• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

na początek chyba będziesz musiała zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, on skieruje cię do chirurga. Wg mnie nie powinnaś przy nim za dużo grzebać bo może zrobić się zakażenie i dopiero będzie problem. No i buty! nigdy za ciasne ! Poszukaj jakiś informacji w googlu, jakiegoś forum czy coś.



A tak w ogóle to proszę o Kciuki do końca kwietnia :) bo dziś raniutko mąż poleciał złożyć wniosek do przedszkola ( Dziś termin ich składania ) a u mnie jest tylko 1 !!! przedszkole w mieścinie !!!!!!! + 2-3 malutkie w okolicach (10-15 km), ale do nich trzeba dojeżdżać, więc bez samochodu nie da się odebrać i jakby Miki miał zostać z nianią to mogliby go odbierać jakbym ja czy mąż się spóźnili
 
Ostatnia edycja:
reklama

Kocyk rewelacja - dziękuję :) Aniołka, a właściwie obraz z aniołem stróżem przeprowadzającym dzieci przez kładkę, planujemy kupić na chrzest, bo mój Mąż będzie chrzestnym małej. A te odciski to oni już na pewno kupili, bo to uwielbiają ;) Dziś porozglądam się w galerii za tym kocykiem, bo na allegro już za późno (w piątek rano jedziemy).
 
Tralala! Dostałam zajęcia :-D Tylko jest jeden kłopot - pierwsze mam jutro :eek: Byłam święcie przekonana, że zajęcia są we wtorki i czwatrki, a tu w poniedziałki i środy. Na coż. dzisiaj wieczorem przyjedzie małżon i jutro raniutko wracamy do Wrocławia.
 
Cześć laseczki :)
U nas noc minęła spokojnie jak zawsze.Wczoraj poszliśmy do babuni spacerkiem bo nuda w domu na maxa.Z tym wózkiem to przewalone jest więc jak wychodzę to tak żeby później mężulek odebrał mnie bo sama wózka nie wniosę na górę,dlatego wylądowaliśmy u mojej mamy :) Zejść z wózkiem spoko małego zostawiłam w łóżeczku :((( zniosłam wózek,weszłam na górę ubrałam jego i siebie i siup na spacerek :)
Obiad mi się już gotuję,a Mikoś śpi,ale tylko chwilkę,bo to taka krótka drzemka pocyckowa (max 30 min ) :-)))
 
mamolka u mnie też ten sam problem jedno przedszkole i ogromny napływ dzieci do niego, tylko u mnie nie wchodzi w grę dojeżdżanie do innego, albo Ania dostanie się do przedszkola albo babcia będzie walczyć z dwójką nie tylko przez lato, ech a ja wracam do pracy 1 czerwca, szczerze mówiąc dorobiłabym sobie gdzieś jakoś na tłumaczeniach ale jest jakiś zastój a biorąc małe zlecenia firmy często nie wypłacają się, głupia sztuka 30zł gdzieś im umyka i w ciągu pół roku nie mogę wydobyć wypłacenia :wściekła/y: prosiłam jeszcze od czasu ciąży więc niech im się myszy zawiodą, a ostatnio walnęłam im negatywa
 
Moje dzieciątko zostało śpiochem :) Wczoraj i dzisiaj wstał o 7, zasnął o 9 i wczoraj wstał o 12 a teraz jeszcze śpi. Mam nadzieję, że wstanie tak jak wczoraj, bo na 13 jesteśmy umówieni na spacer w znakomitym towarzystwie mojej kuzynki i jej córeczki.
 
hej dziewuchy

kurde dopiero dzisiaj sie w miare ogarnelismy po przeprowadzce...

jak ja wam zazdraszczam powrotow do pracy boze ile ja bym dala zeby moc wrocic... niestety zlobek u mnie dopiero wrzesien 2012 moja mama pracuje i tata tez wiec lipa .... zobacze moze jak jasiek bedzie wiekszy kolezanka nie ma pracy lubi sie dziecmi zajmowac wiec moze jako opiekunke co jakis czas

u mnie na allegro pierwsze sprzedaze sukieneczek szydelkowych poszly... ostatnio przez kolezanke 2 sprzedalam na ktore zamowienie mialam wiec looz jakies tam grosze wpadaja ale je odkladam na gorsze czasy

w ogole wczoraj golilam meza na glowie oczywiscie i cos mu tam nie pasowalo wzial sciagnal ta nakladke co sie reguluje dlugosc i chcialsobie cos z tylu poprawic no i tak sobie zrabal i poszedl tak dzisiaj do pracy hahah smieja sie z niego zrobili mu zdjecie i pokazali mu a on o ku***a... no wiec dzisiaj juz chyba na lyso go ogole bo wyglad ajak cymbal i nic raczej sie nie da juz zrobic haha nie wiem co on chcial pokombinowac :) jaja jak berety mowie wam :P
 
... Franek zrobił apokalipsę z wieczornego karmienia... Ryczał jak opętany, cały się spocił. Co się przyssał, to odpadał po dwóch łykach z rykiem. W końcu się uspokoił odrobinę, zjadł i zasnął. Nie wiem, czy był zmęczony, czy to dziąsła go już bolą... Masakra... Jak bywał zmęczony, to po prostu zasypiał przy jedzeniu. Chyba jutro kupię na wszelki wypadek maść na dziąsła.
Macie coś sprawdzonego?


Dzisiaj czytałam, ze dziecko tak sie zachowuje jak jest zmeczone i nie moze zasnac. Sama sie dziwiłam, czemu synek kopał mnie w brzuch i był marudny skoro mleko leciało.
 
reklama
Dzisiaj czytałam, ze dziecko tak sie zachowuje jak jest zmeczone i nie moze zasnac. Sama sie dziwiłam, czemu synek kopał mnie w brzuch i był marudny skoro mleko leciało.

Do takiego samego wniosku doszłam :) Tym bardziej, że później to się już w ogóle nie powtórzyło.

Rany, ale mi głupio. TAKIE słonko na polu, a ja z Puckiem w domu. No ale jeśli chcemy jechać na weekend i jeśli chcę dziś pójść na zakupy, to muszę skończyć szybko robotę. Dziś może wieczorem popracuję jeszcze, żeby jutro móc wyjść, bo mi szkoda tego moje Pucusia. To niby tylko dwa dni przerwy, ale i tak mi głupio...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry