• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ja dzisiaj robię test ciążowy, z nieukrywana nadzieją, że to hormony jeszcze nie doszły do siebie po ciąży i tych przeklętych tabletach... A jak jestem w ciąży to proszę o kciuki za dziewczynkę :)
no to zaciśnięte:-) (dziś widzę dzień zaciskania kciuków)
życzę córeczki!!! albo wkrótce - albo jeśli wolisz to za kilka latek:-)
daj znać co i jak:tak:

a mój marud marudzi. No już działa mi na nerwy, aż mam do siebie żal:eek: że za mało cierpliwa jestem.
 
reklama
Tunia współczuję "dnia mamy".
Dziewczyny ja sobie dobrze radzę ponieważ Julcia już dość duża i mądra a Madzik na prawdę jest nie wymagająca. Nawet nie jestem w stanie wymienić dnia żebym słyszała jak "płacze" (ona nie płacze nawet tylko popiskuje jak kotek) choćby 5 min.. Zazwyczaj córcie już śpią od 20 i mam spokój. Jedyne co to jestem zmęczona tym wstawaniem o 6 rano bo trzeba Julę zawieźć do szkoły, ale wtedy docenia się weekendy
Ewa ja też kocham siedzenie w kuchni i pichcenie. W sumie prawie co 2 dni coś piekę a na obiad też zawsze wymyślam jakieś nowości bo mnie to odpręża.
Hejcz trzymam kciuki by wszystko wyszło po Twojej myśli
Aha a ja mam w sobotę wolny wieczór i idę sobie na kręgle z przyjaciółmi a z dziewczynami zostaje moja babcia:-) ale nie napiję się piwka bo jestem leniuch i wolę jechać samochodem:-) jejku ale jestem podjarana, mój 1 wolny wieczór.
 
wow ale sie dzieje
hejcz&&&&
asjaa ja tak mialam wczoraj juz myslalam ze Alą telepne-naprawde chcialabym miec wiecej cierpliwosci. Macie jakis sposób co pic zeby sie wyciszyc? Melisa to jedno a cos innego dozwolonego????:D
Tunia co do nian to moja bedzie 5 godzin dziennie bo ja wracam na pół etatu na razie-mam nadzieje ze w maire szybko mi sie caly zrobi bo finansowo to nei bardzo mnie urządza pół. Mojej niani zapłace 500 zł.
A cena za godzine u nas to tak od 5(choc coraz rzadziej) w góre. Laski po pedagogice sobie 10 zł krzyczały-ciekawe kto je zatrudni tak nawiasem mówiąc;)
a kredyt zaufania jest zawsze ograniczony-kamery co prawda nei mam ale dyktafon co jakis czas na bank bede zostawiac
Wogole przeraza mnie to znow obca osoba w domu i jeszcze mam ją z moim dzieckiem zostawic:(
Powinni nam placic za siedzenie w domu.... i wychowywanie dzieci...!!!
ide robic obiadek póki mój susełek śpi. Cos mi sie nei podoba to jej spanie bo tak ma zawsze przed chorobą tfu tfu tfu....
 
hej mamuśki:)
paszport odebrany, Adaśko już dziś wygląda inaczej, a co to będzie za kilka miesięcy...
u nas od kilku dni takie temperatury, że oczywiście spocona do domu wróciłam. Dobrze, że spotkałam po drodze męża, to wózek pchał pod górę:)
teraz wiszę na telefonie i słucham głupiej muzyczki, bo dzwonię do energetyki w sprawie kontraktu na prąd.
 
Powinni nam placic za siedzenie w domu.... i wychowywanie dzieci...!!!

Za "siedzenie" w domu :) Zgadzam się :) Przynajmniej dotąd aż dzieci skończą 3 lata i będą mogły pójść do przedszkola. Wtedy byłoby dopiero widać, która kobieta naprawdę z własnej woli chce wrócić do pracy, zostawiając malucha z nianią albo w żłobku, a która wraca, bo musi.

Znowu dziś strasznie wieje u nas. Chyba sobie wezmę kaszkiet na spacer, bo boję się, żeby mi nie dowiało ucha po wczorajszym przewianiu. Od kiedy złapałam pierwsze zapalenie ucha, teraz byle wiaterek i od razu mi się zatyka :(
 
Macie jakis sposób co pic zeby sie wyciszyc? Melisa to jedno a cos innego dozwolonego????:D
u mnie zawsze działa ciepła kąpiel, w ogóle bardziej lubię prysznic niż wannę, ale na ukojenie zszarpanych nerwów najlepiej działa kąpiel nie wiedzieć czemu, czasem coś słodkiego, ale ostatnio to nie działa, bo chcę schudnąć i sięganie po coś słodkiego potęguje złość tyle że wtedy na samą siebie... alkohol odradzam, co najwyżej karmi, na melisę sobie nie mogę pozwolić, bo wieczorem i tak za szybko zasypiam a po melisie na bank musiałabym dospać we dnie jeszcze
Ewa podziwiam, że chcesz wyjść, u nas wieje i pada, ale gdyby nawet nie padało to nie wyszłabym u nas takie wiatry że już chyba lepiej kiedy pada a nie wieje
Antylopka na ile ci paszport dla dziecka wydali? bo w Polsce wydają na rok do 5 lat, rozumiem że dzieci się zmieniają, ale u nas to wiąże się z coroczną wymianą paszportów dwójki dzieci, no bo do rodziców przecież muszę jeździć, i jak udało się zrobić zdjęcie Adaśka, bo w tle nie może być żadnego fragmentu ciała rodzica a dziecko powinno przynajmniej siedzieć by zrobić fotkę do paszportu, z Anią pamiętam że się namęczyłam, a teraz z Wiktorią jakoś odkładamy te zdjęcia od 2 mies
 
czy was też tak boli głowa...?:( ciśnienie do doopy, dwie kawy już wypiłam.

hejcz oo rajuu kciuuki!!! nie wiem za co bardziej ale kciuki&&& hehehe, ale co? nie miałas jeszcze od porosu @ czy jak? bo ja tez jeszcze nie miała, czekam cały czas...

Tak a propo tematu to była u mnie siostra własnie (ma rodzić na dniach córcie:)) i ciągle jej ciuszki odkładam po małej i daję (przynajmniej mam co z nimi robić) i tak gadamy, że co my potem z tym wszystkim zrobimy, po synach odkładaliśmy (ona ma 13 letniego) teraz tyle tego będzie po dziewczynach ona juz na bank dzieci mieć nie bedzie (ma 38 lat) nie planuje, ja też nie, no ale - no własnie to ale! a co jak mi się zachce za jakieś 5,6 lat???? hehehe teraz nie dopuszczam takiej mysli, nie chciałabym i w ogóle, jestem spełniona jesli chodzi o rodzinę, ale kto wie co mi się zachce albo co mi sie przydaży hehehe co wtedy??? wyczyszczę się ze wszystkiego i co! ale z drugiej strony znów to odkładać bo może kiedyś? co innego jak się naprawde palnuje....eeech człowiek ma głupie dylematy...

Yvona jak i czym Ale inhalujesz??? ja jak próbowałam małą przy katarku to nie wiedziałam jak się zabrac do tego, ale to w garnku miałam gorąca wodę z solą fiz. nie mam inhalatora, ale sie zapatruję na niego caly czas, im wczesniej dziecko się przyzwyczai z niego korzytać tym potem sie nie buntuje...
 
Sarka - z tymi ciuszkami to rzeczywiście problem. Ja na razie trzymam, bo chcę jeszcze jednego dzidziusia, ale już mnie wkurzają te siaty pełne ubranek. Na razie wywiozę do rodziców i rzucę na strych.
A co po drugim dzieciaczku? Myślę, że rozdam, a jak mi się jeszcze jeden stwór uwidzi to pewnie dostanę od znajomych.

Mój mały potworek ma dzisiaj dzień śpiocha. Pewnie niskie ciśnienie ją zabiło. Mam nadzieję, że wieczorem u znajomych będzie wyspana i zadowolona z życia.
Musimy jeszcze tylko kumplowi jakiś prezent na szybko wykombinować. macie jakieś sprawdzone pomysły dla faceta - świeżo upieczonego tatusia?
 
Tunia wspołczuje dnia mamy... mój Miki to uwielbia być u taty na rękach więc nie mam z tym problemu :-D zresztą jak mnie nie ma na widoku to u każdego może być i mu to nie przeszkadza...

na dwór ubieram małego w bluzę polarową, a jak się zdarzy zimniejszy dzień to w kurteczke. no i oczywiście ma spodnie :-D i leży pod kocykiem, z którego namiętnie się wykopuje i zasypia jak już jest odkryty.

ewa ja już się nie mogę doczekać jak za miesiąc w końcu będziemy mieszkali sami i będę mogła eksperymentować w kuchni. uwielbiam piec ciasta. gotować też ale według mojego "widzi mi się", a nie dla całej rodzinki tutaj, zwłaszcza że mój ojciec potem wymyśla, że coś mu nie pasuje. i to mnie zniechęca do siedzenia w kuchni tutaj, a strasznie za tym tęsknię.

co do paszportów... my w sumie wyrabiamy dowód i niby napisali, że okres ważności 5 lat, ale ja jestem przekonana, że wydadzą na rok bo Miki jest za mały jeszcze... tyle, że specjalistka była na urlopie i kobieta co ją zastępowała wpisała na 5 lat, a więc ja to traktuję z przymróżeniem oka. okaże się za 2 tygodnie jak odbierzemy :-D

malutki ma już oczka do spania, ale nie może się napatrzeć na zabawki hehe no i zamiast spać to się gapi na misie
 
reklama
ja tylko na chwile wpadam, bo Ninka chora :( co prawda gardlo czyste i osluchowe tez ok, ale kaszle i ma goraczke. a marudna ze hej - ciagle placze albo slania sie po podlodze. Alicja za to ma znowu dzien spiocha. tylko szkoda, ze dziewczyny spia na zmiane, bo one wyspane, a ja padam na twarz :( moja mama byla troche rano, teraz poszla do kumpeli, a potem wraca i na szczescie zostaje na noc. bo maz jak zwykle wyjechany do jutra wieczorem ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry