jeju ale młoda dała czadu wieczorem. juz dawno tak nie wrzeszczała. Kupa poszła i od razu lepiej, ale wczesniej juz miałam na balkon wystawic bo ryku nie dało sie wytrzymać
Tunia jak jeszcze kiedys bedziesz narzekac na Zuzke to w tylek dostaniesz... gdzie by moja sama w lozeczku zasneła... choc nei powiem zdarzalo jej sie samej kciukiem uspic na naszym duzym łozku ale jakos coraz zadziej jej sie to zdarza...
mamolka u mnie tez jak sie konczy to wszystko na raz wiec to juz taka złosliwosc losu...
a pranie wlasnie dzisija poprasowalam jutro nastawiam Ali wiec wieszania i prasowania bedzie sporo....
Tunia jak jeszcze kiedys bedziesz narzekac na Zuzke to w tylek dostaniesz... gdzie by moja sama w lozeczku zasneła... choc nei powiem zdarzalo jej sie samej kciukiem uspic na naszym duzym łozku ale jakos coraz zadziej jej sie to zdarza...
mamolka u mnie tez jak sie konczy to wszystko na raz wiec to juz taka złosliwosc losu...
a pranie wlasnie dzisija poprasowalam jutro nastawiam Ali wiec wieszania i prasowania bedzie sporo....
