• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mamolka no dzięki! ale nadal nie wiem czy dzwonić i prosić o ta wizytę, bo na razie spokój, ładnie zjadła, nie kaszle już (może to po nocy tak było) temp w pupie miała 37.3 czyli po odjęciu 0,5 stopnia wychodzi 36.8... a jak Miki kaszlał? mokro?, sucho? dużo-czesto?
 
reklama
Hej.;-)
My odpukać zdrowi i póki co nic nowego się nie zapowiada:no:, sarka współczuję, dwójka chora to masakra musi być:-(. Wczoraj byliśmy na dwóch spacerach. w sumie 4 godziny. Nogi dziś z rana jak z waty! Dzisiaj też się zapowiada piękny dzień.

Ciuszków też już nie prasuję. Wyprasowane miał przez pierwsze dwa tygodnie. Suszę je maksymalnie rozłożone, przez co nie są wymięte i od razu ze sznurka czy suszarki składam w kostkę.:tak:
 
ja mam to samo
stelaż stoi w klatce na dole
ja znosze gondole z Adasiem a jak Kaja w domu to Mąż idąc do pracy znosi gondole a ja potem Kaje prowadzę i niosę Adasia
całego wózka za chiny ludowe bym nie zniosła (mam implast bolder)



ja prasuje ubranka, Kai do roku a i teraz jak cos mi sie nie widzi to prasuję
Adasiowi też prasuje
brzydkie są nie wyprasowane
 
cześć dziewczyny! i ja z tym prasowaniem też mam pod górkę (dosłownie to muszę tą górę ubranek dla małej opanować) ale zrobię to chyba po raz ostatni, potem to tylko równe układanie na półeczkach, a teraz to się pierze jeszcze trochę ubranek odkupiłam dla córci od koleżanki no i chcę przeprać i przeprasować.
u nas zastój z kupką, niby nic na początku było wszystko dobrze, a teraz zastopowało, sok z jabłuszek wczoraj nie pomógł, a kupka była w niedzielę z rana, polecę chyba po herbatkę ułatwiającą trawienie z hippa
a w ogóle to mam wrażenie że malusia coraz mniej je, albo mi z cyców już tak szybko leci że Wiktoria najada się 2razy szybciej niż wcześniej, chociaż w sobotę przeżyłam chwilę horroru - Wiktorii zapadło się na chwilę ciemiączko, a to że ma je duże, to jak zauważyłam od razu panika i dawaj butelkę z wodą dopajać, ale potem chyba jednak wyszło na to że ona się zdenerwowała na hałas, był u nas wujek i bawił się z Anią, a ona jako że przepada za tym wujkiem więc na wszelkie zabawy reagowała dość głośno i często z piskiem. a Wiktoria tego nie lubi... no więc Ania krzyczała z radości a Wiktoria chyba ze strachu i zniecierpliwienia, ale jak się zamknęłam w drugim pokoju i dałam jej cyca to szybciutko się uspokoiła i ciemiączko wróciło na swoje obyczajowe miejsce
chciałam jeszcze coś pisać ale mi Ania za bardzo przeszkadza :/ muszę więc jej udzielić trochę uwagi
 
Cześc dziewczynki
U na po staremu noc była spokojna,Mikołaj zasnął po 20 a obudził się dopiero po 3 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) a później po 6 :)))))))) i po cycoleniu zasnął jeszcze na półtorej godziny :)

Ja najpierw znoszę wózek a później biorę Mikosia,a jak wracam to biorę Mikosia najpierw i jak śpi to lecę po wózek na 2 razy,najpierw gondola później stelaż :) Lub zostawiam i men bierze jak wraca z pracy :)
 
gabriella- ja mam implasta volant 3 ( ale mieszkam na parterze - heheheh :) )

wieści od Aluśki- stan małej się pogorszył- zapalenie płuc, jak dobrze zrozumiałam to i ogólne zakażenie organizmu, strasznie kaszle , do tego katarzysko ... także pewnie pobyt w szpitalu się przedłuży ;/ Prosi o kciuki &&&

Sarka -wiesz co u nas to był taki suchy mocny kaszel- jak kaszlał to się robił taki czerwony na twarzy i lekko zapowietrzał, u nas katarek był minimalny- wszystko spływało go gardła
 
Ja mam wózek w wózkowni, także trzeba go tylko wciągnąć lub spuścić po kilku schodkach. Tam będzie do czasu pierwszych ostrzejszych ulew. Bloki są na terenie podmokłym budowane i często wody gruntowe przeciekają nam tam na dole:dry:. Musiałabym wtedy w kaloszach schodzić po niego:tak:.

Aluśka biedna:-(. Ile ona ma przeżyć z tą małą. &&& za zdrówko niuni.
 
eeech zamówiłam tą wizytę, przyjdzie i osłucha i będe spokojna....

mamolka nie to u nas lekki kaszelek coś ala zakrztuszenie śliną, no zobaczymy, lepiej dmuchac na zimne, najwyżej lekarka weżmie mnie za przewrażliwiona mamuskę;p ale wole to niż coś zbagatelizować
 
reklama
witam
biedna aluska z tymi chorobam&&&& mocno trzymam niech juz sie poprawi

ja prasuje bo uwielbiam takie łądne poskładane ubranka:)-wiem ze to troche fobia ale wieczorem staje jak dziewczynki spia i gadamy z mezem i jakos mi to szybko idzie nawet:) ja tam lubie prasowac tylko czasu czasem brak
a wózek>????? moja voyager wazy z 16 kg ponad 7 Ala i jeszcze zawsze jakies zakupy wiec jak "skacze" po schodach jak nie ma nikogo do pomocy..
A moja Ala mi padła dzisiaj dopiero w wózku. Wsadziłam ją i poszłam do WC jak wyszłam to sobie już spała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry