• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Tunia u mnie ulewanie też na porządku dziennym, ale może to się skonczy jak minie to straszne zaparcie. Byłoby super bo to jest strasznie uciążliwe.
Asjaa chyba bardzo dużo dzieci marudzi na brzuszku bo jest to dla nich wyzwanie i muszą sporo siły w to wkładać. No ale ja małą kładę i jak już zaczyna marudzić to daje jej smoka i czasem zasypia, a jak to nie pomaga to dalsze ćwiczenia odbywają sie u mnie albo u tatusia na brzuszku.
Antylopka ja na szczęście w domku mam prawie 6 latkie a z nią już na prawdę można dyskusje prowadzić:-) więc buzię będzie do kogo otworzyć.
 
reklama
dzień dobry!
jak tam Wasze dzieci z leżeniem na brzuchu??? u mnie niezbyt długo, bo synek nie lubi:eek: a lekarz w preluksacyjnej powiedział, ze nawet 6h dziennie dzieci powinny leżeć na brzuchu, a 2h to już zupełne minimum:confused2:
u córeczki dziś uroczystość z okazji dnia babci i dziadka- ja idę w zastępstwie (takie uroki mieszkania daleko od rodziny:no:)


moj ostatnio polubil zasypiac na brzuszku - od kilku dni lubi tak spac wiec spokojnie 6 h na brzuszku lezy :-)
 
mnie to ulewanie martwi, bo ona zaraz po tym jak poulewa to daje znać kwileniem i otwieraniem ustek i wystawianiem języczka (to jest jej forma pokazywania, że jest głodna i pora jeść) że chce jeść, i momentami nie wiem co robić co bo nie wiem czy ulała aż tyle, że w brzuszku pusto i chce jeść, czasem okazuje się, że chodzi tylko o ssanie i wystarcza smoczek, a czasem na prawdę domaga się jedzenia, a mnie się wydaje, że jak ulewa to jest najedzona, i tak w koło macieja...

w ogóle jakaś dziś spokojniejsza niż zwykle i trochę jakby apatyczna, zresztą zasnęła właśnie i nie wiem czy dobrze, bo dużo spała dziś w nocy i rano

Zuzi nie bardzo pasuje leżenie na brzuchu, ale powoli staramy się ją kłaść żeby też główkę próbowała unosić bo w pionie prawie trzyma i obraca z prawej na lewą, na plecach jak leży też przekręca, zresztą powoli się kula np z pleców na bok i potrafi chwile przytrzymać główkę na wprost buzią do góry leżąc na pleckach, więc na brzuszku może jak się poćwiczy też zacznie unosić, ale nie długo wytrzymuje bo zaraz marudzi...

ale się nie martwię, każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija,

spokojnie, pomalutku i się ułoży. U nas zrobiła się przez ostanie dni tylko jedno spanie w ciagu dnia, za to noce... super:) śpi teraz od 50 minut i jeszcze pewnie sporo pośpi, a potem dopiero po 20 po kąpieli. Jeśli wychodzę jeszcze na dwór popołudniu - wtedy śpi jeszcze około godziny i chodzi spać około 22. rano wstajemy przed 8, ale młody do 9 śpi w chuście (bo ja odprowadzam Wiki do przedszkola). takie codziennie stały grafik maluszkowi pomaga.

u nas powoli jest tak, że wstajemy między 6 a 8 w zależności czy jeszcze zaśnie po jedzeniu rannym czy nie(taką ma porę), potem do 12-13 aktywność i po tym 3 h drzemki, potem pobudka na jedzonko i aktywność do 19 przerywana czasem krótką drzemką na rękach bo przytulana usypia, kąpiel, jedzenie i spanie

dziś coś wyszło inaczej bo spała rano długo, ale może dlatego, że o 5 jak zjadla to się strasznie prężyła i męczyła i kupy zrobić nie mogła, był płacz, jak ok 7 wszystko jej przeszło to pewnie ją to zmęczyło i może dlatego spała

Tunia u mnie ulewanie też na porządku dziennym, ale może to się skonczy jak minie to straszne zaparcie. Byłoby super bo to jest strasznie uciążliwe.

a może rzeczywiście problem z kupą ma związek z ulewaniem?
bo wczoraj jakiejś kupy u nas dużej nie było, a rano też był problem właśnie i zrobiła jedynie takie dwa bobki i ulewa...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
tunia a odbijasz mala podczas karminia? ja odbijam przynajmniej raz. przerywam jej - albo gdy przysypia, to biore do odbicia, odbije lub i nie i znowu karmie. wtedy mniej sie ulewa, jak odbije sie w trakcie, bo moze zbyt lapczywie jesc:>
 
tunia a odbijasz mala podczas karminia? ja odbijam przynajmniej raz. przerywam jej - albo gdy przysypia, to biore do odbicia, odbije lub i nie i znowu karmie. wtedy mniej sie ulewa, jak odbije sie w trakcie, bo moze zbyt lapczywie jesc:>

odbijam dwa razy, przerywam jej lub właśnie jak zrobi sobie przerwę w jedzeniu lub przyśnie, w nocy też odbijam
 
Sarka, Antylopka - to Was zaskoczę ;-) - pani dermatolog nie przepisała mi żadnych sterydów. Wprost przeciwnie - powiedziała, żeby broń boże nie stosować maści sterydowych, tylko natłuszczać buźkę, bo te krostki zmieniają się w takie suche placki. Zaleciła Lipobase. Stwierdziła, że to prawdopodobnie trądzik, ale nie może wykluczyć atopowego, więc lepiej żebym na razie unikała mleka (to mnie boli najbardziej:-()

Asjaa - ja prawie nie kładę na brzuszku :-(, bo albo Ida jest po jedzeniu i boję się, że uleje, albo jest przed i wtedy wrzeszczy, albo śpi. Pocieszam się tym, że często kładziemy ją sobie na brzuch i wtedy ładnie kręci główką.
 
my zaraz zjemy obiadek a potem jak się Adasko naje to pójdziemy na spacerek. W sumie to zimno, bo 5 stopni, ale ładne słońce, wiec niech sie wiki wyszaleje na hulajnodze
 
reklama
5 piw x 12 zł = 60 zł
+ taksówka 35 zł = 95 zł

czyli on w plecy jest za picie, i tyle samo dał mi:D drogo go to wszystko kosztuje.
zainwestuje sobie w chustę:)

nie mogę sie doczekać kolejnego wyjścia męża na piwo heh:D
eeeee drogo u Was
:)
u nas piwo w knajpie hmmmmmmmmm tak ostatnio byłam w knajpie w lipcu 2008 roku
no ale wtedy kosztowało jakieś 6 zł, teraz nie może kosztować dużo więcej :)

moj ostatnio polubil zasypiac na brzuszku - od kilku dni lubi tak spac wiec spokojnie 6 h na brzuszku lezy :-)
na noc też kładziesz na brzuszek czy tylko w dzień?
Moja Kaja lubiła tak spać jako "noworodek" ale mnie nastraszyły "koleżanki" że się udusi itp. i przestałam ją kłaść na noc na brzuch i wtedy przestała już ładnie spać :(
Adasia jeszcze nie próbowałam kłaść na spanie na brzuch, ale może pora już zacząć :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry