• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

tak sobie Was czytam puki mam czas i żeby jako tako wiedzieć co się u Was działo i nawet doczytałam o Lolku fryzjerze co koniowi grzywkę obciął:-D pomysłowy chlopak może to ukryty talent sie w nim budzi:-)
ale niestety za wiele sie nie odniosę ale do depilacji a raczej epiliacji to i owszem;-):-p
Niestety szkoły juz nie ma a poza tym mam przerwe 9 lat więc musiałbym od zera zaczać....tyle sie w kosmetyce zmienia...
Krolcia dopytaj się najlepiej Aluśki jeszcze jak z tym podgrzewaniem..Ale na allegro na pewn tez w słoiczku znajdziesz. Aluśka wie na bieżąco a ja juz średni pamiętam a nie chce Cię w błą dwrpowadzić...
Bodzia ale niektóre szkoły przyjmują uczniów z innych szkół żeby kończyły u nich kolejne semestry :sorry:może warto było by sie zapytać w innych szkołach czy była by taka możliwość żebyś ten ostatni semestr u nich skończyła:tak::tak:

Też mam pytanie. Zastanawiam się nad wypróbowaniem wosku, przed sezonem letnim:tak:. Kiedyś używałam tych plastrów woskowych-lipa:baffled:. Miałam również depilator-lipa:baffled:. Z kremami za dużo paćkania się:baffled:. Wróciłam więc to poczciwej maszynki, ale denerwuje mnie, że trzeba tak często to powtarzać:crazy:. Któraś stosowała wosk, może coś powiedzieć?
Ja stosowałam wosk i na zajeciach (skończyłam kosmetykę) i teraz w domu ponieważ na urodziny mężuś zamówił mi taki oto sprzęt (ja sama sobie go wybrałam:rofl2:) PODGRZEWACZ WOSKU Z BAZĄ +WOSKI+PASKI+ OLEJEKI!! (1656523148) - Aukcje internetowe Allegro
chciałam żeby był na bazie i jestem z niego bardzo zadowolona:-) wosku i pasków może w tym zestawie nie jest dużo ale mi glównie na początek chodziło o sam sprzęt elektroniczny;-) a wosk i paski będę kupować u tego " pana" Wosk do depilacji Miodowy 100ml - !!PROMOCJA!! (1669472708) - Aukcje internetowe Allegro
ale osobiście bo to niedaleko a paski to w rolce bo taniej wychodzi:tak::tak:Fizelinowe paski do depilacji-Rolka 100mb PROMOCJA (1665862487) - Aukcje internetowe Allegro
Moje wrażenia po zastosowaniu bardzo pozytywne zwłaszcza porównując do depilatora :-) Szybciej można sie włosków pozbyć o ile sie to robi sprawnie i odpowiednio zrywa paski i mniej boli niż to robiłam depilotorem:tak::tak:
 
reklama
Dobry
Aluśka przez te 9 lat sie tyle w kosmetyce zmieniło, że ja bym nie poszła do szkoły na ostatni semestr. Nawet zwykły masaz twarzy w każdej szkole może byc inny. Nie po takiej przerwie jakby mnie chcieli na jedne semstr wziąśc to bym baaaardzo nieprzychylnie patrzyła..O ale widze, że poodbne polecalam to znaczy, ze cos tam w głowie mam..Poza tym juz bym nie chciała byc kosmetyczką..Teraz chciałabym skończyć terapie zajęciowa i pracować z ludzmi chorymi, niepełnosprawnymi albo na takim Oddziale Dziennym jak ja chodziłam...Panie tak i tam pomogły, że chciałabym to oddać...Chciałabym pracować z ludzmi a nigdy praktyka czy zajęcia nie daway mi tyle radości ile ta dłubanina..W niej moge puścić wodze fantazji...Ze śmiecia zrobć coś ciekawego....Jakos tki zawód jednak bardziej by mi pasował..Poszłam do studium bo to nowośc wtedy była i mama mnie namówiła, że dobra praca będzie..Ale teraz wiem, że nie spełniłabym się..Nie żałuj, że sie uczyłam, żałuje nawet, że nie skończyłam bo teo czego się człowiek nauczy, żałowac nie trzeba ale marzy mi sie praca terapeutki..
Ach Fifi też nie siedzi sam. W ogóle go to nie interesuje. On woli się przemieszczać a nie siedzieć..Zresztą moja mam tez najpierw chodziła potem siedziała :-)
Zdrówka Twoim dziewczynom...Ostatni dzień 29 z przodu a ja w życiu nic nie osiagnełam..Przeciekło mi 30 lat między palcami..A szkoła musi zostać marzeniem bo pieniędzy na nia nie mam...
No i jutrzejsza impreza się rozwalila, może będzia moja mama i koleznkaimoże teściowa..Ech żałuje, że w oóle kogoś zapraszałam bo znowu się rozczarowałam..I nawet sie upić na smutno nie moge...
 
Cześć i czołem!
U nas pobudka po 6 - grrrrrrrrrrrr!

Tunia - widzę, że od rana Cię wzięło na filozoficzne rozważania ;-) Ja tam fil pola nie żałuję. Fakt, że studia humanistyczne to wielkie g..., ale ja się cieszę z mojego kierunku, bo mam fajny zawód. Gdybym została "gołym" filologiem, to i owszem - praca na kasie w markecie byłaby moim jedynym marzeniem, ale po mojej specjalności można wiele fajnych rzeczy robić - np. kumpela wyjeżdża teraz na rok na Tajwan :-)

A domek fajny, ale ja bym wolała piętrowy. W ogóle mam małe zboczenie na tym punkcie, ale wole jak strefa dzienna i nocna są od siebie oddzielone. A nie orientowałas się, jakie sa ceny gruntu w Suwałkach? Może opłacałoby się kupić ziemię gdzieś pod miastem i zbudować dom jednak? Ja na to nie liczę na razie - w totka nie grywamy ;-) - bo grunt pod Wrocławiem ma kosmiczne ceny.

Olcia - jak Oli? Są wyniki?
 
cześć dziewczęta!
o słoneczko mi wylazło, a od rana taki deszcz się rozpadał że myślałam że cały dzień Jaśko będzie siąpił.
Dla wszystkich Janów i Janek gorące buziolki!
Aluśka współczuję choróbek, życzę ci tak niezłomnej wytrwałości jaką do tej pory masz, podziwiam cię i tulkam
Bodzia! 30 lat to tylko dziecięce lata, od teraz możesz sobie realizować się, ale w żadnym wypadku nie gadaj mi tu że niczego nie zdobyłaś w życiu! nie prawda - twoja rodzinka to sukces największy w zyciu - to jest najważniejsze, a reszta przybędzie.
Tunia oby ci się marzenia o własnym domku się spełniły

a ja wczoraj niestety podjęłam decyzję - bo od wczoraj dostałam okropnego krwotoku, który mnie wykańcza, więc decyzja zapadła że jak nie przestanę krwawić do wtorku - idę do lekarza i biorę leki, co za tym idzie - przerywam karmienie:-(, jakoś nie mogę s tym się na razie pogodzić. proszę o kciuki, może do wtorku wszystko się rozwiąże (marna to nadzieja skoro trwa to ponad 2 miesiące z przerwą 1 dnia, no i nie pomogło czyszczenie macicy) :shocked2:
 
To jak już jesteśmy przy kwestiach mieszkaniowych, to Wam powiem, że moim największym marzeniem jest loft. Ta logicznie myśląca część mojego mózgu mówi mi, że lofty są niepraktyczne, że dużo energii się w nich na ogrzewanie marnuje, itp, ale jednak chciałabym. Może na starość jakiś maleńki lofcik mi się trafi ;-)

A Ty Wrubliku kochany nie przesadzaj! Chyba lepiej, żeby Twoje córcie miały mamę żywą, a nie karmiąca piersią, ale anemiczną i pozbawioną energii. Szoruj po tabletki. Pół roku już minęło, dzidzuś dostał z Twojego mleka to, co najlepsze i najbardziej potrzebne. Butle też są dla ludzi (a raczej dzidziusiów :-D ).
 
.Ostatni dzień 29 z przodu a ja w życiu nic nie osiagnełam..Przeciekło mi 30 lat między palcami..A szkoła musi zostać marzeniem bo pieniędzy na nia nie mam...
Bodzia- osiągnęłaś bardzo wiele (dwa razy więcej niż ja ;-)). Mnóstwo osób może sobie o tym pomarzyć. Ty masz wspaniałe dzieci- zdrowe, zdolne i przede wszystkim szczęśliwe i zadbane - a to już Twoja codzienna ciężka praca. (ja jakąś tam karierę zrobiłam, mam 3 fakultety i doktorat, ale nic mi nigdy nie dało takiej satysfakcji jak Cyprian - to moje największe osiągnięcie jak dotąd:tak:)
Ja Ci już wielokrotnie pisałam - po 30-tce kobieta zmienia się wewnęrznie, staje się bardziej świadoma swojej wartości - czeka Cię jeszcze wiele wspaniałych chwil, może zrealizujesz swoje zamiary i plany, bo teraz masz coś więcej - pewność siebie, świadomość, dojrzałość - za dwa dni przechodzisz na wyższy poziom:-) będziesz kobietą po 30-tce :-)
....może jakieś otrzęsiny trzeba koleżance zorganizować ;-)

Oj Wrublik - niedobrze. Że też te hormony Ci spokoju nie dadzą:/ Nie przejmuj się, Twoje zdrowie jest najważniejsze, musi się to uspokoić bo popadniesz w anemię. Karmienie sztuczne nie jest przecież takie złe. Wiem, że miałaś inne plany,ale życie... A może maleńka zacznie więcej przybierać na sztucznym mleczku. Nie martw się, nie będzie źle, karmiłaś ponad pół roku, to długo. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło.

Aluśka - no nie :szok: Znowu? Biedne te Twoje pociechy. Oby szybko wróciły do zdrowia &&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
dzien dobry :D

rany ale rozmyslania :O

zaczynajac od domow - Tunia ten drugi projekt bez garazu jest bardzo fajny, my wybralismy z podobnym ukladem i dodatkowo planujemy zrobic male poddasze, jak mowisz to zawsze alternatywne miejsce a koszty nie sa juz wielkie, natomiast nie trzeba tego odrazu do konca robic a tym bardziej urzadzac.
Odnosnie zycia.. "boj sie Boga" dziewczyno hehe co TY gadasz :P doslownie jakbys lezala 90 letnia na lozu smierci i podsumowala cale zycie, masz jeszcze mnostwo czasu by zrobic cos na co bedziesz miala ochote a poniewaz jestes starsza i co za tym idzie bardziej doswiadczona inne tez beda Twe decyzje co nie znaczy ze przy 50 bedziesz z nich wszystkich zadowolona :D
A z Zuza po tym co napisalas widac ze zrobisz dokladnie tak jak i Tobie zrobiono heheeh, moze ona nie bedzie miala ochoty na kierunek z przyszloscia? A moze to co wtedy bedzie dla Ciebie przyszloscia pozniej sie nia nie okaze.. wyluuzuuj ;>

Bodzinka.. druga w kolejce grrrrr weeezzz mnie nie denerwuj nawet ja mam 34 lata i dopiero zaczynam z tym co Ty masz od dawna, kiedy konczylam 30 wlasnie rozpadal mi sie zwiazek i praktycznie juz bylam sama, na dodatek w obcym kraju, plany mi legly w gruzach bo wszystkie byly zwiazane z NIM, sens pobytu za granica tez byl zwiazany z naszym wspolnym zyciem.. raptem procz mamy i kilku sprawdzonych przyjaciol nie mialam nic a bylam od nich oddalona o 1500 km uzerajac sie z czlowiekiem ktory chwile temu byl najblizszy... A Ty? Szkole zawsze mozesz dokonczyc jak znajda sie kiedys pieniadze, masz talent i dobry potencjal ktory zaczynasz prawidlowo wykorzystywac ;D to moze przyniesc Ci stabilizacje finansowa - tak musisz myslec, zawsze mozesz powoli rozszezac dzialalnosc tym bardziej ze dzieci rosna i niedlugo bedziesz miala wiecej czasu, jak napisala Cristal - masz dzieci o ktorych niektorzy marza cale zycie a one sa czyms szczegolnym. Jestes kochana, i silna(walka z choroba :O)) a 30? to tylko zmiana cyferki nic groznego i nic dolujacego tak naprawde, przekonasz sie o tym za kilka dni! A teraz nie MARUDZIC! brac sie za kolczyki! :D

A ja jade do zusu norskiego zalatwiac rodzicielskie dla W a pozniej do kuzynki na wyzerke pierogowa(ja wioze moje dietetyczne) a ona tez cos wymyslila ale nie wiem co :D i nie jestem pewna czy bedzie dietetyczne hehh
 
wrublik - ja nie trzymam kciuków - twoim dziewczynom przyda się bardziej zdrowa mamusia niż osłabiona, w depresji i w ogóle a karmiąca piersią.

Karmienie jest pięknym niepowtarzalnym uczuciem - ale jak wszystko- tak i ono ma swoje granice, m.in. twoje zdrowie
 
Cześć babeczki ja znów tak z doskoku piszę bo nie wiem jak długo dzieciarnia do posiedzieć:baffled:
U nas niestety znów chorobowo.....jakbyśmy dawno chore nie były tzn. dziewczynki:wściekła/y:
U Amandy pani doktor we wtorek stwierdziła zapalenie oskrzeli i na pocieszenie dodała ze Martyna też pewnie załapie na dniach bo się z nia styka i masz ci los od dziś młoda też już tak "pięknie " kaszle :wściekła/y:
Jutro czeka nas kontrola i ciekawe czym to sie skończy:crazy:

Oby to był w końcu koniec tych chorób. Poszli oni na h... :-p

Wrublik to sie porobiło. :-( Zdróweczka.
Bodzinka jeśli Cię interesuje szkoła terapeutki, a w przyszłości praca to są szkoły bezpłatne (przynajmniej u nas są takie kierunki). Wogle to chciałam napisać, że są refundowane na NFZ. Nie wiem co mi, ale dziś przechodziłam obok NFZ-tu. Pewnie temu.
Aluśka. Ja mam podwójną woskownicę z Depileve i podgrzewacz do wosku płynnego - też jestem zadowolona. ;) Ja lubię wosk różany.

Okazuje się, że teraz nie można wpisać dziecka do paszportu i muszę wyrobić oddzielny. Ciekawe jak to będzie u fotografa. Czy nie przymknie oczu jak lampa błyśnie. ;p
 
reklama
Dzięki dziewczyny. Dzieciaczki to moje największe szczęście ale mam @, czuje się gruba, pomyliłam kolor bluzki i mam dwie z takim samym wzorkiem tylko innym krojem, podkładki maja super wzory ale jak Cwietka ich nie wywali za badziewne wykonanie to będzie cud...@ tłumacze te moje humory..Jutro będzie lepiej...
Elena u nas tez są szkoły 'bezplatne"..ale co z tego?? Książki, materialy, dojazdy...Na dzień dzisiejszy mnie nie stać...Ale planuje szkole i prawko :-) Prawko bo chce sobie udowodnić, że umiem ;-)
Wrublik marsz po tabletki!!!! Ja wiem, że czujesz się fatalnie ale dla dziewczynek to nie jest dobrze jak taka wycieńczona jesteś..Zreszta kochana taka wycieńczona to co ten pokarm w sobie ma dobrego???Prawie nic. Malenka ma pół roku...Do lekarza bo tebletki marz, przytulic malusia jak dostaje butle i będzie oki!!! Miłośc matczyna nie jest zalezna od sposobu karmienia ;-)
Wiecie kiedy kobieta jest gotowa na dziecko??? Jak bez skrępowania na środku ulicy potrafi z siebie zrobic 'idiotke", spiewać na caly głos byle tylko dziecko się zaśmialo, uspokoiło albo tylko dlatego, że ono lubi głos mamy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry