• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hej dziewczynki,
U mnie też dziś pojawił się katarek, ale właśnie nie leci z noska tylko charcze strasznie (wcześniej też charczała, ale teraz ewidentnie słychać, że to katar). Poszła w ruch frida i sól fizjologiczna i gruszka.
Poza tym byłyśmy na spacerku i jakoś dajemy sobie radę tego pierwszego dnia bez tatusia.
Co do wózka to ja trzymam albo w piwnicy, bo mamy taką, że dostęp ma tylko 5 mieszkań, albo w samochodzie bo na spacerki często nad morze jeździmy.
Dziś odłożyłam małą na boczek, ale to już nic nie daje bo z niej taka kręcioła, że po chwili leżała na pleckach, a w rożek zawinięta była. Ja moją kładę w rożku bo jak zmieniłam na kołderkę to o 3 miałam pobudkę bo Madzia spała w poprzek łóżka pod kołdrą i się dusiła.
 
reklama
jejku moja nadal śpi, zaparła sie dzisiaj:)..albo wcale albo z grubej rury;) i nici z dzisiejszego spaceru, słońce już zachodzi:/

a ja juz posprzątałam, podłogi pomyłam, piore drugą pralkę, ciasta pojadłam, nawet sobie sałatkę zrobiłam:p i czekam na moich chłopaków,...chciałam podjechać do sklepu do miasta po południu ale jak wstanie to będzie taka głodna że cycka to chyba musiałabym w domu zostawić:pp
 
sarka zazdroszczę, ja dziś nic nie zrobiłam, nawet na obiad pizzę zamówiłam, Zuzanka zasnęła chwilę temu, cały dzień marudziła i płakała z powodu kataru, co 15 minut odciągałam jej go z noska, nawet zjadła mniej niż zwykle

najgorsze, że ja się czuję jakby mnie coś brało, ale to chyba ze zmęczenia tak się czuję,

joamar ja obkładam Zuzię wałeczkami z kocyków z jednej i z drugiej strony żeby się nie przewróciła na plecki

w ogóle dziś pod materac chyba podłożę książkę i niestety dam Zuzie do spania w jej łóżeczku, bo ostatnio ciągle z nami śpi, a jak ma główkę ciut wyżej to jej lepiej oddychać i tak nie charczy przez nos, a ja się

nie wiem co z tym brzuchem robić, boli mnie, jest krwawienie, ale nie jak @, nie wiem już czy się martwic czy nie... i co to jest w ogóle...

kliwia moja też dostaje czkawki na przewijaku, ale mnie się wydaje, że to dlatego, że zaraz po jedzeniu zrobi kupę i grymasi, a ona ledwo odbita i ta czkawka jest jak ją na plecach właśnie po jedzeniu do przewijania położe
 
ja dzis mam dola :( Ninka byla na noc u moich rodzicow i rano moj tata zaprowadzil ja do przedszkola. no i tu niespodzianka - Nina w ryk, ze nie pojdzie do przedszkola, bo teskni za mama i siostrzyczka. dziadek skapitulowal i przyprowadzil ja do domu ... obgadalam z nia temat, a ona mi mowi, ze nie bedzie chodzic do przedszkola. zalamka normalnie - jutro maz ja zaprowadza i zobaczymy co bedzie.

takze ja dzis z dwojka na glowie, a obiad mialam tylko dla siebie. do tego Alicja spi tylko na rekach albo w chuscie i je co 1,5 godz.

a jeszcze na deser okazalo sie, ze moj maz jedzie na 3 dni na konferencje i zosatje sama. jutro czeka mnie samotna wyprawa samochodem do lekarza. normalnie zyc nie umierac :(((((((((((((
 
Madzia właśnie zrobiła wielką kupkę po laktulozie:-) mam nadzieję, że niedługo zacznie robić bez wspomagaczy.
Tunia może umów się do gina, nie będziesz sie niepokoiła. Ja jeszcze @ nie dostałam, ale od 2 dni czasem nie pobolewa jak na miesiączkę, ale u mnie może być różnie bo karmię i biorę tabletki więc pewnie się przedłuży.
Gufi dasz radę, ja już się przyzwyczaiłam, do jeżdżenia sama z dziewczynami. Laski siedzą z tyłu i jest ok. Co do Niny niestety będziecie musieli to przezwyciężyć, pewnie jeszcze jutro popłacze ale później będzie dobrze, oj ja też pamiętam ten płacz Julii aż na parkingu ją słyszałam, na szczęście tylko raz się zdażyło.
 
Ostatnia edycja:
joamar - pewnie, ze dam rade ;) a co do Niny, to ona nigdy nie plakala i pdo przedszkola bardzo lubila chodzic. tylko teraz wie, ze ja i Alicja jestesmy w domu i tez by chciala ...
 
Dziś rano znów był nerw przy piersi, dałam na razie Infacol ale sama nie wiem czy kolka to czy brak mleka w cycach bo to niestety podejrzewam

Sarka
brałaś Bromergon? Ja już mam pustki w cyckach, mięciutkie i dużo mniejsze są. Zapalenie puściło po Bromergonie. Już nawet nie obwiazuję się od wczoraj. Dzisiaj 8 dzień brania i bardzo dobrze się juz czuję.
 
dzwoniłam do lekarza i oczywiście maja na wszystko totalny zlew...powiedziała mi, że taka temperatura to u takiego dziecka żadna temperatura, i podawać mam cebion..., a wizyt domowych w poniedziałki nie ma. Jednym słowem małe dziecko nie może źle sie poczuć w poniedziałek bo poradnia dzieci zdrowych też zamknięta. Tylko można iść do dzieci chorych, ale tam tłumy chorych przedszkolaków i dzieci szkolnych...
Smaruję jej pod noskiem maścią majerankową, odciągam katarek fridą i nawilżam sterimarem oraz podaję ten nieszczęsny cebion i trochę ją oklepuję...

miałam Wam wstawić ubranka które zakupiłam do chrztu, ale to chyba nie na tym wątku

gufi współczuję problemów z córcią. Mój Mati też robił problemy z pójściem do przedszkola i to przez długi okres czasu. Strasznie wspominam ten czas.
 
reklama
a ja ledwie zyje...
Ala dziisaj cały prawie dzien przespała wiec tylk patrze jak postanowi sie bawic w nocy
PAulinka chora na maxa.. temp ok 39 zapalenie oskrzeli i antybiotyk.. jest marudna i płaczliwa bidulka-szkoda mi jej okropnie bo nosa jej sie leje ale czasem juz nie wytrzymuje bo tak co chwile płacze... leków brać nie chce i smarkanie tez pod wpływem szantażu.....
Jakbyscie widziały ze ktos cierpliwość sprzedaje to ja chętnie kupie....
zjadłam dzisiaj budyn i mam nadzieję ze Ala go "przyjmie"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry