• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Wasze dzieci też tak kichają 'bez powodu' czasem pół dnia???

Noszą jeszcze kombinezony czy już spodnie+kurteczki ???

Pucek kicha stosunkowo często jak bawi się pieluchą tetrową - jeździ nią sobie pod nosem, to go drażni i kicha ;)
My jeszcze w kombinezonie polarkowym, ale nogawki już bardzo ciasne, więc powoli będziemy przechodzić na kurtkę, na razie jeszcze z rajtuzami pod spodniami.
Wczoraj na spacerze zaglądałam do wózków (dyskretnie ;)) i załamałam się, jak dzieci w nich wyglądają - opatulone grubymi kocami, z wielkimi czapkami, kapturami, w grubych kombinezonach...

Co do dzieci w kościele, to znajomi znajomych (;)) wzięli swojego synka do kościoła pierwszy raz jak mały skończył rok (nie licząc chrztu oczywiście). Strasznie mu się podobało. Ale i tak musieli go wyprowadzić. Problem w tym, że młody - jak mu się coś podoba - to strasznie piszczy z radości :)

Właśnie zrobiłam zakupy w Almie na prawie 300 zł... Mąż mnie chyba zabije... Ale mam składniki na:
- kurczaki w cieście fr. jako przekąskę na sobotni wieczór filmowy
- 3 ciasta:
* ciastka francuskie z budyniem
* ciasto marchewkowe
* drożdżówka (dawno nie było ;))
- 4 obiady:
* kurczak z mozarellą w sosie pomidorowym
* lazania
* schabowy z ziemniaczkami i buraczkami (dla mnie schab duszony)
* tarta warzywna
No i dodatkowo jeszcze kosmetyczne rzeczy dla Franka (do kąpieli i chusteczki).

Uff... Z obiadami do przyszłego weekendu powinnam mieć spokój, z ciastami trochę dłużej - no chyba, że ciasta znikną szybciej niż się spodziewam ;)
Tylko zamawianie za długo mi zajęło i już nie było opcji dostawy między 12 a 14. Najwcześniej przyjadą o 16... No nic - trudno, będę głodować do tej pory ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry
Melduje, że zyje. Jakoś.
Co do ubioru mój Mały juz i w kamizelce smiga. Pajacyk, albo body na długi rękaw, dresik alebo bluza i teraz jakbylo tak cieplutko to kamizelka. Chyba, ze jest zimno to kurtka.
Lolo ma kosmiczny katar, akurat bylismy u laryngologa po skierowanie na zabieg to przepisala jakies robione krople. Ja tez mam katar i dzisiaj cos Fifkowi się zaczyna. Trzymac kciuki żeby przeszło bo 3 kwietnia chrzciny.
 
hej:-)
***
Mąż pojechał oglądać dwa samochody - kciuki się przydadzą (głównie za to, żeby powstrzymał emocje i racjonalnie do tego podszedł, na szczęście nie pojechał sam ;)). Franek śpi, a ja się zbieram do zamawiania zakupów, bo wczoraj w końcu tego nie zrobiłam. A mam już pustą lodówkę...
to trzymam!!!! a mój M właśnie poszedł do banku z wypełnionymi papierami dotyczącymi pożyczki na samochód, mam nadzieję, że będzie ok:-)

Dobry
Melduje, że zyje. Jakoś.
Co do ubioru mój Mały juz i w kamizelce smiga. Pajacyk, albo body na długi rękaw, dresik alebo bluza i teraz jakbylo tak cieplutko to kamizelka. Chyba, ze jest zimno to kurtka.
Lolo ma kosmiczny katar, akurat bylismy u laryngologa po skierowanie na zabieg to przepisala jakies robione krople. Ja tez mam katar i dzisiaj cos Fifkowi się zaczyna. Trzymac kciuki żeby przeszło bo 3 kwietnia chrzciny.

też trzymam:-) i witam po długiej nieobecności!!!

mój synnek co tydzień w kościele z nami. Milka tez oczywiście. wczesniej, jak była młodsza, to jak organistka spiewała (pięknie!!), to mała tańczyła, a potem biła brawo:tak::-)
ojej, musze lecieć, bo mały piszczy
 
Ostatnia edycja:
Bodzinka, Antylopka miło was widzieć z powrotem, tak jakoś raźniej jak wszyscy razem się trzymamy, a no i zdrówka dla całych waszych rodzinek życzę
u nas dziś deszcz...
Ewa, Asjaa kciuki za samochody zaciśnięte
my z ubrankami na dwór mamy się tak - 62 kombinezon ciepły za mały, 68 polarowy za duży (śmiem wątpić że będzie dobry na jesień, ale kto to wie on na prawdę jak nie 68 a 80) więc teraz zakładam spodenki najlepiej ogrodniczki bo jestem wtedy pewna że nic nie wysunie się i niunia nie będzie miała gołych plecków i bluza polarowa, gorzej mam z czapeczkami zimowe wszystkie za ciepłe a na letnią za zimno, jak pod letnią podkładam bawełnianą to już znowu za ciepło, najczęściej wracamy ze spacerku z mokrą głową od tyłu.
w kościele bywamy z córeczkami od początku, jak skończyły 1 miesiąc moje bobaski postanowiłam że skoro mogą być godzinę na spacerze to tą godzinę i w kościele nic im nie będzie, a jak przyzwyczają się od tak małego to i potem nie ma problemu z ich zachowaniem się w miejscach sakralnych. był czas tylko jak Ania lubiła dużo biegać(okres jak dziecko nauczy się chodzić tak naprawdę jest okresem biegania, chodzą dzieci dopiero później :) to wtedy akurat było lato i stawaliśmy wtedy przed kościołem w słoneczku.
 
cześć kobietki!

dzisiejsza noc w końcu była przespana. Tylko jedno karmienie o 4 i potem już rano o 8!!! jestem jak nowo narodzona!!!
wczoraj wypad do koleżanek w 100% udany. Oliwka była bardzo grzeczna i nawet nie oponowała przed niuńkaniem przez nowe ciocie:)
Dzisiaj z kolei moja stara przyjaciółka, która się przeprowadziła do innego miasta zadzwoniła, że wpadnie na kawę, więc plotkowania ciąg dalszy:)))
dzisiaj też jedziemy oglądać pierwsze mieszkanie!!! ale jestem podekscytowana!!!

sarka Oliwka też podczas brania zinnatu robiła bardzo wiele kupek. Pamiętam, że przez 5 dni zużyła paczkę (76) pampersów. Smaruj małej pupkę bo mojej sie strasznie odparzyła wtedy (mimo baaardzo częstej zmiany pieluszek i używania dobrych kremów). Musiałam kupić linomag bo nic nie pomagało.

asjaa &&& za kredyt!

antylopka no nareszcie!!!

bodzinka witaj kochana i nie znikaj więcej:)
 
Witam z rana.
Bąbla już jakiś czas nie ubieram w kombinezon. Na to co ma ubrane zakładam kurteczkę, nózki okrywam kocykiem i tak wychodzimy. Wcześniej krzyczał jak tylko kombinezon zobaczył, a teraz przy ubieraniu się uśmiecha. Było mu zwyczajnie za ciepło, bo on z tych lubiących chłodek ;-)
W kościele był tylko na chrzcie. Planuję zabrać go ze sobą w pierwszy kwietniowy weekend. Nasz kościół jest bardzo zimny i chciałam trochę odczekać, żeby mieć pewność, że mróz wyjdzie z murów. Mam już powoli dość "zmianowości" w chodzeniu na msze, a poza tym Bąbel już powinien się przyzwyczajać, bo 1 maja idziemy na komunię kuzynki.
 
Hej
U mnie nocka ok, popiłam wczoraj Karmi wieczorkiem wiec Madzik miała co jesć w nocy i wstała tylko o 2 i 5. Ja niestety musiałam wstać o 6 bo Jula dziś na 7:20 szkoła bo szła na rewię na lodzie. Myślałam, że jak wróce ze szkoły to jeszcze godzinkę pośpię, ale Madzik kupkę zrobiła i oczywiście było po spaniu.
Marcinek nareszcie wraca do domku w niedzielę więc wielkie święto od 23.01 go nie było.
Ja Madzię ubieram teraz w cieniutki polarkowy kombinezonik, który jest leciutki ale fajnie ciepły, wyciągnęłam też śpiworek i jeździ pod kocem. Niestety w Trójmieście jesst zimno, jak trąbili, że niby wiosna to u nas aż 1 dzień było ładnie:-( teraz znów zimno i najgorsze, że non stop wieje zimny przeszywający wiatr.
Ewa trzymam kciuki za samochód.
A ja się tak napaliłam na to mieszkanie, że aż mi sie dziś śniło. Przyjaciele już są wtajemniczeni i sadzą że mój pomysł jest ok i będą mnie wspierali. Jejku jakby było fajnie gdyby Marcin sie zgodził, ale podejrzewam że najpierw będzie chciał spłacić teraźniejsze mieszkanie, bo je zostawiamy sobie.
Co do Kościoła to Madzia jeszcze nie była,a z Julą kiedyś chodziłam na dziecięcą msze, ostatnio byłam w środę popielcową. Ale ja jakoś zrobiłam sie anty klerykalna.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam.
Noc masakryczna:wściekła/y:!!!! Poprzestawiało się w doopce chyba. Histeryczny ryk w nocy i druga godzinna akcja nad ranem. Miałam ochotę walnąć głową w ścianę:crazy:! Mam nadzieję, że to się nie powtórzy:no:.

My na spacerek ubieramy się w ciepły dres założony na to co po domu. Czapeczka cieniutka i na to kapturek od bluzy. W wózku przykryty cieńszym kocykiem, w nosidełku grubym na czas dojścia do auta.

Antylopka, Bodzinka witam wśród żyjących!:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry