• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

skasowałam sobie posta super:wściekła/y:
teraz w skrócie...

Bodzia witaj i nie znikaj więcej! Jak tam w domku. Trzymam kciuki za zdrówko chłopaków!

Antylopka no w końcu:) jak tam na nowym mieszkanku? i jak godzisz pracę z dzieciaczkami?

ewa kciuki za autko!&&&&

olcia dzieki wielkie za rady!:)))

joamar wyobrażam sobie jak się cieszysz i jak czekasz na meża....mojego nie było tydzień i tęskniłam wtedy co był z młodym na nartach mies. temu, teraz to codzień najchętniej w łeb patelnią bym przywaliła hehe...widać zdrowo jest tak czasem zatesknić, tak czzy siak, i tak podziwiam cie za to że tyle sama z dziewczynami jesteś:tak:
 
reklama
Ewa &&& za samochód i podziwiam za chęci do gotowania i pieczenia, mnie się od porodu w ogóle gotować nie chce, najchętniej w ogóle bym nie jadła bo schudnąć nie mogę, nie wiem w czym ja na wiosnę i lato będę chodzić:crazy:

Nie ma co podziwiać - ja to po prostu bardzo lubię :) A ostatnie 2 czy nawet 3 tygodnie miałam tak zawalone robotą, że nie miałam czasu na siedzenie w kuchni. Teraz nieźle mi idzie z pracą, jestem na bieżąco, a nawet do przodu, więc mogę sobie trochę bardziej poszaleć ;) Tym bardziej, że ciastka fr. z budyniem chodzą za mną już od miesiąca i wołają "zjedz mnie" :) Uwielbiam budyń :)

Franek usiłował przed chwilą kulnąć się z pleców na bok. Tyłek podniósł strasznie wysoko i przewalił nogi, ciągnął nawet rękę, ale jeszcze górna część pleców została w miejscu :) Ale był z siebie ewidentnie zadowolony ;) Teraz śpi z tego wysiłku ;)
 
Tunia Zuzka już rece do Ciebie wyciaga??!!:szok: wow, szybko coś!...
Pocieszę Cię że moja ma zawsze Dzień Mamy jak to nazwałaś;) tzn nie uznaje rąk nikogo poza moimi, nie mowy żeby M wziął ja na ręce nie wspominając o kimś innym, także nie jest za kolorowo, niestety wyręczyć sie nikim nie mogę, Ona tylko widzi i uznaje Mamę!!! eeech...
 
joamar no wielkie uznanie że tak sobie sama radzisz z córeczkami, ja tam wczoraj z mężem się pokłóciłam okrutnie, ale jak chciała wyjść by zapalić papierosa z nerwów rzucając słowami "wychodzę na do rana i się rozstajemy" to zamknęłam mieszkanie i zabrałam klucze, powiedziałam że nigdzie on nie idzie i nie ma prawa zostawić mnie samą z dzieciakami :) poskutkowało to tym że za 5 min brechtaliśmy się się oboje i piliśmy herbatkę, ale tak na prawdę nie wyobrażam sobie jakbym wytrzymała bez niego nawet tydzień, na 3 dni to kiedyś musiałam wyjechać, ale wtedy nie było moich słodkich kruszynek. nie, ja nie godzę się na tak długie rozstanie, chociaż rozumiem też twoją sytuację jak innego wyjścia nie ma
 
witam i ja
nocka kiepska wyobrazcie sobie ze Ala ma taka chryoe ze awaria
wczoraj sie tak darła ze to chyba od tego.
ewa wrzuc jak na kulinarny jak robisz-kurczak z mozarellą w sosie pomidorowym * tarta warzywna
zaraz popisze wiecej bo ide Ali inhalacje zrobic
 
Ja dzisiaj robię test ciążowy, z nieukrywana nadzieją, że to hormony jeszcze nie doszły do siebie po ciąży i tych przeklętych tabletach... A jak jestem w ciąży to proszę o kciuki za dziewczynkę :)
 
hejcz no kciuki jak najbardziej i za test i za dziewczynkę (kiedy ona by nie była, czy za 9 mies czy za parę latek to i tak trzymam kciuki by była), ja później poproszę w rewanż za 3 latka kciuki na chłopaka :)
 
reklama
Ja dzisiaj robię test ciążowy, z nieukrywana nadzieją, że to hormony jeszcze nie doszły do siebie po ciąży i tych przeklętych tabletach... A jak jestem w ciąży to proszę o kciuki za dziewczynkę :)

wow
podziwiam i kciuki trzymam :*
----------------------------
mama kupiła Adasiowi w lumpie taki worek na nogi to ja mu będę ten worek zakładać i muszę iść kurtkę kupić jakąś bo nie mamy :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry