• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

czesc:)
ja tez uwielbiam dzieciaczki w rajtkach:) borys ma ich niezliczoną ilość:) ja zawsze mam wrazenie ze w spodniach mu niewygodnie:sorry2:ale na wyjscia oczywiscie ma spodnie na rajstopki. za to spiochy ma tylko jedne:) nie wiem kiedy ze wszystkich powyrastał:)
 
reklama
ja bede ubierala w spodenki w domu, jak Maksiu bedzie ladnie chodzil, teraz cwiczy raczkowanie i wstawanie i rajstopki sa zdecydowanie wygodniejsze niz spodnie ktore ma ( sa szersze niz rajstopy) poza tym mam rajstopy do raczkowania, z abs na kolankach, stopkach i z przodu stopki.Mamy panele w mieszkaniu i mu sie ciezko raczkowalo, przez co glownie pelzal, a i tak pozno zaczal raczkowac i nie chcialam mu bardziej utrudniac. Za to jak będzie starszy to obowiazkowo spodenki :)
 
Ostatnia edycja:
Hejka!
To ja podobnie jak Antylopka i Olcia nie lubię dzieci w samych rajtach. Takie gołe są, jakby były niedokładnie ubrane. Rajtuzy dla mnie należą do kategorii - bielizna. No i ta guma sięgająca za połowę brzucha :no: Sama też w samych rajtuzach po domu nie chodzę ;-)
Wygoda Idy jest dla mnie ważna, dlatego po domu zakładam małej spodnie od dresu - miękkie, nic nie uciska. Z raczkowaniem nigdy problemów nie było, chociaż też mamy panele na dole.
Z resztą ona sama nie przepada za tą częścią garderoby, bo nie da się stóp oswobodzić. Ciągnie człowiek za tą skrpetke i ciągnie i ściągnąć jej nie może :-D

Sarka - to raczej ja na razie do nas zapraszam. Poza poniedziałkiem i środą - jesteśmy zawsze w domu i czekamy na gości :-) Normalnie nie mam samochodu :-( te dwa piątki były wyjątkiem. Małżon jeździ Minią do pracy, a ja tej Krowy jego nie tykam :baffled:

A z proszkiem - to u nas od dawna zwykły. Dorzucam Idy rzeczy do naszych, bo np. jej ciemnych nigdy bym nie uzbierała na pełną pralkę.
 
U nas sprawdza się zestaw - body z długim, na to tunika i rajtki lub getry. Albo podkoszulek na ramiączkach + majtki bluzka z długim rękawem i getry. Też nie lubię rajtek na bodziaka.
Ewa do spania są super piżamki z h&m o takie:
rampers - pidżamka 2 szt. krówka r. 62 - H&M (1934921124) - Aukcje internetowe Allegro
nic nie uciska, stopy się nie plączą. Ja się obkupiłam na letniej wyprzedaży w rozmiary do 86 :tak: z krótki i długim rękawem.

Olcia my mamy taką samą zabawkę i nie wiem co z nią nie tak ale nie chce się do niczego przyczepić - momentalnie odpada :dry:.
 
HEj!

U nas ciezkie dni ostatnio - ja w domu jestem gościem, jutro znowu wyjeżdżam - do Krakowa na dwa dni i tak mi przykro Misiaka zostawiać:no: On biedny strasznie się rozchorował - w pon. lekarka stwierdziła ,że jest w zasadzie zdrowy i tylko syropek i oklepywanie, a teraz jest gorączka, doszedł katar (na widok fridy ucieka pod łóżko), syrop podaję rozcieńczony w soku, bo inaczej nie ma szans:no: Biedny jest bardzo. No i na domiar złego po 8 rzadkich kup na dobę (choć je prawie wyłącznie jagody ze smectą i gorzką czekoladą:baffled:) Masakra:no: A ja musze go zostawić:-(

Ehh, nie doczytałam za dużo, tylko o śpiochach - u nas od początku do spania był pajac - ja jestem ich fanką, zwłaszcza tych kolorowych z mothercare. Śpiochow nigdy nie lubiłam i zakładałam w ostateczności chyba do 3. miesiąca. Teraz standardowy strój po domu to bluzka+pielucha+getry+paputki - a możliwości tyle, że mógłby przez 2 miesiące codziennie w innej konfiguracji chodzić ;-)
 
Sarka, u nas pielucha rano jest hiper-wielka. A też mamy pampersy. Mąż to je nawet waży - czasami sięgają do 800 g!!! Pół kilo to w zasadzie standard... Dziś spodenki i bodziak do wymiany - zasikane po uszy. Jak zakładałam 4+ to było jakby trochę lepiej. Nie wiem, czy w jedną paczkę 5 się nie zaopatrzę. No ale Frulik ostatnio wsuwa na noc 210 ml mleka. A w nocy jeszcze czasem wodę popija jak kaszle.

Wrublik, 11 raportów?! To strasznie dużo! Ja chyba nigdy aż tyle nie napisałam...

Thinka, fajne te piżamki. A ile to w sklepie kosztuje? Będę jutro w galerii to zajrzę. Najwyżej poszukam na allegro.

***
U nas ładna noc - bez pobudki. Może ten nawilżacz pomógł, a może Pucek po prostu zdrowieje. Wstał o 6, ale udało mi się go zająć i jeszcze podrzemać pół godziny ;)
Teraz już śpi.

Zdrowie dziś już dużo lepiej. Katar malutki. Podałam mu flegaminę, bo Bodzia mówiła, że lepiej się po niej odkrztusza, a wczoraj Pucko miał z tym problem. Mało już ma tej flegmy, ale łazi charczący pół dnia i za chiny nie chce odkaszlnąć. Po flegaminie jakby lepiej.

W każdym razie na jutro zapisałam go do kontroli. Pani dr jest popołudniu, więc pójdą z Tatą po żłobku, na 17.30, bo ja mam zajęcia.

Idę postawić Puckowi marchewkę do obiadu i może jakieś ziemniaczki, bo mięsko już mam. I siadam do roboty.
 
Ja na sekunde, Franek zarazil Arlene i borykamy sie z katarem;-) nie bardzo wiem co robic, lekarz odpada, daje wit C i wapno no i tyle narazie. W pracy super ale padam troszke na ryjek bo spie po 4 godziny a wracam o 21 lub 23 przez caly dzien i kawalek nocy na nogach hmmm ale nie bede pracowac codziennie wiec nie bedzie zle no i mala wyzdrowieje, do postow sie nie odniose bo mam oczy piekace podobnie jak usta i nie mam sily czytac, pozdrawiam dziewuszki, wroce jak skoncze robote w tym tygodniu:tak:
 
reklama
witam wlasnie wrocilismy od lekarzy z szczepeinia mały zdrowy pani doktor zaskoczona jego chodzeniem a raczej bieganiem po gabinecie nawet obyło sie bez wiekszego wrzasku podczas szczepeinia ale to chyba za sprawa 2 miesiecznego dzidziusia ktory wszedł własnie do zabiegówki mały był nim zauroczony na co pielegniarka do mnie " nic tylko brac sie do roboty ":-D jednak na razie nie zmieniam zdania co do tego ze Wojti bedzie jedynakiem.
Wojtek wazy całe 10 kg a na naszej domowej wadze 10,300 i zmierzyłam go sobie w gabinecie wyszło 75 cm wiec chyba nie jest zle
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry