• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

my sobie też darujemy niestety spacer bo wietrzysko masakryczne jest.
a ja muszę do biedronki wyskoczyć :/ no cóż - jak maluda zaśnie to pewnie mamuśka będzie musiała z nim zostać, a ja na zakupy bo nie mam proszku do prania (a pranie czeka hehe), pieluchy się kończą, chusteczki do tyłka się kończą... i myślalam, że wszystko załatwię przy okazji spaceru a tu nic z tego
 
reklama
O rany, ja chyba jednak pójdę dziś na pole, choćby nas miało wywiać, bo na spacerach Franek jest grzeczny i spokojny, a dziś od rana daje mi popalić. Je co półtorej godziny, a w międzyczasie marudzi jak nie wiem co.
Właśnie próbuje się kulnąć z pleców na bok, ale po pierwsze zostaje mu pupa, a po drugie wygina się przy tym okropnie - ciągnie brzuchem do przodu, a ręka mu zostaje z tyłu. Takim sposobem to on się nigdy nie przekręci ;) Ale niech kombinuje - przynajmniej jest spokój chwilę.
O, w złą godzinę to powiedziałam - już jęczy i buczy... No co za gość...
 
witam
Maga &&&
a ja dzisiaj oficjalnie rozpoczelam casting na nianie. Pierwsza kandydatka juz po rozmowie-wrazenie b. dobre i mysle ze ona zostanie mimo ze nie pracowała jako niania wczesniej ale taka pogodna wesoła babka.
no ale pro forma-dam szanse innym;)
ide zaraz do lekarza bo cos katar Ali sie nei zmniejsza. Mało tego pojawiły jej sie jakies krostki na czubku głowy-pewnie znow nadmiar nabiału w mojej diecie...
 
a ewa nie narzekaj na Frania wg mnie on jeden z grzecnziejszych dzieci na forum-juz samo to ze mozesz popracowac w dzien..:)

Rozpuścił mnie tą swoją grzecznością chyba ;)

A z pracy właśnie do mnie dzwonili, że jedno ze zleceń będzie rozliczone dopiero przy kolejnej umowie :( No i podgrzewacz i krzesełko dla Franka sobie odpływają do kolejnego miesiąca... Z krzesełkiem się nie spieszy, ale podgrzewacz chciałam mieć jak Franek skończy czwarty miesiąc, bo chcę wtedy wprowadzać powoli kaszkę ryżową, a że czasu oczywiście nigdy nie mam, to wygodniej by mi było, gdyby jakaś maszyna podgrzała mi mleko do odpowiedniej temperatury, nie musiałabym kombinować z mikrofalą albo wodą na gazie.

***
Maruda zmęczył się marudzeniem, leży na macie rozkrzyżowany i wgapia się w dżdżownicę, mieląc jęzorem - chyba ślinę, bo nic innego w buzi nie ma ;)
 
ewa - a ty kaszke bedziesz dawac na swoim mleku? bo ja to leniwa jestem, nie chce mi sie odciagac i bede dawac od razu te mleczne, ale pewnie po 5 m-cu
 
ewa - a ty kaszke bedziesz dawac na swoim mleku? bo ja to leniwa jestem, nie chce mi sie odciagac i bede dawac od razu te mleczne, ale pewnie po 5 m-cu

Chciałabym na swoim. Tego nie trzeba dużo, a mi odciąganie idzie bardzo szybko - 5-10 minut i jest 180-200 ml.
Ja postanowiłam, że idę według schematu z "Pierwszy rok życia dziecka", tzn. po 4 mies. kaszka ryżowa dla dzieci, ewentualnie warzywko jakieś, jak młody zaakceptuje nowość. A po 5 mies. kaszka z glutenem, jakiś owoc może; po 6 to już oczywiście coraz więcej rzeczy. Wszystko zależy od Franka - czy będzie ładnie wsuwał.
 
reklama
pzryszlam sie wyzalic poprostu padam maly drze sie w niebo glosy dopiero masc na dziaselka i czopek pomogly na 30 minutowe spanie, mama wlasnie pojechala do pracy wiec z placzkiem zostaje juz sama :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry