• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Dobry z rana
Ja lubie wielkie i maluskie torebeczki..Takie pomiędzy jak musze :-)
Tunia maiałabys piękna, prostą suknie slubną :-)
Filip dzisiaj spełzł złóżka Karola i klęczal obok niego..Więc ja po aparat, zeby to uwiecznić a on smiech do mnie i buch na nogi!!! Ja w ogole nie wiem skąd on wiedział, że dię dupka złazi i kiedy on to zrobił...
 
Tunia - to u nas gust widzę podobny :-) Mnie wprawdzie męskie buty nie kręcą, ale też mi się większość w sklepach tego dla kobiet nie podoba. Te wszystkie kwiatki, cekinki - to nie dla mnie.
Męskie zegarki też lubię i chcę sobie kiedyś taki ładny kupić, ale na razie mam stary, po mamie, bardzo prosty i czekam aż mi się ostatecznie zepsuje.
Torbę z H&M kupię, ale jak mi się moja dotychczasowa zepsuje. Wiem, do 100% kobiety mi wiele brakuje - lubię mieć tylko jedną torebkę na raz, bo jak mam więcej, to się gubię. A tak to przed wyjściem z domu zawsze łapie torbę i wiem, że w niej jest wszystko - portfel, dokumenty, chusteczki, i masa innych, niezbędnych oczywiście drobiazgów.

A teściowi trzeba było powiedzieć, żeby sobie nowe auto kupił.
 
To ja chyba dziwna jestem. Nie lubię torebek:no:, nie lubię jak mi coś dynda z ramienia a jak się schylam to leci i trzeba łapać, poprawiać:crazy: i takie tam. Wolę w takiej sytuacji plecak a najlepiej to nic. Kieszeń od spodni i kurtki i już:laugh2:.

Co do butów, to też mam problem. Chciałabym sobie jakieś kupić ale nie ma nic, dosłownie nic co by mi pod pasowało, prawie. Te, które mogłyby być najczęściej są szpilkami a ja w takich nie umiem chodzić:-(.
 
Tunia
tak napisałaś' te wszystkie lata pracy" a ja wnioskuję po nicku że Ty 85 rocznik?
poczułam się jak dinozaur przy Tobie ;>

co do torebek i styli
to ja tam lubię 100% kobiecości, ale moje pojmowanie kobiecości nie łączy się jakoś bezpośrednio z cekinami-kwiatkami itp.
ja to jestem 'wybuchowa mieszanka' zresztą widziałyście moje fryzury i kolory
tę samą zasadę mam do ubierania
dziś szpile 10 cm i mała czarna
jutro glany i bojówki
itd.itd.
 
Byłysmy u pediatry i osłuchowo ok, lekko czerone gardełko od spływającego kataru, dostałysmy Pneumo(Eurespal) i tak tym plluła, płakała mało się nie zrzygała:((( bo to paskudne cholerstwo jest:/// w herbacie też ledwo przełknęła...eeech no i krople do noska robione, oby pomogło!
eech i mnie coś chyba bierze, katar mi się zbiera,kicham, głowa mnie boli, zimno mi i spiąco, małą teraz usypiałam i sama też odlot miałam, no i pytam kurna skąd!!!??? lato, ciepło, a tu przeziebiona, noż twoja mać!!!! grrrrr

Może jesteś alergikiem, a przecież pyli.
 
Cześć babeczki ja znów tak z doskoku piszę bo nie wiem jak długo dzieciarnia do posiedzieć:baffled:
U nas niestety znów chorobowo.....jakbyśmy dawno chore nie były tzn. dziewczynki:wściekła/y:
U Amandy pani doktor we wtorek stwierdziła zapalenie oskrzeli i na pocieszenie dodała ze Martyna też pewnie załapie na dniach bo się z nia styka i masz ci los od dziś młoda też już tak "pięknie " kaszle :wściekła/y:
Jutro czeka nas kontrola i ciekawe czym to sie skończy:crazy:
 
Oj Aluśka trzymaj się. Co za paskudne choróbska się Was trzymają.
Wczoraj dostałam grafik do pracy na lipiec, Mężowi też przesłali i jutro muszę przyjrzeć się jak to wszystko zorganizować...Wstępnie wynika, że na 16 dni będzie potrzebna pomoc, bo albo mamy te same zmiany albo będziemy musieli się wymienić na co potrzeba okolo 1,5-2 godzin. Początkowo mieliśmy w planach poprosić siostrę Męża czy nie chciałaby sobie zarobić trochę i zajać się Małym. Ale ostatnio coś tam zagaiłam rozmowę to wynikało, że niespecjalnie ma ochotę. Woli naciągać państwo na załatwiane po znajomości chorobowe, niż zarobić sobie trochę kasy uczciwie, ale to inna bajka. Na szczęście moja mama lipiec i sierpień ma wolny, więc na razie nie panikuję, ale od września już tak kolorowo nie będzie. Trochę mnie to wszystko martwi i od 3 dni spać w nocy nie mogę, bo myślę nad tym wszystkim. Do tego dobija mnie fakt, że muszę zostać Hubercia na 8 godzin! Wiem, że najgorszy początek, ale mnie już zabija sama myśl o tym....a co dalej....No nic może uda się dzisiaj odpocząć, ale jutro już muszę pomyśleć na poważnie nad tym grafikiem i ustalić z rodzicami w jakim stopniu są w stanie nam pomóc ;-) Zaproponowali pomoc, więc nawet jakbym nie chciała to i tak muszę z niej skorzystać.
papap
 
reklama
Ainah serdecznie gratuluję dzidziusia w brzuholku:-):-):-)
Bodzia ale Twój synio to akrobata a niby z tego samego dnia co moja:cool: moja pełza (tzn leżąc na plecach przeuwa sie odpychajac nogami )ale sie nie obraca :baffled: i nawet rady pani rehabilitantki z ostatniego spotkania nic nie dają:eek: z brzuszka na plecki sie przekręci a odwrotnie ni hu hu:eek: siadać też nie siedzi a posadzona nie utrzyma się w takiej pozycji tylko leci do przodu albo na boki....leniuszek z niej rośnie:sorry:
Buzc to milo ze strony twoich rodziców ze zaoferowali Ci pomoc chociaż na te letnie miesiące:tak: Mam nadzieję że jak nie wsód rodziny to nawet poza nią znajdziesz osobę godna zaufania która będzie się zajmować od września Twoim syniem jak Ty będziesz siedzieć juz dłuzej w pracy :tak:
Moze juz jakieś ogłoszenia daj i zrób casting żebyś miała czas poznać taka osobę:sorry:
Tunia oby bół głowy jutro już Ci nie dokuczał:sorry: Pracowita babka z Ciebie;-)
Sarka szybkiego powrotu do zdrówka wam życzę:tak::tak:
Olcia bardzo mi przykro że Oliwkę tak choróbsko dopadło:-( bidulka to się nacierpi/ała :-(
Mam nadziję że wyniki wyszły dużo lepiej i czas brania zastrzyków w mgnieniu oka zleci:sorry:
Daj znać jak wyszły ...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry