli mamy to samo, to trzeba przecierpieć.Ale może na wszelki wypadek skontaktuj sie z ginem. Macica też mnie długo bolała. nie wspomnę o fakcie że z odchodami pożegnałam się dopiero jakieś dwa tyg temu, więc długo się z nimi bujałam.Aż mnie tam wszystko od podpasek piekło:)Zdrętwaiała skóra też jest:) w zależności od dnia:) raz zdrętwiała przy samej bliżnie, a innym razem od samego pępka w dół..w zależności ale nie wiem od czego - od pogody?? denerwuje mnie ta skóra bo jest bez czucia.

Borys dziś dojrzał kota:) przesłał mu dwa piękne uśmiechy:D super widzieć jak dziecko się rozwija z dnia na dzień:)

Co do herbatek ja podawałam i plantex i hippa. Ale jakoś pruczków po nich nie obserwowałam.Twarda sztuka z tego mojego syna:)

To mnie uspokoiłaś, myślałam, że zwariuje w nocy z tym bólem, a macica bolała jak przy porządnym okresie, ta skóra mnie wkurza, bo wcześniej C. nie mógł się przytulić bo brzuch przeszkadzał, a teraz jak nie ma brzucha to też się dotknąć nie daję bo mnie ten brzuch boli,

z drugiej strony pomyślalam, że jakby się coś tam złego działo to by pewnie widać było na podpasce i pewnie byłaby jakaś gorączka czy coś...

a bolało Cię od samego początku, bo mnie się zaczęła kilka dni temu, tak to po zdjęciu szwów przez 2 tyg czułam się super, jakby mi nikt brzucha nie rozpruł


a ciekawe co z lwiczką? dawno jej nie było, napiszę do niej smsa...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry