• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Skończyłam korektę! Uff... To znaczy, że mam wolny długi weekend. I mogę się zająć Frankiem, który dziś okropnie marudzi :/

Muszę nas spakować na wyjazd, okropnie tego nie lubię...

Dla mnie wakacje póki co oznaczają dzieci siedzące cały dzień pod blokiem, czyli wieczny hałas ;)

A z nowości, to mam wrażenie, że Pucek zaczyna żuć - składa buzię w ciup i jakieś dziwne ruchy wykonuje z jedzeniem ;) I nauczył się cmokać - padam ze śmiechu przy obiedzie, bo zje jedną łyżeczkę, robi poważną minę i cmoka ze trzy razy, a potem otwiera paszczę po drugą porcję - i tak co łyżeczkę ;)
 
Tunia, może Ci się przyda, a ja lubię takie rzeczy ;) Zwróć im uwagę na te cudzysłowy-przecinki, bo normalnie nóż się w kieszeni otwiera...:/
Moim zdaniem ta strona nie jest taka zła. Graficznie jest nawet bardzo w porządku. Kilka kosmetycznych zmian i będzie super. Tylko możesz mieć problem z przeforsowaniem sprawy reklam...

A co do ubierania, to ja czasem ludzi nie rozumiem... No ale nic nie mówię - sama bym się wkurzyła jakby mi ktoś zwrócił uwagę. Franol raczej zimnolubny (po Tatusiu ;)), więc w czapce to już bardzo dawno nie chodził (chyba że od słońca), a jak jest tylko powyżej 20 stopni, to musi być bez skarpet, bo się strasznie irytuje ;) Dziś wyszliśmy z domu przed 8, jak jeszcze było dość chłodno i wietrznie, więc miał bodziaka z długim rękawem, spodnie i skarpety, ale wracaliśmy o jedenastej, więc skarpety poszły do torby, w bodziaku podwinęliśmy rękawy, a w spodniach nogawki. Ale i tak ciepło mu było. Tylko że czapki od słońca zapomnieliśmy, więc musiałam się ratować pieluchą. No i wyszedł tetrowy pirat:



Zdjęcie trochę zdeformowane, bo z komórki ;) Na ziemi ulubiona ostatnio zabawka - pudełko z kasztankami ;)

***
Usiłuję nas spakować. Przeszłam koło komputera i już się zajęłam czymś innym ;) Nie lubię tego...:/ A Franulo znowu zasnął - już trzeci raz dzisiaj...
 
A ja chyba zacznę Iduzi skarpetki na spacery zakładać. Jak ma gołe stópki to obcy ludzie w sklepie - tacy menelowaci - ją za paluszki łapią :wściekła/y:Dzisiaj właśnie przed babą uciekałam wózkiem. Ehhh.... durne te ludzie...
 
Dziewczyny, co tak wszystkie Ainah zazdrościcie :P Do roboty się brać, a nie zazdrościć :P
ja gratuluję szczerze, ale sama mówię :nie:) ja już dziękuję:p (tfu tfu oczywiście)

Ewa - uwagi di portalu pierwsza klasa:) jesteś profesjonalistką:))

gratuluję ząbków! u nas nadal nic.

fajne tutaj...jak pomyślę, że za kilka dni do olsztyna..to aż mnie żołądek ściska:( chciałabym tu zostać:((
a, no i powrót do pracy stresuje mnie, nawet ostatnio mi się śnił://
 
My dzisiaj w samym body na krótki rękaw. Założyłam mu takie ładne krótkie spodenki:tak:, żeby ładnie wyglądał:-), przeszłam 5 minut i zlałam się potem. Stwierdziłam, że jemu też musi być tak gorąco i go uwolniłam od tych jakże pięknych spodenek:-(...
 
aha, zapomniałam napisać - moja siostra kochana od zeszłej środy jest już magistrem:)))

pewnie słyszałyście o tej dzisiejszej akcji na dworcu centralnym w Wawie? no to właśnie moja siostrzyczka się zakiełbasiła w takim pociągu. W sulejówku:no::wściekła/y: bidna, od nas się dowiedziała, że awaria i centralny oraz śródmieście zablokowane:wściekła/y: dobrze, że są telefony komórkowe, bo siedziałaby pewnie w tym pociągu i nie wiedziała co się dzieje. Skończyło się na tym, że podstawili pociąg powrotny i do stolycy już nie zawitała. A miała zdjęcia do dyplomu zawieźć i złożyć papiery na podyplomówkę (czas do poniedziałku):no:
no taki dziś dzień od rana podły ma.. jeszcze spotkała ją wielka przykrość i strasznie mi jej żal, a nie bardzo mogę pomóc:-(
 
reklama
Moje dziecko dziś przy 22 stopniach ubrałam w body z kr. rękawem, długie spodnie i opaskę na główkę, cieplej jej ubrac nie mogę zaraz czerwona i zgrzana się robi, ale zawsze mam dodatkową bluzę i kocyk i na przejściu obok mnie jakaś stara baba z dzieckiem w wózku ubranym jakby był środek zimy się przyczepiła, że mojej Zuzi na pewno jest za zimno i jak tak można dziecko ubrać (...)


Jak ja nienawidzę takiego wtrącania się, zwłaszcza starych bab, które jedyne co mają w głowie zakodowane w opiece nad dzieckiem to to, żeby je przegrzewać. Na Twoim miejscu odpowiedziałabym tej babie. grrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry